Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok. Męskie rozmowy przed bojem z "Jagą"

Szymon SzadurskiZaktualizowano 
Na zdjęciu: piłkarze Arki i Jagiellonii
Na zdjęciu: piłkarze Arki i Jagiellonii Anatol Chomicz
Do prestiżowego i niezwykle ważnego dla kibiców starcia przystąpią we wtorek o godz. 20.30 piłkarze gdyńskiej Arki.

Tym razem stawką nie są punkty w lidze, ale awans do ćwierćfinału Pucharu Polski i przedłużenie marzeń o trzeciej z rzędu wyprawie na Stadion Narodowy, co byłoby wyczynem bez precedensu i złotymi zgłoskami zapisało się w historii nie tylko żółto-niebieskich, ale całej, klubowej piłki nożnej w kraju. Zadanie jest jednak arcytrudne, gdyż Arka gra z Jagiellonią Białystok, która skarciła ją w ostatnich tygodniach dwa razy. Szczególnie wspomnienia z drugiej z tych porażek są świeże i bolesne, gdyż doszło do niej nie dalej, jak w ten piątek, gdy „Jaga” ograła żółto-niebieskich 3:1. Wcześniej zespół z Białegostoku okazał się w drugiej, ligowej kolejce lepszy od Arki także w Gdyni, pokonując ją 2:0. Biorąc to wszystko pod uwagę żółto-niebiescy nie mają prawa czuć się dziś faworytem. Jednak gdynianie udowodnili już kilka razy w pucharowych bojach, że nawet przystępując do spotkania w roli Kopciuszka są w stanie popsuć szyki silniejszym ekipom. Trener gdynian Zbigniew Smółka liczy, że podobnie będzie we wtorek wieczorem.

- Od początki mojej pracy w Arce graliśmy dwa spotkania z Jagiellonią, w obu byliśmy słabsi i przegraliśmy - mówi Zbigniew Smółka. - W tej chwili nie liczy się nic innego, jak tylko żeby pokazać, iż w trzecim starciu możemy być lepsi. Zrobimy wszystko, aby wygrać. To jest najważniejszy mecz, szczególnie dlatego, że dla mnie gra w Pucharze Polski jest bardzo istotna.

Poniedziałek upłynął zawodnikom i trenerowi na wnikliwej analizie przegranego starcia z Jagiellonią. Smółka niektórych piłkarzy wzywał też na indywidualne konsultacje, podczas których nie zamierzał klepać ich po plecach. Szkoleniowiec nie ukrywał, że z postawy wielu zawodników w Białymstoku jest niezadowolony.

- Było zbyt wiele błędów. Musimy je wyeliminować. Mam w kadrze zawodników, którzy grają inaczej na wyjeździe, a inaczej u nas w domu. Zamierzam z nimi po męsku porozmawiać - zapowiadał trener Smółka jeszcze zanim przystąpił do dyscyplinowania podopiecznych i analizy przegranej z Jagiellonią.

Arka w poprzednich rundach Pucharu Polski przeciwko Śląskowi Świętochłowice i Huraganowi Morąg wystawiała rezerwowy skład. Jednak jej gra szczególnie na Mazurach zbyt dobrze, delikatnie to ujmując, nie wyglądała. Teraz czas eksperymentów się skończył i trener zamierza wypuścić na boisko wszystkich, dostępnych zawodników, którzy są w najwyższej formie. Sytuację utrudniają jednak kontuzje Frederika Helstrupa oraz szczególnie Mateusza Młyńskiego, który mógłby być rozpatrywany do gry w pierwszym składzie. Tymczasem zgodnie z regulaminem PP jeden młodzieżowiec musi pojawić się na boisku. Dlatego w bramce stanie Kacper Krzepisz, który jako jeden z nielicznych dublerów pokazał się z dobrej strony w Morągu.

Trener nie chce też słyszeć, że zawodnicy mogą czuć się zmęczeni po piątkowym meczu z Jagiellonią. Jak mówi, wszyscy mają walczyć.

VAR będzie obecny w Lidze Mistrzów już w fazie pucharowej obecnej edycji. UEFA przyspieszyła proces wdrożenia systemu po udanych testach

Press Focus / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brawo Drużyna

Nietety czekają arczan baty. I to srogie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3