Alarmy bombowe w instytucjach na Pomorzu. Pirotechnicy sprawdzają budynki

MP, PEN. EL, BC, JK
Po raz kolejny alarmy o podłożeniu materiałów wybuchowych paraliżują pracę pomorskich instytucji. W czwartek od rana policja odebrała już 18 takich zgłoszeń z prokuratur, urzędów skarbowych i celnych w Gdańsku. Podobnie jest m.in. w Pucku, Wejherowie Kartuzach i Lęborku.

Aktualizacja godz. 16.35

Nawet kilkadziesiąt zawiadomień o podłożeniu ładunków, napłynęło dzisiaj do różnych firm oraz instytucji w Pomorskiem – szacuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku. Policja sprawdza każdy taki sygnał. Tylko w Gdańsku ucierpiało z tego powodu niemal 20 zakładów pracy.

Informacje o podłożeniu środków eksplozyjnych były wysyłane poczta elektroniczną do instytucji. W Gdańsku nie zarządzano ewakuacji, ale dokładnie pirotechnicy sprawdzali siedziby instytucji skarbowych, prokuratur, a także lotniska.

Aktualizacja godz. 10.48

- Póki co nie ma informacji o zarządzonych ewakuacjach, pirotechnicy sprawdzają dokładnie wszystkie zgłoszenia - informuje podkom. Aleksandra Siewert z KMP w Gdańsku.

Podobnie jak dwa tygodnie temu, zaalarmowane zostały instytucje na całym Pomorzu. W Pucku informacja o bombie pojawiła się w urzędzie skarbowym i prokuraturze.

Czytaj więcej na temat alarmów bombowych w Pucku

W Lęborku zgłoszenia o zagrożeniu bombowym otrzymano w sądzie, urzędzie skarbowym i prokuraturze.

Czytaj więcej na temat alarmów bombowych w Lęborku

W Kartuzach informację otrzymali pracownicy Prokuratury Rejonowej.

Czytaj więcej na temat alarmu bombowego w Kartuzach

W Wejherowie informacje o podłożonych ładunkach dotarły do urzędu skarbowego i prokuratury.

Czytaj więcej na temat alarmów bombowych w Wejherowie

Do podobnej sytuacji doszło w lipcu 2014 r. oraz pod koniec października 2014 r. Alarmy bombowe na Pomorzu okazały się wówczas fałszywe. Czytaj więcej >>>

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa

...alarmu bombowego. Na salę, gdzie odbywało się Walne Zgromadzenie pewnej spółki wszedł oficer policji, obwieścił o zagrożeniu bombowym i nakazał ewakuację. Wszyscy zaczęli się śmiać i ironizować, a on - z kamienną twarzą powiedział tylko cztery słowa : "A jeśli to prawda ?" W życiu nie widziałem tak szybko uciekających ludzi. Było to w 1995 r. w Gdyni.

Dodaj ogłoszenie