Awantura o płot wokół jeziora "Wielkie Oczko" na Kaszubach. Właściciel zablokował dostęp ludziom i zwierzętom

Joanna Surażyńska
Joanna Surażyńska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
14.05.2022 r. Wieś Stawiska - wieś Sarnowy. Ogrodzone jezioro Wielkie Oczko na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego
14.05.2022 r. Wieś Stawiska - wieś Sarnowy. Ogrodzone jezioro Wielkie Oczko na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego Przemek Świderski | Dziennik Bałtycki |Polska Press
Udostępnij:
Dwumetrowy płot wokół jeziora Wielkie Oczko w okolicach Juszek w gm. Kościerzyna rozpętał burzę. Nowy właściciel akwenu postanowił ogrodzić swoją własność i tym samym zamknął dostęp do wody zwierzętom i... ludziom.

Zniknął nie tylko dostęp do jeziora, ale także drzewa i miejsce spacerowe, z którego chętnie korzystali turyści. Dodatkowo ciężki sprzęt zniszczył cenną przyrodę. A wszystko to na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego i obszaru Natura 2000. Jezioro Wielkie Oczko od lat było w prywatnych rękach, jednak zarówno miejscowi, jak i przyjezdni mogli z niego korzystać. Nowy właściciel, grodząc jezioro, włożył kij w mrowisko.

- Nowy właściciel, kościerski przedsiębiorca, kupił sobie jezioro Wielkie Oczko. Piękne i malownicze na trasie Ośrodek Stawiska - Juszki, sołectwo Wąglikowice gmina wiejska Kościerzyna - napisał na swoim facebookowym profilu Andrzej Kowalczys, radny miasta Gdańska. - Miejscowi i przyjezdni już o tym wiedzą, gdyż "nowy" postawił w niespotykanie krótkim czasie 2-kilometrowy ponad 2-metrowy płot, wybudował na linii brzegowej drogę, będzie oświetlenie i zestaw kamer. Zabrał dostęp do wody jeleniom, sarnom, dzikom, lisom, wydrom, borsukom, jenotom i licznej rodzinie chronionego bobra europejskiego, która tam mieszkała od wielu lat. Pod topór poszły dęby, jałowce, brzozy, jesiony i olsy. Zniszczono żeremia i piękną edukacyjną ścieżkę wokół jeziora. Zapadł też wyrok na bardzo rzadką, szczególnym prawem chronioną - lobelię dortmanna. Żeby napić się wody (najbliżej jest Małe Oczko) zwierzyna musi pokonać nasyp kolejowy, tory i drogę. Spychacze, koparki, ciężarówki zrobiły swoje, także przedsiębiorca budowlany może być dumny. Takiej dewastacji dawno nie widziałem.

14.05.2022 r. Wieś Stawiska - wieś Sarnowy. Ogrodzone jezioro Wielkie Oczko na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego

Awantura o płot wokół jeziora "Wielkie Oczko" na Kaszubach. ...

Juszki i okolice to niezwykle malowniczy teren. Znajduje się tu kilkanaście jezior, część w prywatnych rękach. Jednak jak dotąd nikt nie blokował ich płotem. To pierwszy taki przypadek w okolicy.

- Z jeziora Oczko Wielkie korzystało niewielu mieszańców Juszek, zdecydowanie częściej służyło ono turystom - mówi Karol Wysiecki, sołtys Juszek. - Poprzedni właściciel nie robił żadnych problemów i osoby, które przebywały w okolicy jeziora miały do niego nieograniczony dostęp. Myślę, że teraz najbardziej na tej sytuacji ucierpią zwierzęta.

Kontrowersyjnym tematem zajęły się już instytucje, m.in. nadzór budowlany i starostwo.

- Kontrolę działki w Szenajdzie przeprowadziliśmy 28 kwietnia w związku z zawiadomieniem z dyrekcji Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego - mówi Mariusz Myszka, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kościerzynie. - W trakcie kontroli, w której uczestniczyli przedstawiciele powiadomionych służb leśnych i pracowników Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego oraz właściciela działki, zastaliśmy w pełni wykonane ogrodzenie działki w Szenajdzie będącej jeziorem Wielkie Oczko. Ogrodzenie zostało wykonane z siatki ocynkowanej wysokości 2 m na słupkach z bramą wjazdową. Ogrodzenia o wysokości do 2,20 m są zwolnione z konieczności uzyskania pozwolenia na budowę, jak i również zgłoszenia zamiaru budowy. Inwestor w trakcie kontroli dodatkowo przedstawił pismo Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w Kościerzynie z dnia 8 grudnia 2020 r. mówiące, że roboty budowlane polegające na budowie ogrodzenia o wysokości do 2,20 m na terenie tej działki nie wymagają oceny oddziaływania na środowisko, nie dotyczą też obiektu wpisanego do rejestru zabytków, zatem nie wymagają one zarówno pozwolenia na budowę, jak i nie podlegają obowiązkowi zgłoszenia robót budowlanych.

Kiedy urzędnicy pojawili się na miejscu, prace były już zakończone, a teren między jeziorkiem i ogrodzeniem został prawie całkowicie wykarczowany.

- Uzyskaliśmy z gminy wypis z wyrysem, z którego również nie wynika zakaz grodzenia działek ani jezior, a w naszej praktyce takie już spotkaliśmy - dodaje Mariusz Myszka. - Również z rozporządzenia wojewody w sprawie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego nie wynika zakaz grodzenia zbiorników wodnych. W tej sytuacji nie stwierdziliśmy podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie samowoli budowlanej polegającej na budowie ogrodzenia, tym niemniej wystąpiliśmy z zapytaniem do organów ochrony środowiska, w tym RDOŚ, czy przedmiotowa inwestycja nie spowodowała lub nie spowoduje zagrożenia dla środowiska, ponieważ fakt taki mógłby być podstawą do wszczęcia postępowania z innych przyczyn niż określone w prawie budowlanym.

Okazuje się, że właściciel działki zgłosił do Starostwa Powiatowego w Kościerzynie zamiar wybudowania ogrodzenia. Jednak zgoda tego organu nie była konieczna.

- Pouczono inwestora, że brak obowiązku dopełnienia stosownych formalności przed właściwym organem administracji architektoniczno-budowlanej - poprzedzających wykonywanie projektowanych robót budowlanych - nie zwalnia zgłaszającego (inwestora) z obowiązku przestrzegania - przy ich wykonywaniu - wymagań miejscowego planu zagospodarowania, a także adekwatnych przepisów techniczno-budowlanych - informuje Marek Kroll, naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa. - Starosta kościerski, jako organ administracji architektonicznej, w przypadku braku delegacji prawnej do rozstrzygania spraw, które należą do wyłącznej decyzji inwestora powoduje, że nie jest też uprawniony do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska w tej sprawie lub wyrażania swojej opinii. Do tutejszego organu nie wpłynęła jakakolwiek skarga w tym zakresie.

O ile pod względem prawa budowlanego sprawa nie budzi wątpliwości, o tyle kluczowe mogą okazać się przepisy związane z ochroną środowiska.

- RDOŚ w Gdańsku otrzymał zgłoszenie dotyczące zagrożenia szkodą w środowisku wywołane budową ogrodzenia - informują urzędnicy. - W związku z powyższym tut. organ wszczął postępowanie z urzędu, zgodnie z kompetencją w przedmiotowej sprawie. Przed zakończeniem postępowania administracyjnego komentarz w sprawie jest przedwczesny.

Zmartwieni sytuacją są pracownicy Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego.

- W sąsiedztwie, w Juszkach znajduje się nasz szlak turystyczny. Przy każdej inwestycji, która narusza grunt, powstają zmiany w środowisku - mówi Andrzej Penk, kierownik WPK w Kościerzynie. - Jest to pierwszy taki przypadek w powiecie kościerskim. W rozmowie z nowym właścicielem podkreślałem, że nabył on cenny obiekt i najczystszej klasy jezioro. W rozmowie ze mną nabywca przekonywał, że ludzie zanieczyszczają mu to jezioro, ale moim zdaniem nie jest to żadne uzasadnienie, nadal mogą to robić. Tego typu działanie z całą pewnością ma niekorzystny wpływ na środowisko przyrodnicze WPK i wprowadza dużo ograniczeń dla fauny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie