Alkoholizm kobiet. Panie piją coraz więcej, dłużej się leczą z uzależnienia i umierają częściej

Małgorzata Gradkowska
Statystyczna Polka wypija rocznie 9,25 litra czystego alkoholu
Statystyczna Polka wypija rocznie 9,25 litra czystego alkoholu www.sxc.hu
Alkoholizm kobiet - czym się różni od uzależnienia mężczyzn? Z powodu alkoholizmu umiera czterokrotnie więcej kobiet niż mężczyzn, a a ich terapia trwa zwykle o wiele dłużej niż u panów.

Gdy o swoim alkoholizmie i terapii zaczęła głośno mówić modelka Ilona Felicjańska, niewiele osób broniło jej publicznie. Ale to ona przetarła drogę innym. Informacje o kolejnych znanych z alkoholowym problemem nie były już taką sensacją - Edyta Olszówka czy ostatnio Agnieszka Kotulanka mogą już liczyć na zrozumienie. W przypadku tej ostatniej podobno zmieniono nawet scenariusz telenoweli, w której występuje - by mogła poddać się terapii.

Liczby są alarmujące - według badań na dwóch pijących mężczyzn przypada już jedna pijąca kobieta.

Kiedyś podobno na w grupie AA były po dwie, trzy kobiety na kilkunastu facetów, teraz oprócz mnie było sześć - mówi Aleksandra. Na spotkaniach niepijących alkoholików mówi o sobie - Ola, niepijąca od trzech lat. Czasem dodaje - mama, urzędniczka - żeby osadzić siebie w rzeczywistości pozaalkoholowej.

Ola uważa siebie właściwie za ofiarę płci i równouprawnienia. Nigdy przecież - uważa - nie piła więcej niż jej znajomi. Oni piwo, ona też, oni wino - ona tak samo. Mąż dwa drinki wieczorem na odprężenie, ona także. Tyle że mężowi te dwa drinki wystarczały, a ona stopniowo zaczynała coraz więcej i coraz wcześniej.

- Nikt nie zauważył, a w każdym razie nikt mi nie zwrócił uwagi, ani znajomi, ani rodzina, że mam problem z alkoholem - mówi dzisiaj. - Doszłam do tego sama. Mąż i dzieci wyjechali na weekend, ja miałam odpocząć. I odpoczywałam tak, że wypiłam wszystko, co było w domu. Obudziłam się w niedzielę z potwornym kacem i ze świadomością, że mam problem, z którym sama sobie nie poradzę.

- Ola przyszła do nas stosunkowo wcześnie, była bardzo świadoma niebezpieczeństwa, w jakie się wpakowała - przyznaje psychoterapeutka Karolina Walicka. - Większość kobiet, które się do nas zgłaszają, całymi latami wypiera myśl o tym, że są uzależnione od alkoholu. Tymczasem coraz częściej są w takim stopniu uzależnienia, że kierowane są na leczenie zamknięte.
I wylicza przyczyny: - Zmienił się styl bycia kobiet. Kiedyś wypijały okazjonalnie, w rodzinnym gronie. Teraz idą do restauracji na obiad czy lunch i zamawiają lampkę wina. W domu, przy telewizorze czy książce piją kolejną, potem jeszcze jedną na dobry sen. Albo - spotyka się kilka dziewczyn i idą na piwo, tak jak ich kumple.
Według szacunków Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, kobiet uzależnionych i tzw. pijących szkodliwie może być w Polsce nawet ponad 1,5 miliona. Będzie jeszcze więcej - wskazują na to zmiany obyczajowe.
- Robi się niebezpiecznie, gdy przestajemy liczyć, ile wypijamy w ciągu dnia - przestrzega w poradnikzdrowie.pl psychiatra Lubomira Szawdyn. - Sześć piw zawiera tyle samo alkoholu co pół litra wódki. A przecież kobiety nieraz tyle wypijają, siedząc w klubie!

Statystyka pokazuje zmianę obyczajowości dobitnie - młode Polki - te do 25 roku życia piją tyle, ile ich koledzy - średnio 9,25 litra czystego alkoholu rocznie. Ponad dwadzieścia półlitrowych butelek wódki albo 370 butelek piwa. Niewiele? Ta statystyka obejmuje także niemowlęta.

Do tego dochodzi kwestia fizjologii, która stawia pijącą kobietę w dużo gorszej sytuacji niż mężczyznę. Różnice biologiczne powodują, że alkohol szybciej doprowadza do wyniszczenia organizmu, zmian w wątrobie, stanów depresyjnych.

Z powodu alkoholizmu umiera czterokrotnie więcej kobiet niż mężczyzn, bo metabolizm alkoholu przebiega u nich inaczej. Po wypiciu takiej samej ilości alkoholu jego stężenie we krwi kobiety jest o 40 proc. większe niż u mężczyzny. Kobieta szybciej się upija w przed-miesiączkowej fazie cyklu, a przyjmowanie środków antykoncepcyjnych powoduje dodatkowe spowolnienie metabolizmu alkoholu.

U kobiet, które piją dziennie średnio trzy lub więcej standardowych drinków (po ok. 10 g alkoholu), pojawiają się takie straty zdrowotne, jakie stwierdza się u mężczyzn pijących trzykrotnie więcej. Poważne problemy zdrowotne występują u kobiet średnio po 14 latach nadużywania alkoholu. Takie zmiany pojawiają się u mężczyzn po 20 latach.
m.gradkowska@prasa.gda.pl

Całą treść artykułu można przeczytać w sobotnim (2.11) wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" i na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Reba

Kiedyś mi się wydawało, że ten problem kobiet nie dotyczy. Dopóki nie zobaczyłam tego na własne oczy u swojej siostry. Po długich namowach zgodziła się na terapię. Znalazłam ośrodek w Koszalinie - Wsparcie. Miał sporo dobrych opinii. Dobrze wybrałam, bo moja siostra jest teraz inną osobą. Mimo że nie chciała tam iśc, bo uważała, że nie ma problemu, to tam zrozumiała, że lepsze jest życie w trzeźwości.

B
Bik

Moja żona była alkoholiczką. Żebyście wiedzieli jak ona się z tym kryła. Naprawdę dużo czasu minęło nim naprawdę cokolwiek się zorientowaliśmy. Piła wino, czasem whiskey, czasem wódka, poukrywane puste butelki, no naprawdę jak to wszystko odkryliśmy z synem byliśmy w szoku. A tylko dlatego, że musiała wyjechać na delegację na 3 dni i czegoś w domu szukaliśmy. Jak wróciła to szybka rozmowa, przyzna się do problemu. Trzeba było znaleźć dla niej ośrodek leczenia, zgodziła się bez problemu, z pracą problemu nie było, mogła spokojnie pojechać. Wybraliśmy Wiosenną, bo w sumie nie jest tak daleko od nas do niej, a Ściejowice to spokojna miejscowość i terapia jej dobrze poszła.

G
Gonia

Jako kobieta przyznam że to prawda. Nawet jak byłam na terapii to więcej było tam nas kobiet niż panów. Nie wiem co jest tego powodem, może to że jesteśmy mniej odporne na stres i szukamy czegoś co nam się pomoże z nim rozprawić? Przynajmniej chyba tak u mnie było. Terapie odbyłam w ośrodku Wiosenna i to mi bardzo dużo dało. Bardzo mną wstrząsnęło i postawiło na nogi. www.osrodekwiosenna.pl

W
Wojas

U kobiet alkoholizm przejawia się trochę inaczej niż u mężczyzn. Kobiety bardziej się kryją, ciężej coś takiego zauważyć. Moja partnerka piła przez długi czas zanim zauważyłem. Po prostu w pewnym momencie przestała się kontrolować. A że nie mieszkaliśmy razem tym gorzej. W Wiosennej w Ściejowicach się leczyła. Ośrodek naprawdę dobry i godny polecenia dla każdego. www.osrodekwiosenna.pl

M
Maricka

Jestem, tzn. byłam alkoholiczką i to co mówisz uważam że jest zgodne z faktami. My kobiety pomimo że jesteśmy silne psychiczne szybciej wpadamy w nałogami, które traktujemy jak odskocznie od stresu czy problemów. Ośrodek Wiosenna w Ściejowicach pomógł mi też. Byłam na terapii, zanim uświadomiłam sobie że jestem uzależniona było za późno. Stresująca praca itd, kieliszek na odstresowanie itd. www.osrodekwiosenna.pl pomocni.

A
Amik

... Kobiety są mniej odporne na nałogi, na współuzależnienie. Nie które kobiety są słabsze psychicznie czy fizycznie i szybciej się uzależniają. Ale z kolei ciężej zauważyć problemy u nich bo częściej to ukrywają, wstydzą się itd. Moja Żona była alkoholiczką, przez długi oj długi okres nawet nie zauważyłem że coś się z nią dzieje. W końcu sama się przyznała i powiedziała że chce iść na terapię. Wybrałem dla niej najlepszy ośrodek jaki mogłem znaleźć z dobrymi opiniami. Była to Wiosenna w Ściejowicach. Wyjazd z domu i "urlop" dobrze jej zrobił. Przestała pić, więc skutecznie poprowadzili terapię. www.osrodekwiosenna.pl dla zainteresowanych, bo warto.

d
domino0066

prawie wszyscy pija ,znajdujac preteksty,rania sie ,cierpia trzeżwieja, rodzina sie trozpada i BŁEDNE KOLO

N
Nairam

nie rzadko mówiła: "kobieta - długi włos i krótki rozum". Powyższy tekst
dowodzi, że moja Mama miała rację a to, że w swoim przypadku w antynomię popadła to już inna sprawa, ona na swoje szczęście nie wiedziała co to słowo znaczy!

X
XXXy

Do tej pory na renty pijackie przechodzili zwykle mężczyźni, widocznie kobiety im pozazdrościły. Ludu pracujący - musisz pracować jeszcze wydajniej i intensywniej aby starczyło pieniążków na leczenie pijaczków i ich "renty chorobowe".

m
mac

Z kilku alkoholiczek, które znałam trzy już nie żyją, jedna wyszła, druga się stara, co z trzecią- nie wiem.
kobiety szybciej się uzależniają, paskudniej przechodzą i trudniej porzucaja alkoholizm. I tak jak wszyscy alkoholicy robią to na własne życzenie.

m
mac

Z kilku alkoholiczek, które znałam trzy już nie żyją, jedna wyszła, druga się stara, co z trzecią- nie wiem.
kobiety szybciej się uzależniają, paskudniej przechodzą i trudniej porzucaja alkoholizm. I tak jak wszyscy alkoholicy robią to na własne życzenie.

Dodaj ogłoszenie