Aleja Jana Pawła II w Gdańsku po remoncie... płynie

Agata Cymanowska
Po remoncie drogi mieszkańcy nadal muszą brodzić w wodzie
Po remoncie drogi mieszkańcy nadal muszą brodzić w wodzie Grzegorz Mehring
Jezdnia co prawda gładka jak stół, ale zalana wodą, do tego ciemno, bo wzdłuż ulicy nie ma latarni. Tak wygląda fragment Al. Jana Pawła II na wysokości pasa startowego po odwilży.

Na remont czekano od wielu lat. Zamknięto wtedy południową nitkę jezdni i, kosztem pół miliona złotych zmieniono nawierzchnię na nitce północnej, gdzie w prowadzono ruch dwukierunkowy. Jesienią kandydaci na gdańskich radnych chwalili się tym, że przyczynili się tego remontu.

- Jest większy ruch, bo samochody jeżdżą w obu kierunkach i do tego szybciej, bo nie ma dziur. Jak zrobiło się trochę cieplej, jezdnia znowu znalazała się pod wodą - wylicza pan Krzysztof, który mieszka przy ul. Dywizjonu 303. - Efekt jest taki, że podczas deszczu i odwilży, żeby przejść przez przejście i nie wpaść pod pędzący samochód, trzeba szybko przeskoczyć przez kałużę. Nie jest to takie proste, gdy pcha się przed sobą jeszcze wózek z dzieckiem. A wszystko w ciemnościach, bo wzdłuż jezdni nie ma latarni.

Aby kierowca mógł zobaczyć pieszego na przejściu, trzeba czasem włączyć długie światła - to przyznaje sam radny Piotr Skiba. To on i Agnieszka Owczarczak, obecna wiceprzewodnicząca RM, przed wyborami do samorządu chwalili się na ulotkach wyborczych przyczynieniem się do remontu drogi.

- Zainterewniowałem już w tej sprawie i będę zabiegać, żeby przy obu przejściach dla pieszych pojawiło się oświetlenie - mówi Skiba. Sprawą obiecała zająć się też Owczarczak.
Wiesław Szańca, z-ca kierownika działu utrzymania dróg w gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni przyznaje, że droga nie ma podziemnej kanalizacji deszczowej.

- Każda droga powinna mieć oddwodnienie, ale w tym przypadku to rozwiązanie tymczasowe do momentu wybudowania drogi docelowej - tłumaczy Szańca. - To nie jest jednak tak, że woda nie ma gdzie spłynąć. Jezdnia została wyprofilowana, ale spadek jest niewielki, co wynika z ukształtowania terenu, a zwały lodu przy krawężnikach dodatkowo spowalniają spływ. Stąd kałuże.

Być może problem przeskakiwania przez kałuże rozwiąże się na wiosnę. - Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ma wtedy wykonać chodnik i rynienki, które będą odprowadzać drogę do najbliższych kratek ściekowych - zapowiada radny Skiba. - Powstanie też ścieżka rowerowa wzdłuż Al. Jana Pawła II - dodaje.

Na realizację ciągle czeka projekt przebudowy ulicy na odcinku od Al. Rzeczypospolitej do ul. Hynka w drogę dwujezdniową (do istniejącej dobudowana zostanie druga), 2-pasmową- łącznie z uzbrojeniem. Na razie nie ma na to pieniędzy w budżecie. Potrzeba 26 mln zł.

Z Agnieszką Owczarczak wiceprzewodniczącą Rady Miasta Gdańska rozmawia Agata Cymanowska

W wyborczych ulotkach podkreślała pani, że to dzięki zabiegom pani i radnego Piotra Skiby, Al. Jana Pawła II na wysokości pasa startowego doczekała się remontu. Mieszkańcy skarżą się, że choć nie ma dziur, dalej stoi woda i brakuje latarni...
Dotąd mieszkańcy skarżyli się, że są dziury, kałuże i brak oświetlenia, a teraz, że są kałuże i brak oświetlenia. To już postęp, mówiąc półżartem. Tak na poważnie mieliśmy do wyboru - albo nie robić nic, albo zdecydować się na tymczasowe rozwiązanie za w zasadzie niewielkie pieniądze...
Pół miliona kosztuje pomoc materialna dla uczniów przez dwa lata. Stypendia, zasiłki, wyprawki, dofinansowanie posiłków...
Zapewniono nas, że to, co zostało już zrobione, jest docelowe. Kiedy w budżecie znajdą się środki na porządny remont drogi, jezdnia nie będzie zrywana, a odwodnienie zostanie poprowadzone obok. Problem polega na tym, że dla tej drogi nie można otrzymać dofinansowania, bo jest lokalna. Były pomysły, by podłączyć ją pod ul. Słowackiego, ale się nie udało. Z radnym Skibą po rozmowach z ZDiZ uznaliśmy, że trzeba coś zrobić, żeby kierowcy dalej nie urywali sobie zawieszenia.
Dwa kierunki na jednym pasie i tak trzeba było wprowadzić, bo miasto nie dogadało sie z właścicielem terenu, gdzie przebiega nitka południowa drogi...
Miasto nie zamierzało zawierać żadnego porozumienia. Od początku droga miała iść po tej stronie, gdzie teraz już cały teren należy miasta.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
m

Zrobili Was w ciula jakby to oni ze swoich ten asfalcik polożyli. Teraz uciekajcie w wodzie przed autkami.

s
sopocianin

Mają szczęście mieszkańcy Gdańska , bo my w Sopocie nie mamy ani Alei Jana Pawła II ,ani ulicy , a nawet ronda .Jedno jest Niemena , drugie Płażyńskiego , ale nie doczekaliśmy się Jana Pawła II za rządów . Ile to już lat władzy !Może teraz prezydent pochyli się nad osobą Jana Pawła II i przyczyni się do nadania imienia np. ronda przy UG , tuż przy Urzędzie Skarbowym chyba jest wolne. Odwagi panie prezydencie a może pana kolega Augustyniak człowiek wierzący , chodzący codziennie na mszę świętą pomyśli o tym .Ja wiem , że w Sopocie jest tablica, uważam to za mało wobec świętości , i osoby Jana Pawła II. A może warto z którymś z księży porozmawiać o zbliżającej się uroczystości w Watykanie i tym samym na Radzie Miasta przedłożyć gotową propozycję .Powiem więcej , wystarczy uruchomić jak na wybory potencjał ludzi młodych , zbiorą podpisy i mamy wielką radość w mieście . Jak odszedł ś.p Czesław Niemen to za bardzo krótki czas nazwano rondo w okolicy delikatesów ALMA właśnie imieniem naszego artysty .Warto o tym pomyśleć dać świadectwo swojej wiary, i przywiązania do wartości Panie prezydencie . Bardzo na to liczę .