Artur Szpilka przed życiową szansą. Trening medialny i walka z cieniem [WIDEO]

ŁŻ
Już w sobotę Artur Szpilka stanie przed życiową szansą. Na gali w Nowym Jorku skrzyżuje rękawice z Deontayem Wilderem, a stawką tego pojedynku będzie pas mistrza świata federacji WBC.

- Proszę o to, by kibice trzymali za mnie kciuki, również hejterzy. Tym drugim proponuję wziąć 16 stycznia tabletki na uspokojenie, bo mogą dostać zawału - mówi pewny siebie Artur Szpilka.

Przed tak poważnym wyzwaniem polski pięściarz w swojej karierze jeszcze nie stał. Szerokie grono ekspertów podkreśla jednak, że na taką batalię jest stanowczo za szybko dla Szpilki. Wśród nich jest były mistrz świata w zawodowym boksie, gdańszczanin Dariusz Michalczewski.

- Będę trzymał za niego mocno kciuki! To jest jednak stanowczo za szybko na taką walkę. Niestety, ale z naszych pięściarzy robi się mięso armatnie. Oczywiście teoretycznie, bo w praktyce może być inaczej. A nuż, widelec się uda wyprowadzić jakiś cios, jak to bywa w wadze ciężkiej. Dla mnie Szpilka został wsadzony na minę przez promotorów - mówi "Tiger".

Bokser z Wieliczki broni się jednak tłumacząc, że takich propozycji po prostu się nie odrzuca i jest w tym dużo racji.

Oczywiście Szpilka od dłuższego czasu trenuje w USA. Jak podkreśla, świetnie się tam czuje. Dla kibiców i mediów zorganizował też otwarty trening, na którym to walczył z cieniem. Sami zobaczcie, w jakiej formie jest "Szpila".

Walkę Artur Szpilka - Deontay Wilder będzie można zobaczyć w otwartym Polsacie i na Polsacie Sport.

źródło: YouTube / ringpolska.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie