Będzie nowe biuro urzędu miejskiego ds. rad dzielnic i Budżetu Obywatelskiego. Radni dzielnicowi znowu zaskoczeni

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, z tyłu Beata Dunajewska i Sylwia Betlej Rafał Mrowicki
W Gdańsku powstanie nowe biuro Urzędu Miejskiego, które będzie scalać dwa referaty: odpowiedzialne za Budżet Obywatelski oraz współpracę z radami dzielnic. Jego dyrektorką zostanie Sylwia Betlej - obecna kierowniczka referatu partycypacji społecznej, która od lat pilotuje Budżet Obywatelski z ramienia magistratu. Decyzja została ogłoszona dzień przed sesją Rady Miasta Gdańska, na którym będzie głosowany apel radnych PiS, który krytycznie ocenia relacje władz miasta z radami dzielnic.

Biuro ds. rad dzielnic w Urzędzie Miejskim w Gdańsku

O powołaniu nowego biura poinformowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Oprócz tego, kto stanie na jego czele, nie wiadomo na razie jaka będzie struktura organizacyjna jednostki, jak będzie obsługiwać radnych dzielnic (np. czy konkretne dzielnice będą przypadać na konkretnego urzędnika) na razie nie wiadomo.

- Spotykamy się w różnych formułach, na kolegiach, od dwóch lat w Radzie Miasta pracuje komisja doraźna ds. reformy. Jako odpowiedź na liczne sygnały od przedstawicieli społeczników, bo tak traktuję te 567 osób, które pracują w 35 dzielnicach naszego miasta, do końca czerwca powstanie nowe miejsce w strukturze Urzędu Miejskiego w Gdańsku, które będzie dedykowane wsparciu rad dzielnic. Drugim jego zadaniem będą sprawy związane z Budżetem Obywatelskim. Na czele tego biura stanie pani Sylwia Betlej, która jest osoba znaną wszystkim, którzy aktywnie działają w radach dzielnic lub zajmują się Budżetem Obywatelskim. Przyszłyśmy w tym samym czasie do urzędu w 2006 roku, poznała bardzo dobrze działania miasta, jest otwarta na współpracę i komunikatywna - mówiła Aleksandra Dulkiewicz.

- To duże wyzwanie i odpowiedź na potrzeby, które słyszymy. Takie głosy spływały w procesie ostatnich konsultacji społecznych. W ostatnich latach wzrosły budżety dzielnic i ich zadań jest zdecydowanie więcej. Państwo pracują w terenie i są bliżej mieszkańców niż my. My pracujemy w urzędzie, z przepisami prawa i chcemy by ta współpraca przebiegała w dobry sposób. Mamy być miejscem, które pomaga i z taką myślą wchodzę w ten projekt - mówiła Sylwia Betlej.

Nowe biuro pierwotnie miało funkcjonować w Dolnej Bramie, jednak jej remont się przeciąga. Tymczasowo nowe biuro będzie w siedzibie urzędu przy ulicy Nowe Ogrody. Roboczo nosi nazwę "Biuro ds. Dzielnic i Budżetu Obywatelskiego".

Prezydent Gdańska zapowiedziała częstsze spacery dzielnicowe. W ubiegłym tygodniu taki spacer odbył się w Młyniskach, a w czerwcu takie spacery odbędą się w Kokoszkach, Matarni i Siedlcach.

Beata Dunajewska, szefowa klubu radnych Wszystko dla Gdańska, poinformowała o klubowej interpelacji dot. diet dla funkcyjnych radnych dzielnicowych. Chcą oni zwiększenia diet o połowę (obecnie otrzymują je przewodniczący rady oraz członkowie zarządów dzielnicy) oraz przyznania diety wiceprzewodniczącemu rad. Obecnie przewodniczący zarządu dzielnicy otrzymuje comiesięczną dietę w wysokości 600 zł, a członek zarządu dzielnicy i przewodniczący rady otrzymuje 300 zł.

- Mam nadzieję, że to wkrótce nastąpi. Uważamy, że to moment, w którym wszyscy dostają czegoś więcej, rewaloryzowane są emerytury, a diety radnych dzielnicowych stanęły w miejscu. Obowiązków mają coraz więcej - mówiła radna miejska.

Prezydent Gdańska pytana ogłoszenie powstania tego biura w środę jest odpowiedzią na apel miejskich radnych PiS, który krytykuje relacje władz miasta z radami dzielnic i który będzie głosowany w czwartek na sesji Rady Miasta, odpowiedziała:

- Rozmawiamy z radami dzielnic w różnych formach. Zbieżność dat może być li tylko przypadkowa. To też moje wnioski. Przychodzi moment, gdy trzeba przeciąć spekulacje i to biuro utworzyć.

Na konferencję prasową przyszli radni dzielnic. Chcieli dowiedzieć się co na ich temat mają do powiedzenia władze Gdańska. Mieli też za złe, że po raz kolejny - jak w przypadku jesiennej próby utworzenia konwentów makrodzielnicowych i zmiany statutów dzielnic przez miejskich radnych Koalicji Obywatelskiej. Ostatecznie konwenty nie zostały wprowadzone, ale nad statutami nadal trwają prace. Wpłynęło ponad 8000 uwag mieszkańców.

Andrzej Witkiewicz, przewodniczący zarządu dzielnicy Strzyża, apelował o powołanie zespołu roboczego z udziałem radnych dzielnic lub o debatę z udziałem prezydent na temat uwag zgłoszonych przez mieszkańców.

- Pani prezydent, dla nas to bardzo ważne by działało to efektywnie. Chcemy o tym rozmawiać - mówiła Halina Królczyk, przewodnicząca zarządu dzielnicy Wrzeszcz Dolny.

Radni dzielnic byli zawiedzeni brakiem konkretów, poza samym faktem powołania nowego biura. Wskazują też, że pomysł diety dla wiceprzewodniczącego rady dzielnicy (który czasem jedynie zastępuje przewodniczącego przy prowadzeniu sesji), przy braku diet dla radnych niefunkcyjnych, jest niezrozumiały. Ich zdaniem diety dla funkcyjnych radnych dzielnic powinny być ustalane na podstawie kwoty bazowej i rewaloryzowane jak diety radnych miasta. Diety rad dzielnic nie zmieniały się przez kilkanaście lat.

- My nie mamy żadnego wsparcia - mówiła dziennikarzom Halina Królczyk. - Reprezentujemy mieszkańców, którzy mają propozycje dot. inwestycji i aktywności społecznej. Chcielibyśmy, by ktoś się tym zajmował z urzędu. My jesteśmy ludźmi, którzy robią to społecznie, poza pracą zawodową, po godzinach pracy. Ilość biurokratycznych obowiązków, która jest na nas nakładana jest tak wysoka, że musimy poświęcać na to pół etatu. Potrzebujemy wsparcia ze strony urzędu, ale ważne jest dla nas by zakres tych działań był z nami uzgodniony i odpowiadał na nasze potrzeby. Sam pomysł powołania takiego biura pojawiał się od lat. Spodziewałam się, że dowiem się dziś o szczegółach. Jest rozczarowanie. Wcześniej z konferencji radnych Koalicji Obywatelskiej dowiedzieliśmy się, że chcą nam wcisnąć konwenty makrodzielnicowe. Teraz dowiadujemy się, że będziemy mieli do dyspozycji komórkę ds. rad dzielnic i Budżetu Obywatelskiego, co jest moim zdaniem bardzo złe. Gdy trwają prace nad nim, to sprawy rad dzielnic schodzą na drugi plan. Weryfikacje i uzgodnienia projektów do BO trwają cały rok. Dla mnie interpelacja klubu WDG jest tylko reakcją na apel klubu PiS, który będzie jutro odczytany na sesji Rady Miasta - dodała.

Jak te pomysły oceniają miejscy radni z pozostałych klubów? Radny PiS Przemysław Malak, który w przeszłości był radnym dzielnicy Piecki-Migowo, przypomina, że pomysł "jednego okienka" nie jest nowy. Zwraca też uwagę, że radni dzielnicowy są obciążani kolejnymi obowiązkami biurokratycznymi.

- Sam wielokrotnie jako dzielnicowy radny zmagałem się z problemem jeżdżenia od urzędu do urzędu z dokumentami, które konieczne były np. do rozliczenia projektów - mówi Przemysław Malak. - Postulat stworzenia jednostki w urzędzie odpowiedzialnej za współpracę z radami dzielnic zgłaszałem wielokrotnie od ponad 2 i pół roku już jako Radny Miasta Gdańska i członek komisji ds. reformy jednostek pomocniczych. Na marginesie warto dodać, że niestety niczego co ogłoszono dziś na konferencji prasowej nie konsultowano ze mną jako członkiem komisji, a w tym miesiącu nie odbyło się nawet posiedzenie tej komisji. Cieszę się, że w końcu pani prezydent przychyliła się do postulatu społeczników. Ta obietnica stworzenia nowego biura ma oczywiście związek z apelem dot. Funkcjonowania rad dzielnic w relacjach z władzami miasta, który przygotowany został przez klub PiS i na jutrzejszej sesji będzie dyskutowany i głosowany. Apelujemy w nim właśnie o utworzenie takiej jednostki w urzędzie miejskim dedykowanej radom dzielnic. Niestety podczas konferencji prasowej pani prezydent zabrakło konkretów - wiemy tylko, że powstanie nowa struktura i że jest to spore wyzwanie, a nie wiemy nawet gdzie będzie siedziba tej jednostki. Konieczne jest zwiększenie liczby urzędników, których zadaniem powinno wsparcie radnych i odciążenie radnych od biurokracji. Cieszę się, że nasz apel przyspieszył prace nad naprawą funkcjonowania Rad Dzielnic i że ta reforma dalej będzie szła do przodu - dodaje radny PiS z komisji ds. reformy dzielnic.

Przewodniczący doraźnej komisji ds. reformy Karol Ważny z Koalicji Obywatelskiej mówi, że komisja zabiega od dwóch lat o poprawę obsługi rad dzielnic w magistracie.

- Za ich obsługę zgodnie ze statutami dzielnic odpowiada pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz. Wiele uwag zgłaszanych formalnie do treści statutów dotyczyło w istocie złej obsługi dzielnicowych radnych w jednostkach podległych pani prezydent i niewłaściwego przepływu informacji. Cieszę się, że głosy płynące poprzez komisję zostały uwzględnione. Będziemy z uwagą obserwowali funkcjonowanie tzw. "jednego okienka" uruchamianego przez panią prezydent i w razie potrzeby kierowali dalsze propozycje zmian. Cieszy również fakt, że nowym biurem będzie kierowała pani Sylwia Betlej, która od wielu lat dobrze organizuje gdański Budżet Obywatelski a w tej kadencji zajęła się również sprawami rad dzielnic. Mam nadzieję, że działalność biura realnie wpłynie na lepszą współpracę na linii dzielnice-magistrat. Z niecierpliwością czekamy na dalsze szczegóły funkcjonowania tej nowej struktury - mówi były radny dzielnicy Osowa.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie