Apel Sejmiku Województwa Pomorskiego w sprawie ustawy metropolitalnej dla Pomorza

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Przemyslaw Swiderski
Radni Sejmiku Województwa Pomorskiego apelują do marszałek Elżbiety Witek o niezwłoczne włączenie Ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim do porządku obrad Sejmu. Projekt czeka na procedowanie w tzw. sejmowej zamrażarce.

Apel w formie uchwały procedowano w przededniu rocznicy skierowania ustawy do Sejmu. Inicjatywę ustawodawczą w tym zakresie podjął na początku września 2020 r. Senat. Głosowanie w Sejmiku poprzedziła niespełna 3-godz. debata. Na poniedziałkowym (27.09.) posiedzeniu pojawili się parlamentarzyści PiS, KO oraz Lewicy, a także przedstawiciele samorządów lokalnych.

- Może nasuwać się pytanie: skoro macie stowarzyszenie, po co wam metropolia. Tak jak wskazali przedmówcy, doszliśmy już do ściany naszych możliwości – mówiła Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gd. - Nie tak dawno gm. Pruszcz Gd., miasto Gdańsk oraz gm. Kolbudy, postanowiły rozwiązać problem, polegający na konieczności budowy wspólnej szkoły. Praca jaką trzeba było wykonać graniczyła niemal z cudem. Potrzeba nam rozwiązań stricte formalnych.

- Dziwię się, że na ten temat wciąż musimy dyskutować. Metropolia to narzędzie, które z powodzeniem funkcjonuje od dziesiątek lat w cywilizowanej Europie. Nie pytajmy już czy, tylko jak i kiedy – mówił Mirosław Chyła, burmistrz Pelplina.

Radni PiS wstrzymali się od głosu

Projekt jest wzorowany na Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, funkcjonującej i dotowanej środkami centralnymi od 2017 r. Ze strony radnych KO w Sejmiku, popierających podobne rozwiązania na Pomorzu, padały argumenty o konieczności integracji transportu, uporządkowania relacji pomiędzy samorządami oraz zapewnienia dodatkowych środków na wykonywanie zadań publicznych. Politycy PiS wskazywali na problem podziału województwa na część objętą aglomeracją i znajdującą się poza nią.

- Jestem przeciwna zawracaniu kijem Wisły, a więc sprzeciwianiu się procesom, które w naszym woj. dzieją się naturalne – mówiła radna Anna Gwiazda z PiS. - Jestem także przeciwna zewnętrznemu dofinansowaniu metropolii, ponieważ korzyść z powiązania zadań największych samorządów, będą dotyczyć także ich finansów. Pięcioprocentowe dofinansowanie centralne powinno dotyczyć reszty regionu, która bardziej potrzebuje tych środków.

Swoje uwagi zgłosił także wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

- Metropolia jako narzędzie koordynacji polityk na poziomie nieco wyższym niż obecny – tak. Jako metoda naprawienia ułomności ustawy o samorządności z lat 90. - również tak – mówił wiceminister Marcin Horała. - Natomiast, jeżeli ustawa aglomeracyjna miałaby być narzędziem odwrócenia redystrybucji na poziomie państwowym, polegającej na tym, że zabierzemy tym, którym jest gorzej, a damy tym, którym i tak jest już lepiej, to pewnie zgody między nami nie będzie.

W głosowaniu wzięło udział 29 radnych. 11 - wszyscy z Prawa i Sprawiedliwości - wstrzymało się od głosu. W trakcie debaty radny Karol Guzikiewicz zarzucił marszałkowi Mieczysławowi Strukowi, wykorzystywanie tematu metropolii do robienia kampanii przed wyborami na nowego szefa PO na Pomorzu.

- Trzymanie przez dwanaście miesięcy projektu, na którym zależy grupie samorządów, jest po prostu niewłaściwe – mówił marszałek Struk. - Nie chodzi o forsowanie na siłę, ale doprowadzenie do rzeczowej dyskusji w Sejmie na ten temat.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie