Asseco Prokom Gdynia zagra w Warszawie z Polonią 2011

Paweł Durkiewicz
W piątek trzeci mecz w PLK czeka Asseco Prokom. Rywalem będzie beniaminek ze stolicy

Serię meczów wyjazdowych na początek ligi kontynuuje Asseco Prokom Gdynia. Po rozgromieniu Znicza Jarosław i Stali Stalowa Wola dziś koszykarze trenera Tomasa Pacesasa zmierzą się w Warszawie z Polonią 2011. Będzie to ostatni ligowy sprawdzian gdynian przed środową inauguracją Euroligi i meczem z niemieckim Oldenburiem.

Dzisiejsi rywale Asseco Prokomu to beniaminek i drużyna nietypowa, jak na realia naszej ligi, bo złożona wyłącznie z polskich koszykarzy. Większość z nich to gracze dopiero wchodzący w dorosłą koszykówkę, a jedynymi wyjątkami są doświadczeni skrzydłowi Leszek Karwowski i Przemysław Lewandowski. Głównym celem powstałego przed trzema laty klubu jest tworzenie profesjonalnego systemu szkolenia młodych adeptów koszykówki i prowadzenie ich rozwoju od juniora aż po grę w lidze zawodowej. Założyciel fundacji Polonia 2011 Jarosław Popiołek, a także prezes klubu, Słoweniec Walter Jeklin (była gwiazda polskiej ligi), konsekwentnie realizują swoją wizję, zakładającą "szlifowanie" koszykarskich diamentów przez prężnie działającą organizację na kształt serbskiego Partizana Belgrad, czy szkół litewskich.

Efektem są liczne medale mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych, a także awans do ekstraklasy pierwszego zespołu. Obecnie koszykarze tacy, jak 20-letni rozgrywający Tomasz Śnieg, o rok młodszy rzucający Piotr Pamuła, czy też 21-letni pochodzący z Kosowa snajper Dardan Berisha wymieniani są często jako nadzieje polskiej koszykówki.

Przedwczoraj Polonia 2011 przegrała w Zgorzelcu z miejscowym Turowem 62:98, a najskuteczniejszym graczem warszawskiej drużyny był Śnieg, który zgromadził 17 punktów. Wysoka porażka nikogo nie zdziwiła ani nie zmartwiła, gdyż - jak powtarzają wszyscy przedstawiciele klubu - drużyna potrzebuje jeszcze sporo nauki i nowych doświadczeń. Trzeba jednak przyznać, że stołeczne "młode wilki" sporo już potrafią.

Wspomnieć też należy o nieporozumieniach, jakie wywołuje nazwa zespołu, zastanawiająco podobna do innego przedstawiciela Warszawy w ekstraklasie - Polonii Azbud. Otóż obie organizacje odwołują się do tradycji słynnych "Czarnych Koszul", jednocześnie jednak stanowią dwa niezależne od siebie byty. Latem po awansie "młodej" Polonii sporo mówiło się o fuzji obu warszawskich ekip, jednak to najbardziej racjonalne chyba rozwiązanie nie doszło do skutku. W efekcie mamy w lidze nie jedną, a dwie Polonie.

Formę tej młodszej sprawdzi dziś mistrz Polski z Gdyni. Początek meczu o godz. 18.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie