Baltic Arena przy nadziei

    Baltic Arena przy nadziei

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W tym tygodniu, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, może być wydane pozwolenie na budowę Baltic Areny. Wniosek dotyczący najważniejszej inwestycji na Euro 2012 został złożony 8 sierpnia na ręce wojewody pomorskiego Romana Zaborowskiego. Wraz z tym dokumentem do Wydziału Infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego trafiły 92 tomy akt, w których zawarty był projekt budowlany stadionu.
    Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, pół żartem, pół serio apelował nawet do Zaborowskiego, żeby ten załatwił pracownikom wydziału śpiwory i termosy z herbatą. Teraz dowiadujemy się, że analiza dokumentów jest na ukończeniu i wniosek lada dzień będzie wydany.

    - Nie chcę podawać konkretnych dat, bo różne rzeczy mogą się wydarzyć, zwłaszcza że dokumentacja jest ogromna i bardzo szczegółowa. Jestem jednak w tej sprawie wielkim optymistą i mam podstawy, by sądzić, że wniosek rzeczywiście zostanie wydany szybko - mówi nam Michał Owczarczak, wicewojewoda pomorski oraz wiceprzewodniczący Pomorskiego Komitetu Organizacyjnego Euro 2012.


    - Jest bardzo dobrze - dodaje Michał Kruszyński, rzecznik Biura Inwestycji Euro 2012 w Gdańsku, choć też uchyla się od podawania konkretnych terminów.
    W ubiegłym tygodniu w siedzibie BIEG-u odbyło się spotkanie Pawła Adamowicza z przedstawicielami konsorcjów startujących w przetargu na prace ziemne.

    - To wydarzenie bez precedensu, bowiem prezydenci zazwyczaj w takich spotkaniach nie uczestniczą. Zaapelowałem, by po rozstrzygnięciu przetargu firmy przegrane nie blokowały jego wyników protestami. Apelowałem do ich poczucia odpowiedzialności. Do ich wyobraźni. Tłumaczyłem, że to wyjątkowa, nie tylko dla Gdańska, ale i dla całej Polski, inwestycja. Że jej powodzenie to dla nas wszystkich sprawa honoru. Wydaje mi się, że przedstawiciele firm przyjęli moje słowa ze zrozumieniem. Ale czy rzeczywiście wykażą się obywatelską odpowiedzialnością, przekonamy się, kiedy zostanie rozstrzygnięty przetarg - powiedział nam Adamowicz.

    Gdańsk, w przeciwieństwie do Wrocławia, rozpisał osobno przetargi na prace ziemne (zwycięzca będzie znany pod koniec tego roku) oraz budowlane. Kto wykona te drugie prace, dowiemy się w kwietniu 2009 r. Zainteresowanie chińskich konsorcjów Baltic Areną, które rozpoczęło ogólnonarodową debatę "Czy czeka nas zalew chińskiej taniej siły roboczej", dotyczy przetargu budowlanego.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Baltic Arena

    polnau (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Kochani Redaktorzy!
    Ja w kwestii formalnej. Proszę byście nie nadużywali nazwy angielskojęzycznej obiektu. Ja wiem, że to korzyść marketingowa, że miano to będzie zrozumiałe wszędzie, ale przecież...rozwiń całość

    Kochani Redaktorzy!
    Ja w kwestii formalnej. Proszę byście nie nadużywali nazwy angielskojęzycznej obiektu. Ja wiem, że to korzyść marketingowa, że miano to będzie zrozumiałe wszędzie, ale przecież wszystko można pogodzić. Sami zresztą o tym już wspominaliście. Przecież media mają szczególny wpływ na nasze codzienne opinie, zachowania, język itd. Warto zatem posługiwać się polskim określeniem :"Arena Bałtycka". Jeżeli dziennikarze będą ignorować swój wpływ na kulturę masową to już niedługo nie będziemy jedli zupy pomidorowej tylko pomidor zupa.
    Serdecznie pozdrawiamzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo