Barszcz Sosnkowskiego, niebezpieczna roślina, która może być przyczyną poparzeń skóry a nawet doprowadzić do śmierci zagraża mieszkańcom Zielina. Jedna z mieszkanek tej miejscowości zgłosiła nam problem. Toksyczna roślina rośnie tuż za płotem jej ogródka.

- Pierwszy raz problem z Barszczem Sosnowskiego zgłaszałam trzy lata temu. Wtedy przyjechała straż gminna. Ale okazało się że ten teren należy do mnie i nie mogli nic zrobić - mówi nam mieszkanka Zielina - Sama wynajęłam znajomego i usunął ten barszcz. Zalałam też łąkę Randapem i myślałam, że raz na zawsze będzie po sprawie - dodaje mieszkanka.  

Niestety, niebezpieczna roślina pojawiła się po raz kolejny w tym roku. Na polu tuż przy płocie naszej rozmówczyni rośnie kilka wysokich barszczy, mają już białe baldachimy.

 

Czytaj też: Barszcz Sosnowskiego atakuje na Pomorzu

 

- Sprawę będę musiała zgłosić do gminy, przeczytałam komunikat w waszej gazecie, że właśnie można liczyć na pomoc urzędników - komentuje nasza rozmówczyni - Najbardziej obawiam się o swoje wnuki. One zawsze zbierają kwiatki dla babci. Powiedziałam im żeby w żadnym razie nie zrywały tych wysokich roślin z pola. To są dzieci więc działają przeciwnie niż im się mówi. Jak im zakazałam wychodzenia na łąkę to one od razu tam biegną. Obawiam się że mogą się poparzyć - mówi mieszkanka Zielina

Barszcz Sosnowskiego rośnie nie tylko w Zielinie. Mieszkańcy zauważyli roślinę przy drodze na Glewnik, wójt Tomasz Czechowski natomiast mówi o występowaniu rośliny przy drodze pomiędzy Miszewem a Objezierzem.

 

Zobacz: Dronem walczą z barszczem Sosnowskiego

 

- U nas ta roślina nie stanowi większego problemu, jednakże notujemy jej występowanie. Każdy przypadek zgłaszany jest do starostwa powiatowego. Jeżeli barszcz występuje na terenie gminnym to go usuwamy. W przypadku terenu prywatnego nie zostawimy mieszkańców samych sobie. Poinstruujemy jak należy roślinę zwalczać - komentuje wójt Tomasz Czechowski.

Sprawą barszczu w Zielinie zajął się radny Daniel Chwarzyński. Okazało się, że niebezpieczna roślina rośnie na terenach należących do skarbu państwa. Radny poinformował o tym służby starosty powiatowego.

- Mieszkanka Zielina zgłosiła się również do mnie z obawy o swoje wnuki. Powiadomiłem  o tym starostwo a także sprawdziłem do kogo należy teren - komentuje radny Chwarzyński - Warto zwrócić uwagę, że ta roślina realnie zagrażała przede wszystkim dzieciom. Barszcz rósł niedaleko boiska i placu zabaw. Roślina jest dla dzieci atrakcyjna, wysoka. Zrywając ją mogły się poparzyć - dodaje radny Daniel Chwarzyński.   

 

Ważne: Mapa występowania barszczu Sosnowskiego w województwie pomorskim [LISTA MIEJSC, WIDEO]

 

Barszcz Sosnowskiego pochodzu z Kaukazu. Stamtąd roślina, zwana też barszczem ukraińskim, została rozprzestrzeniona do krajów Europy środkowej oraz wschodniej. Przypadki występowania barszczu najlepiej zgłaszać służbom gminnym.  
 

 

Dominik Radecki