Andrzej Wajda honorowym obywatelem Gdańska. Radny PiS: Niech mieszkańcy decydują o honorach

Ewelina Oleksy
Postać i dorobek Andrzeja Wajdy budzą kontrowersje wśród radnych PiS. Pokłosiem tego jest projekt Łukasza Hamadyka.
Postać i dorobek Andrzeja Wajdy budzą kontrowersje wśród radnych PiS. Pokłosiem tego jest projekt Łukasza Hamadyka. Andrzej Banaś
Uchwałę w tej sprawie, głosami radnych PO, przegłosowano w ostatni czwartek. PiS udziału w głosowaniu, na znak protestu przeciwko tej decyzji, w ogóle nie wzięło. Bo - zdaniem radnych tego klubu - zaszczytny tytuł dla reżysera to „spłata politycznego długu za to, że Wajda oficjalnie wspierał PO”.

Pokłosiem ostrej wymiany zdań, jaka się w tej sprawie odbyła na sesji, jest interpelacja radnego PiS Łukasza Hamadyka ws. zmiany zasad nadawania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańska. Proponuje w niej, by to mieszkańcy wybierali osobę, która taki tytuł dostanie, a nie - jak jest teraz - samorządowcy.

- Jestem zdziwiony, że coś, co powinno łączyć wszystkich i odbywać się w radosnej atmosferze, dzieje się w atmosferze politycznej przepychanki, która ma już zasięg ogólnokrajowy - pisze Hamadyk w interpelacji do prezydenta Adamowicza. - Uważam, że to mieszkańcy powinni decydować o tym, kto zostanie nominowany do takiej nagrody, chociażby w formie ankiety lub konsultacji, a dopiero później decydowaliby o tym radni albo nawet odbywałoby się to z pominięciem rady. Inną opcją mogłaby być uchwała obywatelska.

Wajda został Honorowym Obywatelem Gdańska. Ale nie dla PiS

Podkreśla też, że „to źle, gdy kandydatura osoby z jakimkolwiek dorobkiem może być wykorzystywana do sporu politycznego”. - Dlatego zwracam się o zmianę skostniałej formuły na bardziej obywatelską. Mamy już budżet obywatelski, nic nie stoi na przeszkodzie, aby decyzję o honorowym obywatelstwie oddać tym, których pokolenia będą żyć z tą decyzją, czyli gdańszczanom - podkreśla radny PiS.

Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska, zapowiada, że radny odpowiedź na interpelację dostanie. - Dziś mogę powiedzieć tylko jedno - zgadzam się z panem radnym, że ostatniemu nadaniu tytułu honorowego obywatela Gdańska towarzyszyła niezdrowa atmosfera. Ale sprawę tę upolitycznili właśnie radni PiS - wskazuje Antoni Pawlak. - Pomysł, by tym tytułem uhonorować wybitnego artystę, człowieka o wielkich dla Gdańska zasługach, w zamyśle miał być radosnym wydarzeniem dla naszego miasta.

Pomysłu zmian zasad przyznawania honorowego obywatelstwa na razie oceniać nie chce.

- By zmienić zasady nadawania honorowego obywatelstwa, nie trzeba pisać interpelacji do prezydenta. Nic nie stoi na przeszkodzie, by kilku radnych wystąpiło z inicjatywą zmiany uchwały. Odsyłam do statutu Rady Miasta Gdańska - mówi Pawlak.

Jak informuje Piotr Spyra, szef Biura Rady Miasta Gdańska, zgodnie z tym statutem, projekt uchwały złożyć mogą prezydent, komisje, kluby oraz grupa co najmniej 7 radnych. Jest też możliwość złożenia uchwały obywatelskiej przez mieszkańców.

Czy PiS zdecyduje się złożyć projekt ws. zmiany zasad nadawania honorowego obywatelstwa? Nie wiadomo, bo w samym klubie opinie dotyczące oddania decyzji w ręce mieszkańców są podzielone. Część działaczy PiS wskazuje, że mogłyby się wtedy pojawić jeszcze bardziej kontrowersyjne kandydatury niż Wajda.

Łukasz Hamadyk napisał interpelację do prezydenta, ale wszystko jest w rękach radnych

Nie milknie polityczna burza wokół nadania Andrzejowi Wajdzie honorowego obywatelstwa Gdańska. Radny PiS chce zmian w procedurze.

[email protected]

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KLOc

Rób referendum co dzień.

a
aga

Jestem za tym, żeby mieszkańcy decydowali, tak jak jestem za tym, żeby mieszkańcy decydowali jakie imię ma nosić ulica czy teatr, gdzie i jaki ma stanąć pomnik czy tablica, bo nie każdy, moim skromnym zdaniem, na to zasługuje. Weźmy 1 z brzegu przykład: ul. Popiełuszki. A czy nie lepszy byłby Jan Klawitter, albo Ferdynad Schichau?

Dodaj ogłoszenie