Asseco Gdynia wygrało ze Startem Lublin. Kapitalna pierwsza połowa gdyńskiej drużyny

KM
Przemyslaw Swiderski
Nie było niespodzianki w Gdyni. Koszykarze Asseco pokonali 80:65 Start Lublin, jedną z najsłabszych drużyn w Polskiej Lidze Koszykówki. Gdynianie mecz rozstrzygnęli już w pierwszej połowie.

Żółto-niebiescy byli zdecydowanymi faworytami tego starcia. Ostatnimi czasy znajdują się w dobrej dyspozycji i wygrali 3 z poprzednich 4 meczów. Start to natomiast ligowy outsider, który w tym sezonie w lidze jeszcze nie wygrał.

I na pierwsze zwycięstwo będzie musiał poczekać, bo w Gdyni poniósł kolejną ligową porażkę. Spotkanie rozstrzygnięte zostało na dobrą sprawę już w pierwszej połowie, chociaż początek meczu był całkiem wyrównany i po niespełna 5 minutach to nawet goście z Lublina prowadzili 7:6. Wtedy zaczęła się jednak kanonada Asseco, które niecałe 2 minuty później prowadziło już 14:7, a pierwszą kwartę wygrało aż 24:11. Gdynianie poszli za ciosem w drugich 10 minutach i na przerwę schodzili z olbrzymim prowadzeniem 49:25. Pierwszą połowę efektownym rzutem z okolicy środka boiska zamknął Krzysztof Szubarga. Start na parkiecie po prostu nie istniał.

Najwyższe prowadzenie w tym spotkaniu Asseco osiągnęło pod koniec trzeciej kwarty, gdy jego przewaga wynosiła niemal 30 punktów (60:31). Od początku czwartej kwarty trener Przemysław Frasunkiewicz puścił do boju młodych koszykarzy i wtedy Start zaczął odrabiać straty. Stwierdzenie, że był bliski dogonienia gospodarzy było by może lekką przesadą, ale faktem jest, że w połowie ostatniej kwarty przewaga Asseco stopniała do 11 punktów (70:59) i lublinianie mogli mieć realne nadzieje, że uda im się dogonić rywali. Za chwilę jednak "Beach Boys" doprowadzili do bezpiecznego stanu 78:59. Ostatecznie w całym meczu triumfowali 80:65.

Najwięcej punktów dla gdynian zdobył Przemysław Żołnierewicz, który uzbierał 21 "oczek", trafiając m.in. trzy "trójki". 16 pkt dorzucił Piotr Szczotka, a 14 Krzysztof Szubarga. Ten drugi wraz z Filipem Matczakiem dobrze rozprowadzał piłkę na parkiecie. "Szubi" zaliczył 5 asyst (do tego 7 zbiórek), natomiast Matczak - 6. Co ciekawe, Matczak wcielił się w tym meczu raczej w rolę rozgrywającego niż rzucającego. Zdobył ledwie 9 punktów, oddając tylko 6 rzutów.

Asseco Gdynia - Start Lublin 80:65 (24:11, 25:14, 15:17, 16:23)

Asseco: Żołnierewicz 21, Szczotka 16, Szubarga 14, Matczak 9, Ponitka 9, Witliński 6, Czerlonko 2, Szymański 2, Jankowski 1, Konopatzki 0, Put 0.

Start: Wiggins 20, Balmazović 17, Peterson 10, Kellogg 6, Jankowski 4, Dłoniak 3, Małecki 2, Kowalski 2, Trojan 1, Ciechociński 0, Grzeliński 0.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie