Będą paszporty dla zaszczepionych? Komisja Europejska pracuje nad takimi dokumentami. Eksperci: One podzielą ludzi na równych i równiejszych

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Komisja Europejska pracuje nad paszportem szczepiennym, który ułatwi podróżowanie i dostęp do usług objętych lockdownem w poszczególnych państwach. - Paszporty doprowadzą do dyskryminacji osób niezaszczepionych – mówi prawnik zajmujący się m.in. przestrzeganiem praw człowieka.

Każda osoba zaszczepiona przeciwko koronawirusowi otrzymuje tzw. kod QR. To rodzaj cyfrowego potwierdzenia, które można ściągnąć z internetowego konta pacjenta lub poprosić o jego wydruk w punkcie szczepień. Dzięki niemu można korzystać z usług medycznych w publicznej służbie zdrowia bez dodatkowych testów. Podobne cyfrowe potwierdzenia wydawane są też w innych krajach. Ale rządy państw UE zastanawiają się nad wprowadzeniem tzw. paszportu osoby zaszczepionej, którego zakres byłby znacznie szerszy.

Paszport dla osób zaszczepionych? To możliwe

Z tym dokumentem można byłoby przekraczać granicę bez odbywania kwarantanny lub przedstawiania negatywnego testu na koronawirusa. Otworzyłby on również dostęp do objętych lockdownem usług w poszczególnych krajach – np. gastronomicznych czy rozrywkowych. Przedstawiciele polskiego rządu twierdzą, że ewentualne decyzje dotyczące dokumentu będą zapadały na szczeblu unijnym. Z lakonicznego komunikatu przedstawiciela resortu zdrowia dowiadujemy się, że „trwają na ten temat dyskusje, w których Polska też uczestniczy”. Tymczasem Komisja Europejska w ub. tygodniu poinformowała, że za trzy miesiące przedstawiona zostanie konkretna legislacyjna propozycja paszportu. Następnie ma zapaść decyzja, czy oraz kiedy paszport zostanie wdrożony w UE.

- Musimy się pośpieszyć, jeśli chcemy zdążyć do lata. Jest jeszcze wiele otwartych politycznych pytań. Decyzja, co wolno robić, jeśli ma się takie zaświadczenie, zostanie przede wszystkim podjęta w poszczególnych krajach. Uważam, że na poziomie UE powinniśmy używać tych paszportów do zapewnienia funkcjonowania wspólnego rynku – powiedziała na unijnym wideoszczycie Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej.

Paszporty szczepienne. Przedstawiciele branży turystycznej i przewoźników chwalą pomysł

Pomysł wprowadzenia paszportów uzyskał aprobatę części przedstawicieli branży turystycznej i przewoźników (np. Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego). Chwalą go też niektórzy eksperci ekonomiczni.

- Paszporty oczywiście nie rozwiązują problemu, rozwiązaniem są tu jedynie masowe szczepienia. W tym momencie wprowadzenie jakiegoś typu zaświadczenia jest jedynym rozsądnym pomysłem, dzięki któremu ludzie będą mogli bezpiecznie podróżować i dzięki któremu branża turystyczna ma szansę przetrwać – mówi Grzegorz Pilarczyk, ekspert ds. turystyki, współpracownik BCC.

Państwa, których gospodarki opierają się na turystyce - m.in. Grecja, Hiszpania, Włochy, Cypr, Malta - chcą przyjęcia paszportów jak najszybciej. Rząd Grecji poinformował nawet, że jeśli nie zostanie wdrożone ogólnounijne rozwiązanie, to wprowadzi własne certyfikaty dla zaszczepionych turystów. Co więcej, w tej sprawie Grecja zawarła już dwustronne porozumienie z Izraelem, gdzie akcja szczepienia obywateli jest najbardziej zaawansowana. Chce też podpisać umowę z Wielką Brytanią – Brytyjczycy należą do turystów najczęściej odwiedzających greckie wyspy. Nad cyfrowymi dokumentami pracuje również Dania, Szwecja i Finlandia. Niektórzy uważają jednak, że paszport szczepienny może prowadzić do dyskryminacji i w konsekwencji do zaostrzenia niepokojów społecznych.

Eksperci: Paszporty szczepienne mogą doprowadzić do różnic społecznych

- Paszporty będą faworyzować zaszczepionych. W sytuacji, gdy istnieje niedobór szczepionek na rynku i gdy część społeczeństwa nie ma możliwości się zaszczepić, pojawią się uzasadnione pytania o równość obywateli. Konstytucja w artykule 32 mówi, że wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne i nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Poczucie dyskryminacji może prowadzić do protestów, a także do tego, że posypią się pozwy przeciwko państwom, które przyjmą paszport – mówi prawniczka Joanna Dobrzyniak- Warecka z kancelarii Warecka i spółka.

W podobnym tonie wypowiada się psycholog społeczny.

- Lobbing biznesu jest zrozumiały, ale paszporty mogą przynieść więcej złego niż dobrego. Obawiam się, że jeśli przekraczać granice bez ograniczeń będą mogli tylko zaszczepieni, lub jeśli będą oni mieli otwarty dostęp do wybranych dóbr i usług, to pozostali mogą zbuntować się i nawet wyjść na ulice. Poza tym, my nie wiemy jak będzie zachowywać się wirus w dłuższej perspektywie – uważa dr Tomasz Jackowski, psycholog społeczny z UW.

Przeciwko paszportom szczepiennym jest rząd francuski i niemiecki

- Państwo tak długo nie powinno traktować tych grup różnie, jak długo wskaźniki szczepień są niskie – stwierdziła kanclerz Niemiec Angela Merkel w rozmowie dla "Frankfurt Allgemeine Zeitung". Obecnie w krajach unijnych zaszczepionych jest tylko 8 proc. dorosłych. Merkel jednocześnie powiedziała, że mimo wielu wątpliwości, należy jednak pracować nad cyfrowym certyfikatem zaszczepienia.

Eksperci wskazują też na inny aspekt. Nadal trudno przewidzieć rozwój pandemii. Jeśli akcja szczepienna nie zahamuje koronawirusa, lub jeśli pojawi się wariant wirusa odporny na szczepionkę, paszporty nie będą miały żadnego sensu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie