Ach co to był za jubileusz! W słynnym warszawskim Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej oświęcimska firma Austrotherm, która stworzyła jedną z najwyżej cenionych marek budowlanych w Europie, świętowała z przytupem swe 25-lecie. Zachwytom nie było końca.


Zachwyciła, jak zawsze, prezes Anna Śpiewak, od zarania spirytus movens niezwykłego przedsięwzięcia, jakim jest polska spółka holdingu rodzinnego rozwijanego przez austriacką rodzinę Schmidów. Zachwyciła naturalnością, spontanicznością i skromnością: wszystkie zasługi 25-lecia przypisała swej wielce pracowitej, rzetelnej, twórczej i lojalnej, a jednocześnie przesympatycznej załodze oraz kontrahentom, którzy nie tylko sprzedają w całej Polsce znakomite produkty firmy, ale i krzewią idee, jakie od początku napędzają Austrotherm, a więc: najwyższą jakość, rzetelność, innowacyjność i nieustanne wsłuchiwanie się w potrzeby klientów. Dziękowała też seniorowi rodu Schmidów, Friedrichowi, oraz jego synowi Peterowi, że zawsze podzielali jej wizje rozwoju i starali się ją wspierać. Dzięki temu polscy menedżerowie i pracownicy wnieśli ogromny wkład w rozwój firmy i mogą dziś świętować jej 25-lecie jak urodziny własnego dziecka.

Bliscy Anny Śpiewak zwykli zresztą żartować przy rodzinnym stole, że dorobiła się w życiu trzech wspaniałych córek: dwie urodziła, z trzecią jest właśnie –Austrotherm. Już na starcie, w 1993 r., tworząca ją ekipa wybrała najtrudniejszą z dróg: postanowiła zbudować silną i rozpoznawalna markę, której podstawowym atutem będzie jakość i powszechne uznanie klientów. Warto pamiętać o ówczesnych realiach: biedny Polak szukał towarów najtańszych, niekoniecznie dobrych. Materiały budowlane, które stały się dostępne po latach posuchy, szły jak świeże bułeczki. I większość producentów poszło na skróty: uznali, że nie warto się wysilać, skoro klient i tak wszystko kupi. Anna Śpiewak wraz z właścicielami i załogą zgodzili się, że takie podejście byłoby nieuczciwe i krótkowzroczne. Dziś triumfują.

- Budujące jest, że nastawienie na uczciwą i ciężką pracę, na jakość, rzetelność, także, a może przede wszystkim, w relacjach międzyludzkich, wśród załogi i z naszymi kontrahentami, cierpliwe budowanie zaufania, dobrej marki i znakomitej jakości produktu ostatecznie popłaca, ba, przynosi owoce na długie lata - mówi Anna Śpiewak. I dodaje:

- My dajemy klientowi dokładnie to, czego oczekuje. Nie oszukujemy, nie ściemniamy. Traktujemy klienta poważnie. Warto latami pracować na jego zaufanie. Stanowi ono dla każdej firmy bezcenny kapitał. Decyduje o sile marki i daje przewagę konkurencyjną.



W tę narrację znakomicie wpisał się – poprzedzający galę w Teatrze Sabat - wykład Jacka Santorskiego, znanego psychologa, doradcy przedsiębiorców i mentora, autora 10 bestsellerów popularyzujących różne aspekty psychologii. Tytuł: „Pracuj z sercem” świetnie oddaje to, co od ćwierćwiecza napędza Austrotherm.