Architekt Paweł Wład Kowalski: Jak zaspaliśmy gdańską Zaspę

RedakcjaZaktualizowano 
Gdański architekt Paweł Wład Kowalski
Gdański architekt Paweł Wład Kowalski Kacper Kowalski
Z Pawłem Władem Kowalskim, architektem, rozmawia Jarosław Zalesiński

Mieszkańcy gdańskiej dzielnicy Zaspa protestują przeciwko planom budowy nowych bloków. Mają rację?
Mają. W latach 70. rozpoczynałem swoją praktykę projektową w Miastoprojekcie, gdzie m.in. zaprojektowano osiedle Zaspa, pod kierownictwem świętej pamięci Romana Horodyńskiego. Ułożył on kompozycję przestrzenną osiedla w taki sposób, że komunikację kołową usunięto z wnętrza zespołów zabudowy. W ten sposób powstały przestrzenie służące potrzebom mieszkańców, np. jako bezpieczne place zabaw dla dzieci.

Właśnie tam chce się teraz dostawić bloki.

Zdumiewa mnie, że część tych wolnych przestrzeni jest sprzedawana przez spółdzielnię, a deweloperzy zagęszczają zabudowę, wprowadzając przy tej okazji do środka osiedla ruch samochodów. To w zasadniczy sposób psuje pierwotną koncepcję dużego, ale i bezpiecznego osiedla mieszkaniowego.

Czytaj także: Gdańsk. Mieszkańcy Zaspy protestowali przeciwko budowie kolejnych bloków
No ale sam Pan rozumie - takie puste tereny w sercu miasta... I do tego pusty pas startowy.
Wiem, że to łakomy kąsek pod zabudowę, ale chcę przypomnieć, że cały pas startowy od przystanku SKM Gdańsk Zaspa po ulicę Czarny Dwór miał być przeznaczony pod potężne centrum handlowe, bardzo dobrze skomunikowane z całym Gdańskiem. Teraz pas startowy stoi pusty.

Tam też mają stanąć bloki.

To także oznacza psucie podstawowej koncepcji dużego osiedla mieszkaniowego, w którym miały być ułożone obok siebie wszystkie potrzebne mieszkańcom funkcje. Funkcje rekreacyjne dla tej czterdziestotysięcznej - jak ją planowano - dzielnicy miał pełnić park jako otwarta przestrzeń dla spacerów, ale z wtopionymi w nią obiektami kultury i innymi obiektami użyteczności publicznej.

Przecież tam jest prawie pusto.
Bo ta koncepcja nigdy nie została zrealizowana w całości. Nie wybudowano na przykład projektowanych ośrodków usługowych. Nie ukończono budowy jednego z basenów, wydaje mi się, że ruiny tej żelbetowej konstrukcji cały czas straszą. Słowem nie ukończono budowy osiedla według ówczesnego projektu, a teraz dogęszcza się zabudowę w miejscach, w których miało powstać coś zupełnie innego, służącego mieszkańcom.
Biznes is biznes.

Domyślam się, że sytuacja ekonomiczna sprawiła, że spółdzielnia zaczęła szukać środków finansowych, żeby łatać dziury w budżecie.
Nie tylko na Zaspie dokonuje się coś, co można by nazwać komercjalizacją miejskiej przestrzeni.
Niestety. Otwarta przestrzeń zarówno pasa startowego, jak i parku na Zaspie była jedyną przestrzenią w Gdańsku, gdzie mogły się gromadzić duże skupiska ludzi. Nieprzypadkowo tam odbyło się jedno ze spotkań z Janem Pawłem II. W tej chwili nie ma takiej przestrzeni w mieście, gdzie bezpiecznie można by podobną liczbę ludzi zgromadzić.
Na pasie organizowano też kiedyś spektakle festiwalu FETA, ale od długiego czasu nic się na nim nie dzieje. Może jest po prostu niepotrzebny?
Przypuszczam, że potrzeby istnieją, tylko nie są animowane albo realizowane w o wiele gorszych warunkach gdzie indziej. A można by tutaj robić to, co pierwotnie w koncepcji było zakładane. Ja osobiście nie zgadzam się na tego rodzaju wypełnianie wolnych przestrzeni, które pierwotnie zaplanowano na inne funkcje. Czy o rynku w środku jakiegoś miasta również ktoś mógłby powiedzieć: przecież to pusty plac, lepiej go zabudujmy. Rynek w mieście pełni pewną ważną funkcję, gdyby go zabudować, przestałby być rynkiem. Podobnie park na Zaspie miał pełnić funkcję rekreacyjną i kulturalną, nie tylko zresztą dla mieszkańców Zaspy, ale i dla dużej części Przymorza. Bardzo mi się nie podoba, że jest to teraz niszczone.

To dlaczego Pan nie protestował? Projekty były znane, w gazetach ukazywały się ogłoszenia dla deweloperów. I nie było żadnej dyskusji.
Nie jesteśmy przyzwyczajeni do dyskutowania o podobnych problemach. Wrzucę kamyczek do pańskiego dziennikarskiego ogródka. Chciałbym, żeby wyczulenie świata dziennikarskiego na podobne problemy było większe i wcześniejsze. Prace nad ACTA trwały co najmniej od dwóch lat, tylko że zabrakło wsłuchania się mediów w rozwiązania, które mogą coś popsuć. W przypadku ACTA można jeszcze wiele naprawić, natomiast w przypadku parku na Zaspie, obawiam się, jest już za późno.

Czytaj także: Kontrowersje wokół wysokościowca, który ma stanąć niedaleko mola w Brzeźnie

Umowy zostały zawarte, mleko się rozlało.
Obawiam się, że tak jest. Widać, jak brakuje nam forum, na którym byłyby upubliczniane problemy, mogące dotyczyć nas wszystkich, gdzie wszyscy mogliby się wypowiadać i gdzie zwracano by uwagę, że coś dzieje się nie tak. Lokalne media powinny służyć temu jeszcze bardziej, niż dzieje się to do tej pory. Meblowanie domu, jakim dla wszystkich mieszkańców jest miasto, nie może odbywać się na mocy decyzji osoby, która jedynie pilnuje drzwi wejściowych czy zarządza jakimś małym fragmentem. Decyzje o urządzaniu miasta powinny być podejmowane z udziałem mieszkańców. A miasto na podstawie tych różnych opinii powinno wybierać najkorzystniejsze warianty. Uczymy się w tej chwili podobnej debaty.

Problem w tym, jeśli trzymać się przykładu gdańskiej Zaspy, że uczymy się na błędach.
Szkoda tylko, że na własnych. Najlepiej jednak uczyć się na cudzych. Patrzę z ubolewaniem na to, co dzieje się na pasie startowym na Zaspie. Jest on predestynowany do tego, żeby dla dużej części miasta pełnić funkcję ośrodka usługowego.

To też już przegraliśmy?
Pas może zostać rozczłonkowany na małe fragmenty i rozprzedany. Oś kompozycji całego osiedla, prowadząca od przystanku SKM na Zaspie aż do morza, będzie wówczas zakłócona. Osiedle straci pewną harmonię i logiczność swej struktury. Takie zabudowywanie wolnych miejsc tylko dlatego, że są one wolne, to zabieranie ludziom przestrzeni, światła, bezpieczeństwa, zieleni, tego wszystkiego, co miało stanowić o jakości życia na Zaspie. Teraz to wszystko zostanie zagęszczone, wszędzie będą wjeżdżać i parkować samochody. To już będzie inna dzielnica. Niestety.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
X
Xxx

Adamowicz bandyto bandyto będziesz się smalił w piekle za zniszczenie ludziom życia.

A
Alex40

Paweł, a ja też z Inwestu, Hordyński miał pomysł...i czółko Mu. Daj sobie spokój nad myśleniem co by było , gdyby nie było. Nowi przychodzą , mają wizję ,niekoniecznie taką jak nasza.........

S
Stirlitz

To spróbuj czegoś nowego - pooddychaj d*upą...

Z
Zuza

Oni budują ,a my mieszkańcy płacimy dodatkowo podatek gruntowy,który w tym roku wzrósł o 567%.
Dotyczy to terenów poza własnymi mieszkaniami, co miesią płacę dodatkowo 32 zł, większe mieszkania jeszcze więcej,pomnóżmy to przez czterdzieści tysięcy mieszkańców!!!!!!!

Z
Zaspianin

Nie do końca rozumiem, dlaczego pan "prezes" nie przestał być prezesem jak tylko zdecydował się wynieść z Rozstajów.
Skoro ktoś wybiera Jaśkową Dolinę (a tam o ile się nie mylę się wyniósł), to chyba od razu powininen zostać odwołany, lub honorowo (sic!) samemu się zrzec.
Czy prezesem może być osoba która nie jest członkiem spółdzielni?

z
zet

Na ludzi,którzy chcą mieć /to znaczy kupić / mieszkanie czekają tysiące ofert deweloperów.Pan pomylił
okres komuny z obecnymi czasami.

A
Andrzej

Uważam,ze powinni wybudować domy na osiedlu.Po co ta pusta przestrzeń przecież nic tam się nie dzieje.Ziemia leżo odłogiem a tak ludzie będą mieli mieszkania.
A MOŻE CHCECIE TAM KOŚCIÓŁ WYBUDOWAĆ?

p
protestujący

Pan Prezes-brzmi dumnie,zastanawiam się jak prezesem jest nadal mieszkaniec ,ale nie naszego osiedla.Panu Prezesowi to wisi jak kilo kitu co nam tu postawią pod oknami.Jak tylko to zmajstrował to szybko się wyprowadził z bloku (Burzynskiego 8/d) to się nazywa przewidywanie.Myślę że na naszym osiedlu znajdzie sie nie jedna mądra osoba nadająca się na prezesa.Mogła by być jakaś kobieta chyba są bardziej wrażliwe od nas mężczyzn

X
XYZ

Jak to się stało,że Pan Prezes,mając do dyspozycji 2 kanały TV,biuletyn informacyjny naszego osiedla,skrzynki pocztowe itp nie poinformował nas,że
przygotowuje nam niespodziankę "osiedle w osiedlu - nowa zaspa".A to chytrus,
nawet o nową nazwę osiedla nie wystąpił,tylko tak mimochodem,w biuletynie nr 1
2011r na str.5 wspomniał ,że teren pod zabudowę -nic więcej!!!!!

X
XYZ

Komuna się chwaliła,że dla ludzi pracy wybudowała nowoczesne i przyjazne
człowiekowi osiedle.Zbigniew Kosycarz,którego miałam przyjemność poznać,
robił zdjęcia naszego osiedla z samolotu,żeby pokazać półkolisty charakter
zabudowy i ogromny walor ,że nikt nikomu nie zagląda w okna i jest odrobina
koniecznej do życia przestrzeni.A teraz zawiązana grupadziałająca "cichcem"
chce nas tego pozbawić.Jesteśmy właścicielami mieszkań i gruntu pod tymi
budynkami,mamy w wieczystym użytkowaniu tereny przyległe między innymi drogi,
trawniki iinne częsci osiedla i to M Y decydujemy o zmianie ich dotychczasowego charakteru.Działania podstępne,czynione bez naszej wiedzy,
uważam za niemoralne.

m
mieszkanka Rozstaje

Architekt Paweł Wład Kowalski ma rację!!!
Kiedyś plany miały koncepcję i duszę - były tworzone z myślą o tym aby ludziom żyło się w osiedlach bezpiecznie i wygodnie.
Zaspa byłą jednym z lepszych osiedli w Gdańsku.
Teraz jest systematycznie rujnowana i traci cały urok, bo jakiś nowomodny architekt uważa, że ma prawo rujnować to co było dobre i wciska nam "Nową Zaspę". Osoba ta powinna wstydzić się podpisać pod niszczeniem koncepcji wspaniałego architekta i zabieraniem miejsca wypoczynku dla dorosłych, a rozwoju dla ich dzieci. Takie wciskanie na siłę bez łądu i składu bloków gdzie się da i jeszcze uważanie się za nowoczesnego. Moim zdaniem, jeśli Prezydent Miasta Gdańska na to pozwala to już najwyższy czas, aby również odszedł - bo jego kadencja przez potomnych zostanie zapamiętana jako ten ktory zniszczył Zaspę! O prezesie już nie wspomnę, bo moim zdaniem on już przekroczył wszystkie normy jakie były do przekroczenia... i tak szczerze to powinno się go na taczkach wywieźć :-(

m
mieszkaniec zaspy

Ten Pan w temacie projektowania przestrzennego zatrzymał się w latach 70-80, i nawet nie próbuje przyswoić czegoś nowego

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3