Bałtyk źle rozpoczął sezon, trener szuka więc wzmocnień

Szymon Szadurski
Tomasz Bołt
Udostępnij:
Zaledwie trzy punkty po pięciu kolejkach rundy jesiennej grupy zachodniej II ligi ma na swoim koncie Bałtyk Gdynia. Biało-niebiescy nie sięgnęli jeszcze po ligowe zwycięstwo, piłkarze zawodzą, nic więc dziwnego, iż sztab szkoleniowy gdynian z nowym trenerem, Adamem Topolskim na czele, szuka wzmocnień.

Do Bałtyku wypożyczony został właśnie 19-letni Radosław Wiśniewski z Pogoni Szczecin. Jego macierzysty klub chce, aby ten zdolny zawodnik ogrywał się w zespole z II ligi, bowiem w barwach ekipy ze Szczecina nie mógł on liczyć na miejsce w składzie. Na testach przebywa ponadto 21-letni bramkarz Przemysław Wróbel. To gracz dysponujący dobrymi warunkami fizycznymi, mierzy 193 cm wzrostu, dawniej występował w juniorach Aluminium Konin i MSP Szamotuły, klubu znanego z bardzo dobrego szkolenia golkiperów. Ostatnie sezony 21-latek spędził w Cracovii, w której występował na boiskach Młodej Ekstraklasy. Jak już wcześniej informowaliśmy, z Bałtykiem trenowali też byli gracze Arki Gdynia, Filip Burkhardt i Damian Nawrocik, jednak temat pozyskania przynajmniej pierwszego z nich jest już nieaktualny.

- Filip poinformował nas, że otrzymał propozycję z Sandencji Nowy Sącz - mówi Adam Topolski, trener Bałtyku. - Odnośnie Nawrocika żadne decyzje natomiast jeszcze nie zapadły.

Niewykluczone za to, iż do Bałtyku z Sandencji dołączy Wojciech Trochim, który dawniej występował już w biało-niebieskiej koszulce, będąc jedną z najjaśniejszych gwiazd II ligi.

- Trochim w Nowym Sączu rzadko ma miejsce w składzie i jest z tej sytuacji niezadowolony - mówi Adam Topolski.

Zawodnicy Bałtyku tymczasem ciężko trenują przed sobotnim meczem z Chrobrym Głogów w Gdyni, który będzie dla nich okazją do sięgnięcia po pierwsze w sezonie zwycięstwo. W ostatnich dniach piłkarze biegali po Kamiennej Górze, mieli zajęcia na hali, wczoraj trenowali już na boisku. Trener Topolski przed spotkaniem z Chrobrym jest dobrej myśli.

- Żaden z moich kluczowych zawodników nie jest kontuzjowany, a do kadry wraca dodatkowo Paweł Król, który z Calisią pauzował za kartki - mówi Adam Topolski.

Szkoleniowiec Bałtyku wymagał będzie od swoich piłkarzy lepszej postawy, niż w weekendowy, przegrany mecz z beniaminkiem, po którym nie szczędził graczom gorzkich słów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic
Trochim nie mieści się w składzie Sandecji bo ma konflikt z trenerem , nie ma go nawet na ławce rezerwowych.Na pewno będziecie mieć z niego pożytek.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie