18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Beata Kempa pisze listy ws. gender. Namawia Małgorzatę Tusk, by przyłączyła się do jej krucjaty

Kuba Dobroszek
Zdaniem Beaty Kempy programy tzw. nauczania równościowego kwestionują kluczową rolę rodzica w procesie edukacji swoich dzieci, co jest sprzeczne z art. 48 i 53 Konstytucji RP
Zdaniem Beaty Kempy programy tzw. nauczania równościowego kwestionują kluczową rolę rodzica w procesie edukacji swoich dzieci, co jest sprzeczne z art. 48 i 53 Konstytucji RP Tomasz Hołod/Polskapresse
Beata Kempa rusza w Polskę. Będzie tłumaczyć zagrożenia, jakie niesie ze sobą ideologia gender. Do Małgorzaty Tusk wysłała list z prośbą o wpłynięcie na premiera w kwestii gender.

Beata Kempa chce, by żona Donalda Tuska przyłączyła się do jej krucjaty przeciw ideologii gender. Dlatego wysłała do niej list.

- Nie sądzę, żeby pani Małgorzata Tusk miała jakąś fobię na tym punkcie. Moim zdaniem w tym wypadku rozmowy rodzinne nie będą konieczne - skomentowała najnowszą inicjatywę posłanki Solidarnej Polski Małgorzata Kidawa-Błońska. Beata Kempa pozostała niewzruszona i zapowiedziała kontynuację posiedzeń wyjazdowych zespołu parlamentarnego "Stop ideologii gender", podczas których Polakom zostaną przedstawione zagrożenia, jakie niesie ze sobą ta ideologia. Do tej pory posłanka odwiedziła kilka podkarpackich miejscowości.

Zanim jednak powstał list do Małgorzaty Tusk, Beata Kempa napisała apel również do Donalda Tuska. W korespondencji posłanka ostrzegła, że gender jest zagrożeniem dla polskich dzieci i rodzin. List pozostał bez odpowiedzi, stąd pomysł zwrócenia się do żony premiera. Kempa przyznała się, że niektóre fragmenty książki Małgorzaty Tusk wywarły na niej wielkie wrażenie, przypomniała premierowej także, że ta opowiada się za tradycyjnym modelem rodziny. List zakończony został ostrzeżeniem przed środowiskami lewicowymi, powołaniem się na autorytety (m.in. prof. Michała Kleibera i prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza) oraz zaproszeniem do poparcia działań zespołu sejmowego "Stop ideologii gender". Treść wiadomości dostępna jest w internecie, m.in. na stronie wPolityce.pl. Do tej pory adresatka korespondencji nie skomentowała propozycji Beaty Kempy.

Zespół parlamentarny, którego posłanka Solidarnej Polski jest pomysłodawczynią oraz przewodniczącą, budzi kontrowersje od momentu powstania. Już na pierwszym posiedzeniu doszło do starcia między Kempą a Anną Grodzką, która chciała dołączyć do rozmów na temat gender (przypomnijmy, że oprócz Kempy w skład zespołu wchodzi 15 posłów SP). Powodem konfliktu były deklaracje przeciwko m.in. ustawom o uzgodnieniu płci i mowie nienawiści, o których podpisanie poprosiła szefowa zespołu. Przedstawicielka Twojego Ruchu jednoznacznie odmówiła.

Głośno było także o wyjeździe Beaty Kempy na Światowy Szczyt Kobiet w Kuala Lumpur w Malezji, który dotyczył m.in. zwalczanego przez posłankę gender. Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki prof. Magdalenie Środzie i Januszowi Palikotowi, którzy przypomnieli Kempie niefortunną delegację. Choć przewodnicząca zespołu "Stop ideologii gender" wytłumaczyła się z całej sprawy, mówiąc, że podczas szczytu poruszano nie tylko kwestię gender, a do wyjazdu została wydelegowana przez marszałek Sejmu Ewę Kopacz, całe zamieszanie potwierdziło tylko tezę, że zespół będzie kolejną areną politycznych konfrontacji między partiami.

Nie mniejsze kontrowersje budzą zapowiadane terenowe posiedzenia zespołu parlamentarnego z udziałem jego przewodniczącej. Podczas dotychczasowych spotkań Beata Kempa nawoływała do obywatelskiego nieposłuszeństwa oraz namawiała rodziców do weryfikacji programów nauczania w przedszkolach. Pojawiły się także deklaracje, w których posłanka Solidarnej Polski sprzeciwiała się adopcji dzieci przez pary homoseksualne, co - zdaniem przeciwników prac zespołu - nijak ma się do nauki o gender zajmującej się m.in. analizą wzorców zachowań obu płci. Warto nadmienić, że podczas spotkania w podkarpackiej miejscowości Przeworsk Kempie towarzyszył ksiądz z lokalnej parafii.

Pierwsze posiedzenie zespołu parlamentarnego "Stop ideologii gender" odbyło się 22 stycznia br., ale twór funkcjonuje w opinii publicznej już od początku stycznia, kiedy Beata Kempa zapowiedziała powołanie takowego zespołu. Jego działania skupiają się przede wszystkim wokół dokładnego diagnozowania sytuacji w sprawie wprowadzania tematyki gender w placówkach edukacyjnych: szkołach, przedszkolach, uniwersytetach. 6 stycznia Kempa stwierdziła, że rodzice nie mają żadnego wpływu na to, jak i czego uczy się ich dzieci. Dlatego zespół będzie również organizował publiczne wydarzenia o charakterze kulturalnym oraz konferencje naukowe, podczas których współpracownicy posłanki Solidarnej Polski będą przekonywać ludzi, że gender jest ideologią nie tylko związaną z pojęciem równości płci, ale także, a może przede wszystkim, negatywnie oddziałującą na dzieci i młodzież.

Kwestię gender oficjalnie poruszyli niedawno również biskupi - list episkopatu jawnie potępiający tę ideologię spotkał się z ogromnym oddźwiękiem. Przeciwnicy Kościoła już zdążyli ocenić, że polski Kościół ma problem przede wszystkim ze sobą, a nie z gender.

Wideo

Materiał oryginalny: Beata Kempa pisze listy ws. gender. Namawia Małgorzatę Tusk, by przyłączyła się do jej krucjaty - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie