Arka Gdynia wygrała z Polonią Bytom

Janusz Woźniak
Marcus da Silva mógł strzelić gola już w 28 minucie. Nie pozwolił mu na to bramkarz Polonii
Marcus da Silva mógł strzelić gola już w 28 minucie. Nie pozwolił mu na to bramkarz Polonii Tomasz Bołt
Wygrać z Polonią Bytom to był w środę obowiązek piłkarzy Arki Gdynia. Żółto-niebiescy z tego obowiązku się wywiązali.

Trener gospodarzy Paweł Sikora, tak jak zapowiadał, dokonał w wyjściowym składzie kilku zmian. Tych wymuszonych nadmiarem żółtych kartek, ale i takich, które wynikały ze słabych ostatnio występów piłkarzy. I tak od pierwszej minuty na boisku pojawili się bramkarz Michał Szromnik, Krzysztof Sobieraj, Paweł Brzuzy czy Janusz Surdykowski.

Teoretycznie mogliśmy się spodziewać w Gdyni bramkowego festiwalu gospodarzy. Jednak skuteczność od wielu już spotkań jest piętą Achillesową podopiecznych Sikory. Z kim jednak nie strzelać bramek, jak nie z Polonią ? - zastanawiali się na trybunach kibice Arki.

Na gola w Gdyni musieli jednak czekać do ostatnich chwil pierwszej połowy. Do tego czasu bodaj najbliżej wyjścia na prowadzenie arkowcy byli w 28 minucie meczu, kiedy Marcus da Silva precyzyjnie uderzył piłkę głową, ale bramkarz Polonii Mateusz Mika popisał się efektowną interwencją. Wreszcie w 43 minucie gdynianie dopięli swego. Po naprawdę efektownej akcji ofensywnej, wymianie kilku celnych podań, Marcin Radzewicz znalazł się sam przed bramkarzem Polonii i tej szansy nie zmarnował.

Paweł Sikora: Mamy grać atrakcyjnie

Dobre nastroje Arki były jeszcze lepsze od 55 minuty, kiedy Mateusz Szwoch - wykorzystując błędy defensorów z Bytomia - podwyższył wynik na 2:0. Na szczęście gdynianie nie spoczęli na laurach. Nadal atakowali i w 62 minucie, po dobrym podaniu Pawła Brzuzego, na listę strzelców wpisał się Janusz Surdykowski. Nadmiar radości okazywany przez strzelca arbiter tego meczu wycenił na żółtą kartkę, a ponieważ w jego przypadku była to już druga kartka tego koloru w tym meczu, Surdykowski musiał opuścić boisko. Na boisku pozostało już tylko 10 gdynian. W 87 minucie siły się wyrównały, bo do szatni został odesłany Paweł Odrzywolski. A już w doliczonym czasie gry, po faulu Szromnika, sędzia podyktował rzut karny. Z 11 metrów nie pomylił się Dawid Jarka.

Arka Gdynia - Polonia Bytom 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Marcin Radzewicz (43), 2:0 Mateusz Szwoch (55), 3:0 Janusz Surdykowski (62), 3:1 Dawid Jarka (90, z rzutu karnego)

Arka: Szromnik - Krajanowski, Brodziński, Sobieraj, Tomasik - Brzuzy, Szwoch, Rzuchowski (86 Pietkiewicz), Radzewicz (78 Grzelak) - da Silva (69 Kuklis) - Surdykowski

Polonia: Mika - Banaś, Odrzywolski, Trznadel, Szkatuła - Setlak, Pietrycha, Jaroń, Walesa (46 Białkowski), Wojsyk (67 Krzemień, 80 Nowak) - Jarka

Sędziował: Piotr Wasielewski (Kalisz) Widzów: 2328

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.