Będą radzić o żołądkach

    Będą radzić o żołądkach

    Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Rak trzustki nazywany jest porażką medycyny. Do dziś lekarze są wobec niego bezradni, a liczba zachorowań rośnie. O najpoważniejszych problemach gastroenterologii dyskutuje w Gdańsku 1500 lekarzy z całego świata.
    Rozmowa z prof. dr hab. Marianem Smoczyńskim, kierownikiem Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii AMG, organizatorem gdańskiego kongresu

    Polacy najwięcej problemów mają z sercem...
    To nie do końca prawda. Dane epidemiologiczne wskazują, że choroby przewodu pokarmowego trapią nas równie często jak choroby serca, a nawet wysuwają się na pierwsze miejsce.
    To cena, jaką płacimy za wieczny pośpiech, jadanie byle czego i byle gdzie?
    W dużej mierze. Zaczyna się od zaburzeń czynnościowych pracy żołądka i jelit, z czasem przenosi się to na duże gruczoły trawienne. Zaczyna poważnie dokuczać trzustka i wątroba.
    Mało kto zdaje sobie z tego sprawę..
    Bo potocznie uważa się, że gastroenterologia to bóle brzucha. Tymczasem "patologii", którymi zajmuje się ta specjalność jest mnóstwo.
    Czy o nich będą dyskutować uczestnicy kongresu?
    O tych najpoważniejszych. Takie schorzenia, jak zespół jelita drażliwego czy refluks są bardzo przykre dla chorego, ale nie są groźne. Stały się już co prawda problemem społecznym, ale można z nimi żyć. My będziemy zajmować się chorobami, które zagrażają życiu wielu Polaków.
    Kiedyś taką chorobą były wrzody żołądka...
    Dziś już nie są, dzięki nowych lekom oraz odkryciu bakterii Helicobacter pylori. Mniej jest raków żołądka, wiemy też jak zmniejszyć ryzyko zachorowania na ten rodzja nowotworu.
    A więc jak?
    Unikać peklowanej i wędzonej żywności , jeżeli wykorzystywano w tych procesach saletrę, jest rakotwórcza. Podobnie bakteria Helicobacter pylori. Osoby zakażone nią trzeba eradykować, czyli leczyć.
    Co jest więc dziś największym problemem dla gastroenterologów?
    Rak trzustki. Liczba zachorowań stale rośnie. Ten nowotwór to porażka medycyny. Jesteśmy wobec niego bezradni. Bardzo trudno rozpoznać go we wczesnym stadium. Nasza klinika się właśnie w tym specjalizuje.
    Z sukcesami?
    Myślę, że tak. U coraz większej liczby osób wykrywa się w trakcie tomografii kom-
    puterowej "przy okazji" torbiele trzustki.Do niedawna je lekceważono, teraz nie wolno. Potrafimy już - za pomocą specjalistycznej aparatury, tzw. EUS, czyli gastroskopu z głowicą USG na końcu - odróżnić, które z tych torbielek są łagodne, a które złosliwe lub mogą się w nie przeszktałcić. Jeżeli je usuniemu, człowiek ma szansę uniknąć raka trzustki.
    Czego nie lubi nasz przewód pokarmowy?
    Diet i najadania się do syta. Nieregularnego przyjmoania posiłków i braku ruchu. Jedzenia na lapu capu. Trzeba sie ruszać nie tylko dla serca, lae i żołądka. Uważa się, że tzw. spalanie mięśniowe jest nawet w stanie zastąpić pracę trzustki. A więc - jadajmy regularnie cztery posiłki. Gdyby Polacy stosowali sie do tych rad, nie mielibyśmy zajęcia.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo