Akcja w Sopocie: Zostawcie w spokoju windy na peronach SKM

Kamila Grzenkowska
Szybka Kolej Miejska traci cierpliwość do wandali, którzy regularnie psują zamontowane na peronach windy. Ponieważ problem dotyczy głównie Sopotu, w ciągu najbliższych tygodni rozpocząć ma się w mieście społeczna akcja uświadamiająca, że te urządzenia każdego dnia dziesiątkom niepełnosprawnych i starszych osób ułatwiają poruszanie się i dostanie na przystanki.

- Wspólnie z Urzędem Miasta w Sopocie wkrótce przeprowadzimy kampanię, która ma uświadomić osobom dewastującym, że również im winda okaże się niezbędna. Być może pewnego dnia będą musieli dostać się na peron z wózkiem dziecięcym lub ze złamaną nogą? - wyjaśnia Marcin Głuszek, specjalista ds. marketingu i sprzedaży SKM. - Apeluję też do podróżnych - nie bądźmy wandaloodporni i powiadamiajmy policję lub SOK SKM o każdej zauważonej próbie chuligaństwa.

Przykład z ostatnich dni to kolejne już unieruchomienie windy na peronie SKM w Sopocie Kamiennym Potoku. Artur Bertholdi, który porusza się na wózku inwalidzkim, znów musiał więc prosić przechodniów, by pomogli mu dostać się do pociągu. Gdyby winda była sprawna, nie miałby z tym problemu.

- Czterech mężczyzn musiało dźwigać mnie i wózek. To nie pierwsza taka sytuacja. Co jakiś czas winda nie działa, a wtedy mogę liczyć tylko na życzliwość obcych osób. Sam nie dałbym rady - mówi Artur Bertholdi.

Podobna awaria to problem także dla osób z dziecięcymi wózkami oraz dla osób starszych, dla których pokonanie kilkunastu schodków jest nie lada wyzwaniem. Jest też inny aspekt problemu. - Każdy taki incydent to tysiące złotych wydane na naprawę skomplikowanych mechanizmów dźwigu - zauważa Marcin Głuszek.

Winda w Kamiennym Potoku została już naprawiona, ale pracownicy SKM mają świadomość, że za kilka dni znowu może przestać działać. Tak dzieje się bowiem nawet kilka razy w miesiącu. A wtedy zdenerwowani pasażerowie o pomoc proszą m.in. Urząd Miasta. Dlatego magistrat chętnie przyłącza się do organizowanej przez SKM akcji uświadamiania.

- Chcemy, by wandale mieli świadomość, że psując windę dla zabawy, uniemożliwiają skorzystanie z niej osobom niepełnosprawnym - tłumaczy Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mario
Monitoring i sprawa zalatwiona.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie