reklama

Asseco zagra ze Sportino, Trefl jedzie do stolicy, a Pantery zagrają derby z Diabłami

Paweł DurkiewiczZaktualizowano 
W akcji David Logan
W akcji David Logan Przemek Świderski
Znacznie lepsze nastroje panują w drużynie Asseco Prokomu Gdynia po pierwszym euroligowym zwycięstwie w meczu z Armani Jeans Mediolan. Koszykarze trenera Tomasa Pacesasa pokazali w końcu charakter i udowodnili, że potrafią grać zespołowo.

Znakomicie spisali się krytykowani ostatnio gracze podkoszowi. Pape Sow walczył na tablicach jak lew, Adam Hrycaniuk wyszedł w końcu poza rolę boiskowego statysty, a Jan-Hendrik Jagla doskonale zastąpił w zdobywaniu punktów wyeliminowanego z gry przez faule techniczne Qyntela Woodsa. Dzięki wygranej z Włochami gdynianie wciąż mają szanse na awans do fazy Top 16.

Do odpowiedniego zwieńczenia udanego tygodnia potrzeba jeszcze tylko ligowej wygranej. W niedzielę Asseco Prokom podejmie Sportino Inowrocław. Goście z Kujaw fatalnie rozpoczęli sezon i na razie mają bilans 0:5. Tak nieudane otwarcie sezonu doprowadzić musiało do zmiany na stanowisku trenera. W środę znanego z pracy w Sopocie i Starogardzie Gd. Mariusza Karola zastąpił były wieloletni szkoleniowiec Stali Ostrów Wlkp. Andrzej Kowalczyk, a razem z nim do Inowrocławia trafił nowy rozgrywający, znany z występów w Wałbrzychu i Zgorzelcu, Daryl Greene.
Wcześniej włodarze Sportino sprowadzili do zespołu znaną ligową postać, niezwykle doświadczonego centra Michaela Ansleya oraz zwolnionego z Polpharmy rozgrywającego Łukasza Żytkę. Poza nimi ważnymi postaciami w drużynie są rozgrywający Ted Scott i Anthony Anderson, skrzydłowy Slavisa Bogavac oraz środkowi Rafał Bigus i Nigeryjczyk Sani Ibrahim.

Zdecydowanym faworytem spotkania są oczywiście gospodarze, którzy pewnie nie będą się forsować, by zachować jak najwięcej sił na czekające ich w środę kolejne spotkanie Euroligi, tym razem z Panathinaikosem Ateny, najlepszym klubowym zespołem Starego Kontynentu poprzedniego sezonu. Początek spotkania w niedzielę o godz. 14 w hali widowiskowo-sportowej Gdynia przy ul. Kazimierza Górskiego.

Inny trójmiejski ligowiec wybiera się do stolicy po swoje pierwsze zwycięstwo na wyjeździe. W niedzielę koszykarze Trefla Sopot zagrają w Warszawie z drużyną Polonii 2011, która - podobnie jak inowrocławscy rywale Asseco Prokomu - nie poznała jeszcze w tym sezonie smaku zwycięstwa.
Złożony wyłącznie z polskich zawodników zespół beniaminka poniós wł ostatniej kolejce klęskę w meczu ze Zniczem Jarosław. Wysoka porażka 46:79 obnażyła podstawowe braki młodych polonistów, czyli brak doświadczenia i słabość pod tablicami. Trener Polonii Mladen Starcević po spotkaniu najwięcej pretensji miał do... siebie.

- Z pełną odpowiedzialnością muszę powiedzieć, że winę za taki mecz biorę na swoje barki. Chciałbym ochronić moich zawodników przed wszelkimi komentarzami odnośnie ich słabej gry. To jest dla nich bardzo ciężki okres. Nie można mieć do nich pretensji, to jest mój problem - tłumaczył serbski szkoleniowiec.

Nie ma wątpliwości, że żółto-czarni powinni poradzić sobie z niedzielnym rywalem. W składzie Polonii 2011 dominują nazwiska młodych i perspektywicznych koszykarzy, którym brakuje jednak zdecydowanie ligowego ogrania. Pozytywne oceny zbierają rozgrywający Tomasz Śnieg, rzucający Piotr Pamuła i skrzydłowy Marcin Dutkiewicz. Jedynymi koszykarzami z ligowym doświadczeniem są Leszek Karwowski i Przemysław Lewandowski.
Czy ekipie Trefla uda się zgarnąć kolejną wygraną, przekonamy się w niedzielę wieczorem.

Tymczasem już jutro na parkiet hali Gryfia w Słupsku wybiegną dwa pomorskie zespoły. Energa Czarni podejmą Polpharmę Starogard Gdański i kibiców czeka z pewnością zacięty mecz. "Kociewskie diabły" uskrzydliła efektowna wygrana z Kotwicą Kołobrzeg, z kolei "Czarne pantery" będą miały na celu zatarcie złego wrażenia z ostatniego słabego meczu w Warszawie. Pomóc ma w tym pozyskany kilka dni temu skrzydłowy Michał Hlebowicki. Doświadczony "Hlewik" grał już w barwach Czarnych w sezonie 2001/02, a znany jest również z występów w Warszawie, Pruszkowie i Sopocie. Przez ostatnie lata grał za granicą - ostatnio na Ukrainie, a wcześniej na Łotwie i Cyprze.
Początek meczu derbowego jutro o godz. 18.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie