18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Ateński sąd przydzielił Izie Sokołowskiej tymczasowe prawo opieki nad synkiem

Dorota AbramowiczZaktualizowano 
Iza Sokołowska walczy nie tylko o życie, ale też o swojego synka, Parysa. Grecki sąd stanął po stronie chorej tancerki<br><br>
Iza Sokołowska walczy nie tylko o życie, ale też o swojego synka, Parysa. Grecki sąd stanął po stronie chorej tancerki Archiwum Prywatne
Nie można pozbawiać matki prawa kontaktu z dzieckiem - uznał sąd w Atenach, przydzielając Izie Sokołowskiej, tancerce baletowej z Gdańska, tymczasowe prawo do opieki nad synkiem.

Iza Sokołowska, wybitnie utalentowana młoda tancerka, od ubiegłego roku walczy z ciężką i rzadką chorobą - rakiem kręgosłupa. Dzięki ogólnopolskiej zbiórce pieniędzy, w której uczestniczyli także czytelnicy "Polski Dziennika Bałtyckiego", Iza przeszła eksperymentalną terapię w Chinach, która powstrzymała rozwój choroby. Równocześnie jednak młodą kobietę dosięgnął inny, bolesny cios. Jej mąż, syn byłego konsula Grecji w Sopocie, wystąpił do sądu w Atenach o odebranie Izie półtorarocznego synka, motywując to chorobą matki. Na początku września, podczas wizyty u synka w ateńskim domu pana F., Iza została brutalnie pobita przez małżonka. Ze złamaną nogą i krwiakiem na głowie trafiła do szpitala.

- Męża wprawdzie skazano za ten czyn na karę 21 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, ale nadal kontakty córki z synkiem są niemożliwe - mówi Elżbieta Sokołowska, matka Izy. - Córka przyjeżdża o kulach do domu męża. Ze względu na strach przed kolejnym pobiciem oraz strome schody, prowadzące do budynku, ktoś życzliwy powinien wejść z nią do środka. Niestety, ani przyjaciółka, ani przedstawiciel konsulatu RP, ani nawet prawnik nie został wpuszczony.

Iza próbowała załatwić sprawę ugodowo, ale druga strona nie zgodziła się na kompromis. Stąd ostatnia decyzja ateńskiego sądu, nakazującego, by do 23 października, czyli następnej rozprawy mały Parys mógł przebywać z matką.

- Zresztą lekarze zezwolili już Izie na zdjęcie gipsu, więc córka będzie w pełni sprawna - dodaje pani Elżbieta.

Dramatem tancerki zainteresowały się greckie media. Izie pomagają też polscy dyplomaci z konsulatu w Atenach. - Iza nie chce wracać do domu bez synka, ale nie stać jej na hotel w stolicy Grecji - twierdzi matka. - Na razie mieszka u przyjaciół, a nasz konsulat znalazł już dla niej i Parysa mieszkanie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie