Balowaliśmy nie tylko na zdjęciu

    Balowaliśmy nie tylko na zdjęciu

    Gabriela Pewińska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Pod koniec listopada ukaże się część trzecia fotograficznej kroniki Gdańska autorstwa dwójki Kosycarzy - ojca i syna - "Fot. Kosycarz - Niezwykłe Zwykłe Zdjęcia". Przez kilka ostatnich miesięcy Maciejowi Kosycarzowi udało się z przepastnego archiwum taty Zbigniewa, i swojego, wybrać ponad 300 niepublikowanych wcześniej zdjęć z życia codziennego i wydarzeń ostatnich 68 lat.
    Na starych zdjęciach rozpoznaliśmy m.in. Lucynę Legut. Aktorka będzie gościem sobotniej promocji albumu. Zdjęcie, które dziś prezentujemy, zainspirowało ją do wspomnień na temat balowania i imprez sprzed lat w Trójmieście.

    - Gdy sobie przypominam dawne czasy teatralne, to mi się wydaje, że składały się one wyłącznie z bankietów. Piło się tęgo, zagryzając przeważnie kiszonym ogórkiem. W czasie jednej z imprez Jaga Gibczyńska utrudziła w tańcu stopy, więc zdecydowaliśmy, aby je wymoczyła, dla ulgi. Posłużył do tego rondelek, w którym bufetowa teatralna Michasia odgrzewała dla nas parówki. Po każdym spektaklu Kira Pepłowska, ja i Leszek Ostrowski wpadaliśmy na "pięćdziesiątkę" do knajpy Pod Kielichem.

    Ostrowski, szalenie oszczędny, przynosił na zakąskę ugotowane w domu jajko i tylko dowiadywał się, czy sól jest za darmo. U mnie w domu także balowano. Miałam maluteńki pokoik, ale mogło się w nim zmieścić dużo osób. Strasznie bywały męczące niektóre bankiety, ale nie sposób było bez nich się obejść. Pamiętam, jak nad ranem aktorka Teresa Kaczyńska siedziała na kolanach swego męża Zbyszka Bogdańskiego, który w pewnej chwili machnął ręką i strącił ja z kolan. Kaczusia obraziła się, a Zbyszek na to - Przepraszam cię, kochana, myślałem, że strąciłem kota.

    Mieliśmy również wspaniałe bankiety w domu u Aliny Makowieckiej, która nie była aktorką, ale miłośniczką teatru i aktorów. Po jednej z takich imprez poszłam spać do aktorki Wandzi Stanisławskiej. Rano budzę się i widzę, że Wandzia froteruje podłogę - w czarnej halce i kapeluszu z szerokim rondem. Nie była w stanie skończyć się rozbierać, a szalenie lubiła porządek...

    Promocja albumu - 29 listopada, od godz. 12.00 do 17.00 w Gdańskim Centrum Handlowym Manhattan. Tego dnia można będzie nie tylko kupić album po promocyjnej cenie, ale otrzymać dedykację autora.

    Wygraj album


    W naszym konkursie codziennie (do soboty) do wygrania trzy egzemplarze książki. Aby wziąć udział w konkursie i wygrać album, należy odpowiedzieć na pytanie:

    Gdzie znajdowała się słynna pierwsza polska dyskoteka Non-Stop ?

    a) w Gdyni
    b) w Gdańsku
    c) w Sopocie

    Odpowiedź należy wysłać SMS-em pod nr 7101, o treści: DB FOTO. Następnie należy podać odpowiedź, a dalej swoje imię i nazwisko. Koszt wysłania SMS-a wynosi 1,22 zł z VAT. Na SMS-y czekamy do godz. 17.00. Laureatów, którzy wygrają albumy, powiadomimy telefonicznie.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo