Barbara Nowacka w programie "Pod Ostrym Kątem": "Wolałabym, żeby prezydent nie posługiwał się językiem, który tak bardzo dzieli"

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
"Jak słyszę słowa prezydenta o czyszczeniu naszego domu, o sekowaniu kolejnej grupy, to myślę, że prezydent naprawdę traci powagę, a nabiera pewnego karykaturalnego rysu." Z Barbarą Nowacką, posłanką Koalicji Obywatelskiej i przewodniczącą Inicjatywy Polskiej rozmawia Ryszarda Wojciechowska.

Koalicja Obywatelska chce wygrać wybory prezydenckie, ale robi wiele, żeby je przegrać.​
Chcemy wygrać i zrobimy wszystko, żeby się udało. Ale daleko nam do tej wielkiej maszynerii, jaka od lat istnieje wokół Andrzeja Dudy, a który przez ostatnie 4 i pół roku jest w nieustającej kampanii.​

Ale to przywilej prezydenta.
Koalicja ma kandydatkę na prezydenta, Małgorzatę Kidawę-Błońską. Jako feministka cieszę się, że jest to kobieta, która po raz pierwszy w Polsce ma realne szanse na to, żeby zostać prezydentem Rzeczpospolitej. To osoba kompetentna i przygotowana do tej roli. Czekam tylko na to, żeby Platforma Obywatelska zakończyła swoje wewnętrzne wybory. Wtedy będzie nam się znacznie łatwiej pracowało. ​

W programie Pod Ostrym Kątem powiedzieli:


Pani ma nadal serce po lewej stronie? Bo jeśli tak, to może łatwiej byłoby pani zagłosować na Roberta Biedronia?​
Cenię Roberta i uważam, że postulaty, które wnosi są potrzebne w agendzie politycznej. Ale w wyborach prezydenckich liczy się też pewna powaga i odpowiedzialność. I te cechy bardziej prowadzą mnie w stronę osoby, która nie zawiodła. A Małgorzata Kidawa-Błońska mnie nie zawiodła i współpracuje mi się z nią świetnie. ​

Ale wielu komentatorów politycznych ocenia, że to kandydatka zbyt gładka, bez wyrazistych poglądów. Niewiele o niej wiemy.
Wszystkiego się państwo o niej dowiecie. Mam nadzieję, że ona przyjmie postulaty Inicjatywy Polskiej, dotyczące praw kobiet, świeckiego państwa czy rozwiązań społecznych tak bardzo dzisiaj potrzebnych. Jak słucham prezydenta Dudy, który wchodzi w agresywną, napastliwą retorykę, nieprzystającą temu urzędowi, to myślę, że spokój Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest bardzo potrzebny. Jak słyszę słowa prezydenta o czyszczeniu naszego domu, o sekowaniu kolejnej grupy, to myślę, że prezydent naprawdę traci powagę, a nabiera pewnego karykaturalnego rysu. Jestem przekonana, że dla wielu wyborców PiS to też jest nie do przyjęcia. A Małgorzata Kidawa-Błońska poza postulatami godności i bezpieczeństwa będzie też miała mocne europejskie przesłanie. ​

Szymon Hołownia w Pod Ostrym Kątem


Czy to będzie straszenie polexitem albo "wypier...polem", jak cytował czyjeś słowa Donald Tusk?
Nie lubię takich słów. Ale w tak skomplikowanej sytuacji międzynarodowej jak obecnie, czyli przy rosnącej agresji Rosji, nieprzewidywalności Donalda Trumpa i zagrożeniu konfliktem bliskowschodnim, Polska potrzebuje umiejętności rozmawiania, a nie tylko wykrzykiwania na wiecach, jak to robi Andrzej Duda. ​

Senat odrzucił tak zwaną ustawę kagańcową. Co zrobi Sejm, w którym PiS ma większość, można się spodziewać. To koniec walki o sądy?​
Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość nie zmieni tej ustawy, to jestem pewna, że jeszcze będzie musiało ją wielokrotnie poprawiać. Dlatego, że w tym kształcie, w jakim ona trafiła do Senatu, znajdują się zapisy, które według Biura Analiz Sejmowych, są niezgodne z obowiązującymi obecnie przepisami prawa. Ta ustawa to nie tylko knebel nałożony na sędziów, ale to także przejęcie Naczelnego Sądu Administracyjnego przez Andrzeja Dudę. Czyli dzielenie się wpływami w sądownictwie między pałacem prezydenckim, a ministerstwem sprawiedliwości. ​
Z drugiej strony sądy pracują wolniej i to nie dlatego, że sędziowie są zajęci polityką, tylko dlatego, że nie ma pieniędzy na biegłych, na personel w sądach, że wydłużono procedury, nie powołuje się nowych sędziów. Ale przede wszystkim podważono zaufanie do instytucji sądowych. I jaki będzie efekt? Taki, że Polacy zaczną szukać sprawiedliwości w Europie. Wiedząc, że tam ich sprawy będą mogły zostać bezstronnie rozpatrzone. ​

Ale to nie słowa opozycji przebijają się do społeczeństwa, a prezydenta, który wołał na wiecu: " nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce".​
Przebijają się, bo to słowa głęboko oburzające. Tym, którzy pamiętają głęboki PRL przypominają one czarne, a właściwie brunatne nuty w historii Polski. Wolałabym, żeby prezydent nie posługiwał się językiem, który tak bardzo dzieli. ​

10 kwietnia minie 10 rocznica katastrofy lotniczej pod Smoleńskiej, w której zginęła również pani mama Izabela Jaruga-Nowacka. Jakie są pani obawy przed tą rocznicą, bo Smoleńsk od 10 lat jest politycznie rozgrywany.
To prawda. Ale od kiedy PiS przejęło władzę, straciło zainteresowanie tym, co wydawałoby się jest najważniejsze - czyli pamięcią o osobach, które zginęły w tej katastrofie. Używają Smoleńska jak cepa do walki politycznej. Zajmują jakiś plac, stawiają pomniki.​
Cieszę się, że stawiają pomniki, ale niech nie robią tego kosztem pamięci o tych ludziach. A teraz PiS na kilka miesięcy przed tą rocznicą zamilkło. Bo pomnik, który już postawili, zaspokoił ich polityczne ambicje. Ale nie sprowadzili wraku, który uważali za kluczowy w tej sprawie. W śledztwie prowadzonym przez komisję Antoniego Macierewicza też nie ma przełomu, bo nie może być. Wszystko co wiedzieliśmy już kilka lat temu, czyli zły stan techniczny, warunki pogodowe, wyszkolenie pilotów, dawało jasną odpowiedź. PiS uparło się to upolitycznić. Dramat wielu osób, które były przymuszone do ekshumacji najbliższych, cieniem kładzie się na tej pamięci, którą PiS naruszyło bardzo mocno. ​

W programie Pod Ostrym Kątem powiedzieli:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
max fox

Lewacki bełkot, który nie znosi demokracji i Konstytucji w Polsce! Lewactwo niszczy Naród! Mieliśmy już jednego Olka flachę za prezydenta z lewactwa! Wstyd tego oszusta o mało co mgr ! Basiu weź coś pomyśl i nie bo jesteś już tak jak ta słynna gołębica !!!

D
Dwie dychy
20 stycznia, 21:50, Dycha:

Wreszcie ktoś mówi do rzeczy, odpowiada na pytania i na chłodno potrafi ocenić sytuacje w Polsce. Nikt nie jest idealny, żadna partia nie jest obecnie specjalnie atrakcyjna, ale polityka to sztuka wyboru. Ja wybiorę w maju Kidawę-Błońską. No chyba, że jeszcze Nowacka wystartuje, wtedy to na nią pójdzie mój głos.

Są różne zboczenia! :) Ja czekam na start Anulki Grodzkiej, to jest dopiero kobitka z jajami!

D
Dycha

Wreszcie ktoś mówi do rzeczy, odpowiada na pytania i na chłodno potrafi ocenić sytuacje w Polsce. Nikt nie jest idealny, żadna partia nie jest obecnie specjalnie atrakcyjna, ale polityka to sztuka wyboru. Ja wybiorę w maju Kidawę-Błońską. No chyba, że jeszcze Nowacka wystartuje, wtedy to na nią pójdzie mój głos.

R
Rumcajs

Ta dziunia czerwonolica , chyba na ten pusty baniak upadła, nikt nie dorówna Karuzelskiemu palantowi - ruskiej wataszce !

Dodaj ogłoszenie