Antysemickie słowa w ustach dziecka [OŚWIADCZENIE NARODOWEJ RUMI]

Szymon ZiębaZaktualizowano 
screen facebook.com
"Wypowiadamy wojnę zakłamanym świniom z Gazety Wyborczej" i "To koniec waszej żydo-komuny". Takie hasła w internetowym nagraniu wykrzykuje... kilkuletni chłopiec. Według części komentatorów prowokowany jest przez osobę dorosłą. O sprawie poinformowano na facebookowym profilu Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. We wpisie autorzy stwierdzają: "Narodowiec uczy dziecko nienawiści do Żydów".

Aktualizacja 2 sierpnia

Stowarzyszenie Narodowa Rumia wydało oświadczenie w tej sprawie:

"W związku z atakiem Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych na nasze Stowarzyszenie, chłopca z opublikowanego przez nas nagrania oraz jego rodziców, oświadczamy:

Udostępniliśmy nagranie, na którym chłopiec śpiewa zasłyszany fragment piosenki, której oryginalnego tekstu nawet nigdy nie słyszał. Piosenka zespołu Obłęd, której ocenzurowany fragment śpiewał chłopiec jest w swojej treści jedynie ich odpowiedzią na kłamstwa i oszczerstwa GW na temat zespołu. Sam zespół w swoim teledysku oświadcza: „Teledysk ten, jest odpowiedzią na kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia, publikowane na łamach Gazety Wyborczej, dotyczące zespołu Obłęd. W artykułach o nas, wykorzystane zostały nieprawdziwe informacje, bezprawnie wykradzione zdjęcia, jak i nasze pseudonimy, imiona i nazwiska!!!”

Nagranie to, jak zresztą wszystkie posty do tej pory udostępniane na naszym profilu, miało trafić do naszych sympatyków. Jednak usunęliśmy je na prośbę rodziców, ze względu na niespodziewane liczne obrzydliwe ataki ze strony wrogich nam środowisk, z którymi spotkała się rodzina.

Przypominamy, że prawo rodziców do wychowania i nauczania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami jest prawem naturalnym, wynikającym z więzi rodzinnych między rodzicami i dziećmi. Jest ono podstawowym prawem człowieka gwarantowanym w aktach prawa międzynarodowego, konstytucjach i regulacjach ustawowych. Artykuł 48. Konstytucji RP mówi, że „rodzice mają prawo do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.”

Bezpodstawne oskarżenia o antysemityzm, czy propagowanie nienawiści odbieramy jako pomówienie. Użyty termin „żydokomuna” nie jest terminem obraźliwym. Jest uzasadniony przez zwyczajny fakt, że Gazeta Wyborcza jest powiązania z osobami wywodzącymi się m. in. ze środowisk żydowskich i komunistycznych. Nie jest tajemnicą, że redaktor naczelny GW – Adam Michnik pochodzi z rodziny żydowskiej i komunistycznej. Sam o sobie pisał tak: „(…) Jak na pewno wiecie, środowiskiem, z którego pochodzę, jest liberalna żydokomuna. To jest żydokomuna w sensie ścisłym, bo moi rodzice wywodzili się ze środowisk żydowskich i byli przed wojną komunistami. Być komunistą znaczyło wtedy coś więcej niż przynależność do partii to oznaczało przynależność do pewnego języka, do pewnej kultury, fobii, namiętności.” - Adam Michnik, pismo „Powściągliwość i Praca” (nr 6, 1988 r.).

OMZRiK nie był w stanie nawet przytoczyć konkretnego paragrafu, który rzekomo miał być przez nas i rodziców naruszony. Warto zauważyć, że założyciel organizacji, która na nas doniosła - Rafał Gaweł, to człowiek skazany przez Sąd okręgowy w Białymstoku na 4 lata pozbawienia wolności za oszustwa. Te fakty wiele mówią o w. w. organizacji. Całkowicie zbagatelizowalibyśmy sprawę, gdyby nie fakt, że OMZRiK swoimi działaniami usilnie stara się pogwałcić podstawowe prawa rodziny.

Podejmiemy stosowne kroki prawne w stosunku do każdej osoby i organizacji, która bezprawnie użyje wizerunku dziecka, znieważy lub pomówi dziecko, rodziców lub Stowarzyszenie Narodowa Rumia.

Zarząd Stowarzyszenia Narodowa Rumia"

Aktualizacja 1 sierpnia

Jak czytamy na stronie OMZRiK, filmik to "antysemityzm propagowany przez legalne stowarzyszenie narodowców z Trójmiasta."

"To nagranie obiegło właśnie prawicowe portale. Zachwytom ONR-owców i Wszechpolaków nie ma końca. W swoich komentarzach chwalą chłopca i ojca który go indoktrynuje. Ten film to świadectwo okrucieństwa jakiego dopuszcza się opiekun wobec małego dziecka. Wykorzystywanie dziecka do do takich celów jest czynem ohydnym. Powiemy krótko. Nagranie jutro trafi do prokuratury wraz z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Człowiek który zrobił to swojemu dziecku powinien stanąć przed sądem. Nasz Ośrodek zrobi wszystko by tak się stało. Za opublikowaniem filmu stało Stowarzyszenie Narodowa Rumia. Publiczne propagowanie przy pomocy środków masowej komunikacji nienawiści do grupy osób ze względu na ich narodowość jest przestępstwem" - pisali w niedzielę autorzy wpisu na facebookowej stronie Ośrodka.

Była pracownica pozywa przedsiębiorcę za „mowę nienawiści”

Skontaktowaliśmy się z członkiem ONR na Pomorzu. - To robienie wideł z igły. Jest to rozdmuchiwanie sytuacji, na którą należałoby patrzeć z przymrużeniem oka - twierdzi Krzysztof Przyborowski z Obozu Narodowo-Radykalnego na Pomorzu.

Co na to przedstawiciele Ośrodka?

- Doszło do rzeczy haniebnej, do deprawowania i wykorzystania dziecka w imię kreowania własnych poglądów politycznych. Uważamy, że Stowarzyszenie Narodowa Rumia, które stało za wypuszczeniem tego filmu do sieci, powinno ponieść konsekwencje karne na różnych poziomach - mówi Rafał Gaweł, koordynator Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. - Konsekwencje takie jak każda osoba, która w Polsce narusza Kodeks Karny - w tym wypadku mamy do czynienia z publicznym propagowaniem przy pomocy środków masowej komunikacji nienawiści do grupy narodowościowej. My takie zawiadomienie dziś wysłaliśmy do prokuratury - wyjaśnia.

Dodaje, że ich zdaniem doszło także do deprawowania osoby małoletniej. - Właściwie dziecka, które w tym wypadku jest narzędziem, ofiarą. Niezależnie jakie treści to dziecko by głosiło - czy lewicowe czy prawicowe, uważamy że takie zachowanie jest karygodne. Psycholodzy, którzy współpracują z naszym ośrodkiem są wstrząśnięci. To gwałt na psychice dziecka - podsumowuje Gaweł.

Film zniknął już z profilu Stowarzyszenia Narodowa Rumia.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie