Arka Gdynia wygrała w Turcji z FC Botosani, a Enrique Esqueda strzela. To trzecie sparingowe zwycięstwo żółto-niebieskich tej zimy

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Fot. Karolina Misztal
Kolejnych rywali pokonują w przedsezonowych sparingach piłkarze gdyńskiej Arki. Tym razem wygrali w Antalyi z rumuńskim FC Botosani 2:0 (1:0).

Żółto-niebiescy przystąpili do tego pojedynku po dwóch wcześniejszych zwycięstwach, odniesionych w Polsce. Najpierw w Jarocinie pokonali Miedź Legnica 2:1, a krótko przed odlotem do Turcji rozprawili się w Stężycy z innym pierwszoligowcem, Druteksem-Bytovią Bytów, wygrywając z tym rywalem 3:2. Zawodnicy prowadzeni przez Leszka Ojrzyńskiego postanowili podtrzymać zwycięską serię i już w pierwszej połowie śmiało zaatakowali piąty zespół rumuńskiej ekstraklasy. Na efekty ich gry poczekać trzeba było jednak do 31 minuty. Wtedy to w polu karnym FC Botosani przytomnie zachował się testowany przez Arkę Enrique Esqueda. Napastnik mający za sobą debiut w silnej reprezentacji Meksyku wykorzystał dobre podanie Tadeusza Sochy i plasowanym strzałem po ziemi umieścił futbolówkę w siatce. Wcześniej bramkarza rumuńskiej ekipy próbowali zaskoczyć mocnymi uderzeniami Luka Zarandia i Michał Nalepa z rzutu wolnego, jednak Alberto Cobrea poradził sobie z tymi próbami. Rywal Arki odpowiedział w pierwszej części gry sytuacją z 22 minuty, kiedy to Szymona Więckowicza zatrudnił Catalin Golofca.

W drugiej odsłonie meczu na boisku zameldowała się niemal kompletnie zmieniona jedenastka Arki. Trener Leszek Ojrzyński, do czego zdążył już przyzwyczaić, dał szansę pokazania się niemal wszystkim zawodnikom, których w Turcji ma do dyspozycji. Wolne otrzymali tylko gracze nie będący w pełni sił, czyli Yannick Sambea, Pavels Steinbors, Krzysztof Pilarz, Antoni Łukasiewicz i Rafał Siemaszko. Kolejny raz zagrali natomiast młodzi wychowankowie, Bartosz Nowicki i Jan Łoś. Żółto-niebiescy także w tej części gry przeważali i już w 53 minucie wynik podwyższyć mógł Frederik Helstrup. Jego groźny strzał został jednak zablokowany. Trzy minuty później z dobrej strony pokazał się Jan Łoś, angażując bramkarza Botosani. Arkowcy ustalili wynik sparingu w 69 minucie. Sędzia po zagraniu ręką w polu karnym zawodnika z Rumunii zdecydował się użyć gwizdka, a niezawodny w takich sytuacjach Mateusz Szwoch trafił z 11 metrów do siatki. Arka kolejny sparing zagra już w środę z Worskłą Połtawa, o godzinie 13 czasu polskiego.

Arka Gdynia - FC Botosani 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Enrique Esqueda (30), 2:0 Mateusz Szwoch (69-karny)

Arka: Więckowicz - Socha (46 Zbozień), Marcjanik (46 Sołdecki), Helstrup (65 Marciniak), Marciniak (46 Warcholak) - Zarandia (46 Nowicki), Bohdanow (46 Kriwiec), Nalepa (46 Szwoch), Piesio (46 Żebrakowski), Kun (46 Łoś) - Esqueda (46 Jurado)

FC Botoșani: (I połowa) Cobrea - Dumitras, Plamada, Burca, Musat - Roman, Achim, Tincu, Rodriguez, Golofca - Golubović. (II połowa) Pap - Ungurusan, Miron, Burca, Acsinte - Rodriguez (60 Piftor), Achim (60 Oaida), Cucu, Moruțan, Ciaccheri - Axente.

Ronaldo kupi klub piłkarski z Anglii lub Hiszpanii. "Chcę zrobić coś innowacyjnego i sądzę, że jestem gotowy na podjęcie się tego wyzwania"

Foto Olimpik/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie