reklama

Bardzo ważna wygrana koszykarek Arki, spory krok w stronę awansu

Jakub Łasek
Jakub Łasek
Zaktualizowano 
Amalia Rembiszewska wchodząc z ławki rzuciła bardzo ważne sześć punktów i pomogła Arce pokonać Sopron Basket.
Amalia Rembiszewska wchodząc z ławki rzuciła bardzo ważne sześć punktów i pomogła Arce pokonać Sopron Basket. Przemyslaw Swiderski
Koszykarki Arki Gdynia pokonały na wyjeździe Sopron Basket 61:59 i mają już na koncie dwa zwycięstwa w tegorocznej Eurolidze. To oznacza, że zespół Gundarsa Vetry w swojej grupie ma identyczny bilans, co cztery inne ekipy, w tym dzisiejsze rywalki z Węgier. Czołowa trójka wprawdzie minimalnie odskoczyła reszcie stawki, ale bój o premiowane awansem do ćwierćfinału TOP 4 zapowiada się pasjonująco.

Arka w spotkaniu z Węgierkami na pewno nie była faworytem, ale gdynianki w Eurolidze potrafią bić się z każdym rywalem. I tak było tym razem, od samego początku podopieczne Gundarsa Vetry były równorzędnym przeciwnikiem dla zespołu znajdującego się w tabeli o kilka oczek wyżej. Cała pierwsza kwarta przebiegała pod znakiem remisu, choć to gdynianki miały lekką inicjatywę. W drugiej odsłonie długo niewiele się zmieniało, aż w 16 minucie meczu rozpoczęła się krótka ucieczka Arki. Świetnie grała przede wszystkim Marie Gulich, która doskonale punktowała, dzięki czemu goście mieli w pewnym momencie już siedem oczek przewagi. Niestety w końcówce Sopron Basket odrobił część strat i po 20 minutach prowadzenie gdynianek zmalało do wyniku 33:32.

Po przerwie inicjatywę przejęły Węgierki, które błyskawicznie wskoczyły na czoło, jednak nie potrafiły wyraźniej uciec Arce. Gdynianki miały spory problem ze skutecznością, ale takie same kłopoty napotykały na swojej drodze gospodynie. Dzięki temu przez połowę trzeciej kwarty różnica między ekipami była niewielka, ale gdy żółto-niebieskie zaczęły trafiać, to szybko wróciły na prowadzenie. Później zespoły wymieniały się na czele, aż do chwili, gdy w końcówce kwarty sprawy w swoje ręce wzięła Bec Allen. Australijka najpierw trafiła z dystansu, a w ostatniej akcji tej odsłony zaliczyła przechwyt i spod kosza zakończyła kontrę. Po 30 minutach Arka prowadziła 50:47.

W końcowej kwarcie znów to gdynianki prezentowały się lepiej i powolutku powiększały swoją przewagę. Ekipa znad Zatoki Gdańskiej poprawiła skuteczność zza łuku, dzięki czemu po trójkach Marissy Kastanek i Amalii Rembiszewskiej prowadziła już 58:50. Do końca meczu pozostało wtedy jednak pięć minut, a problemy z faulami miały Allen i Maryja Papowa, co oznaczało, że trener Vetra nie mógł w pełni komfortowo rotować składem. Węgierki nie zamierzały się poddawać i po trafieniu z dystansu Virag Weninger zmniejszyły straty do czterech oczek. Chwilę później było już tylko +2 dla Arki, a do końca pozostało ponad 120 sekund. Prosty faul w ataku popełniła Barbora Balintova, ale gospodynie nie wykorzystały swojej okazji do przejęcia prowadzenia. Przy zbiórce swój piąty faul, w dodatku techniczny, zanotowała jednak Bec Allen i po rzucie wolnym różnica spadła do minimalnych rozmiarów. Później nastąpił festiwal pudeł z obu stron, aż wreszcie w ostatnich sekundach Węgierki zmuszone były uciec się do fauli technicznych. Na linii stanęła Balintova i trafiła jeden wolny, ustalając wynik meczu na 61:59!

To drugie zwycięstwo Arki w tym sezonie Euroligi, wywalczone na trudnym terenie. Wygrana pozwala gdyniankom znacząco zbliżyć się do premiowanej awansem czołowej czwórki, bo aż pięć zespołów ma identyczny bilans (2:3), co żółto-niebieskie. Dziś na szczególne wyróżnienie zasłużyła Marie Gulich, autorka 22 punktów, przy świetnej skuteczności 11/13 z gry. Warto docenić też osiem asyst Marissy Kastanek, a także udaną zmianę Amalii Rembiszewskiej. 23-letnia Polka w kilku meczach nie podnosiła się z ławki, a tym razem w 11 minut rzuciła bardzo ważne sześć oczek. Gdynianki wrócą na parkiet za tydzień, gdy zmierzą się na wyjeździe z francuskim LDLC ASVEL Feminin.

Sopron Basket - Arka Gdynia 59:61 (14:15, 18:18, 15:17, 12:11)

Sopron Basket: Crvendakić 14, Hatar 12, Fegyverneky 8, January 7, Jovanović 7, Weninger 6, Dubei 5, Varga 0.

Arka: Gulich 22, Allen 13, Kastanek 8, Rembiszewska 6, Slamova 5, Greinacher 4, Papowa 2, Balintova 1, Podgórna 0.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie