Arka Gdynia zremisowała bezbramkowo z Olimpią Elbląg. Pierwszy sparing przed sezonem drużyny Ireneusza Mamrota. W sobotę mecz z Chojniczanką

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Udostępnij:
Pierwszy sparing przed nowym sezonem w Fortuna 1. Lidze mają za sobą piłkarze gdyńskiej Arki. Podopieczni Ireneusza Mamrota bezbramkowo zremisowali dziś 6.08.2020 w Gniewinie z II-ligową Olimpią Elbląg, prowadzoną przez doskonale znanego w Gdyni Łukasza Kowalskiego, byłego piłkarza żółto-niebieskich.

Jak można było się tego spodziewać szkoleniowiec gdynian posłał na boisko przeciwko niżej notowanemu rywalowi liczne grono nowych piłkarzy. Wystąpił także Damian Ślesicki, były zawodnik KKS-u Kalisz, który przebywa z zespołem na zgrupowaniu w Gniewinie i jest obserwowany przez sztab szkoleniowy żółto-niebieskich. Jeśli zrobi dobre wrażenie, nie jest wykluczone zaproponowanie mu kontraktu.

Wracając do sparingu, mimo wyraźniej przewagi na boisku w pierwszej połowie Arka Gdynia nie zdołała udokumentować swojej dominacji bramką. A okazji ku temu było kilka. Już po nieco ponad pięciu minutach gry strzał Kamila Mazka po składnej akcji żółto-niebieskich i centrze Adama Marciniaka zablokowali obrońcy. Kilka chwil później niewiele pomylił się Szymon Drewniak, egzekwując rzut wolny. Ten sam zawodnik w 16 min. zacentrował z rogu boiska, a okazji na pokonanie strzegącego bramki Olimpii Pawła Rutkowskiego nie wykorzystał Adam Danch. Dobitka Mateusza Żebrowskiego także została zablokowana. Nowy pomocnik Arki Gdynia sprawdził też umiejętności golkipera rywali trzy minuty później. Krótko przed zakończeniem pierwszej połowy Paweł Rutkowski musiał ponownie interweniować. Tym razem udało mu się obronić kolejny strzał Szymona Drewniaka.

Po przerwie Ireneusz Mamrot wymienił niemal całą podstawową jedenastkę. Arka nie sprawiała już jednak niżej notowanemu rywalowi tak dużych kłopotów. Gra się wyrównała. Co więcej, w 69 min. spotkania po groźnym strzale jednego z rywali tylko refleks Michała Molendy uchronił żółto-niebieskich od utraty gola. Sytuacja ta najwyraźniej podrażniła podopiecznych Ireneusza Mamrota, bo ich gra się ożywiła. W 77 min. kapitalnym podaniem popisał się Mikołaj Łabojko, wyprowadzając na sytuację sam na sam z bramkarzem Olimpii Artura Siemaszkę. Nowy napastnik Arki Gdynia przegrał jednak pojedynek z golkiperem II-ligowca. Już w kolejnej akcji groźnie strzelał Łukasz Soszyński, nieznacznie przenosząc piłkę nad poprzeczką. Osiem minut później zatrudnił golkipera Olimpii Patryk Soboczyński. Gola żółto-niebieskim ostatecznie jednak strzelić się nie udało.

Gdynianie już w sobotę zagrają kolejny sparing. Tym razem ich przeciwnikiem o godz. 11 w Gniewinie będzie Chojniczanka. Żółto-niebiescy poznali już także terminarz rundy jesiennej Fortuna 1. Ligi. W pierwszej kolejce zagrają na wyjeździe 29 lub 30 sierpnia z GKS-em 1962 Jastrzębie. Inauguracyjny mecz przed własną publicznością przy ul. Olimpijskiej czeka ich 5, lub 6 września. Przeciwnikiem będzie Puszcza Niepołomice.

Arka Gdynia: Kajzer - Ślesicki, Danch, Kasperkiewicz, Marciniak- Mazek, Drewniak, Letniowski, Żebrowski - Młyński, Jankowski. II połowa: Molenda – Wawszczyk, Danch (68 Kasperkiewicz), Skręta, Soszyński - Antonik, Soboczyński, Łabojko, Tomczak - Stępień (68' Markiewicz), Siemaszko.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie