Będą połączenia między Chojnicami a Kościerzyną. Kursy pociągów do Szczecinka nadal zagrożone

Piotr Furtak
Przedstawiciele Społecznego Komitetu Obrony Kolei pikietowali kilkanaście dni temu broniąc w ten sposób linii kolejowych Chojnice – Szczecinek i Chojnice – Kościerzyna
Przedstawiciele Społecznego Komitetu Obrony Kolei pikietowali kilkanaście dni temu broniąc w ten sposób linii kolejowych Chojnice – Szczecinek i Chojnice – Kościerzyna Piotr Furtak
W tym roku nie będzie likwidacji połączeń kolejowych na trasie Chojnice - Kościerzyna - zapewnił w środę w Chojnicach Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Przynajmniej do czerwca będą jeździły również pociągi na linii Chojnice - Szczecinek. Marszałek Struk nie wykluczył, że za kilka miesięcy połączenia kolejowe między Chojnicami a Szczecinkiem zostaną zlikwidowane, ale zapewnia, że w takiej sytuacji w ich miejsce będzie funkcjonowała komunikacja zastępcza.

- Różnica finansowa w przypadku obsługi tego odcinka komunikacją autobusową jest znacząca, bo wynosi 700 tysięcy złotych na korzyść autobusów - przyznaje Mieczysław Struk. - W ubiegłym roku problemy z rozkładem jazdy były związane z drastycznym podniesieniem opłat za dostęp do linii kolejowych. Kosztuje to dodatkowo 7,5 miliona złotych, których po prostu nie mamy.
Ewentualne utrzymanie połączeń kolejowych na odcinku między Chojnicami a Szczecinkiem po 8 czerwca uzależniamy od znaczących zmian w budżecie województwa, które wymagałyby wyasygnowania łącznie dodatkowych 2,6 miliona złotych. Drugi warunek to zwiększenie połączeń ze Szczecinka do Słupska, na czym nam bardzo zależy. Polskie Linie Kolejowe nie zgadzają się na uruchomienie jednej, bardzo istotnej pary pociągów w tamtym miejscu.

Niestety, przynajmniej na razie pociągi przejeżdżające przez Czarne i Człuchów nie będą skomunikowane z tymi, które z Chojnic wyjeżdżają w kierunku Trójmiasta.

Na plus należy dodać zapowiedź, że jest szansa na to, aby pociąg Tur, który obecnie kursuje między Chojnicami a Gdynią, wyjeżdżał w kierunku Trójmiasta z Człuchowa.

Taka była sugestia Ryszarda Szybajły, burmistrza Człuchowa. Na razie jednak nikt nie potrafił powiedzieć, od kiedy miałby on zacząć jeździć na wydłużonej linii.

Podczas spotkania samorządowców z powiatów człuchowskiego, chojnickiego i kościerskiego Mieczysław Struk przyznał jednak, że nie ma szans na to, aby w tym roku wznowiono połączenia kolejowe na trasie Czersk - Kościerzyna.

Znamy już proponowany rozkład jazdy na trasie Chojnice - Szczecinek - Chojnice, który będzie obowiązywał od marca. Sprawdź, o której godzinie będą odjeżdżały pociągi z poszczególnych stacji

[email protected]

Możesz wiedzieć więcej! Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kk
nie będzie skomunikowania połączenia pociągów Szczecinek-Chojnice z trójmiastem to wiadomo, że frekwencja na takim połączeniu a przez to i wpływy z biletów będą zdecydowanie mniejsze - więc jest powód do likwidacji połączeń. Przez kilka lat studiów a także po ich zakończeniu korzystałem z tych połączeń. Gdańsk - stolica regionu tylko co z tego jak nie umozliwia komunikacji z gminami/powiatami, które są na obrzeżach województwa. Pozostaje tylko własne auto.
G
Gość
odcinek Bąk - Lipowa Tucholska jest jak najbardziej przejezdny, nawet coś tam grzebali. Dodatkowo jak zaliczałem ten odcinek z buta w czerwcu to i w Wojtalu i w Szałamajach i w Łągu perony były odkrzaczone i były świeże linie pomalowane. Sens miałoby nie przywrócenie kilku pocietych relacji ale długodystansowe z opcją koniecznego skomunikowania. Bydgoszcz - Kościerzyna czy nawet do Gdyni jako jeden pociąg bez przesiadek i skomunikowania w Wierzchucinie, Lipowej/ Szlachcie, Bąku, Kościerzynie i w Somoninie w przypadku wznowienia połączeń do Kartuz.
M
M
Trasa z Czerska do Kościerzyny miałaby rację bytu, ale rozkład trzeba by ułożyć tak, aby pociągi były skomunikowane: z jednej strony z kierunkiem Bydgoszcz - Wierzchucin, z drugiej, w Kościerzynie, z pociągami do Trójmiasta. Nic dziwnego, że mało pasażerów ma potrzebę podróży z Czerska do Kościerzyny, ale nie o to tutaj chodzi! Brak woli w PKP i brak wyobraźni w pomorskim UM. Ogłosić nowy przetarg, oddać linię Arrivie, ona już tak zorganizuje rozkład, aby pociągi nie jeździły puste, a ludzie z odległych zakątków mieli jak dojechać do pracy. PS. Czy wiadomo, jak z przejezdnością linii Wierzchucin-Kościerzyna przez Łąg? Jakiś czas temu pociąg towarowy uszkodził wiadukt i przez długi czas trasa była zablokowana.
Dodaj ogłoszenie