Badania archeologiczne w Dworze Smolnym. Sa już pierwsze znaleziska

Marek Adamkowicz
Fragment odkopanej kilka dni temu budowli. Archeolodzy spróbują ustalić jej przeznaczenie
Fragment odkopanej kilka dni temu budowli. Archeolodzy spróbują ustalić jej przeznaczenie FOT. MAREK ADAMKOWICZ
Po wyburzeniach prowadzonych na terenie dawnego dworca kolejowego Brama Nizinna, zwanego też Kłodno, przyszła pora na prace wykopaliskowe.

Archeolodzy rozpoczęli wykopaliska w październiku. Do tej pory natrafili m.in. na kilka monet datowanych na wiek XV-XIX, fragmenty ceramiki z okresu nowożytnego oraz destrukty i półwytwory beczek, w których przechowywano smołę lub dziegieć. Odnaleziono też obiekty będące swego rodzaju ciekawostką, jak choćby puginał nożowy (rodzaj prostego sztyletu używanego głównie przez niższe klasy społeczne - mieszczan i chłopów) czy sporych rozmiarów dłubane koryto. Część artefaktów z pewnością można powiązać z Dworem Smolnym, który istniał w tym miejscu od przełomu XV i XVI w. aż do połowy wieku XIX, kiedy to po zasypaniu fragmentu koryta Motławy i Kanału Smolnego teren wykorzystano pod budowę pierwszego gdańskiego dworca. Otwarto go uroczyście latem 1852 r.

- Dwór Smolny pełnił przez wieki funkcje magazynowe - mówi Krzysztof Kurzyk, archeolog z firmy Lux Arche. - Składowano tu produkty przemysłu leśnego, m.in. smołę i dziegieć, a więc surowce stanowiące ważny element gdańskiego handlu. Ze względu na groźbę pożaru magazyny ulokowano z dala od zwartej miejskiej zabudowy.

To zresztą przez wzgląd na doświadczenia związane z wcześniejszymi pożarami zadecydowano o budowie Dworu Smolnego w tym miejscu. Wcześniej znajdował się on w północnej części Wyspy Spichrzów, lecz spłonął w 1494 r.; podobny los spotkał Dwór Popielny, gdzie składowano m.in. potaż oraz słynny wajdaż gdański, będące również jednym z ważniejszych gdańskich towarów eksportowych, które wykorzystywano m.in. przy produkcji szkła, mydła oraz bieleniu i farbowaniu tkanin.

Dla podniesienia bezpieczeństwa obszar Dworu Smolnego oddzielono od reszty Wyspy Spichrzów przekopem wodnym, tzw. Kanałem Smolnym, łączącym stare i nowe koryto Motławy, tak więc znalazł się on na małej wysepce połączonej mostem z ciągiem ul. Chmielnej.

Więcej na ten temat czytaj w najnowszym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" (16.11.2015 r.)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie