Akcja Fundacji Hospicyjnej i "Dziennika Bałtyckiego". Dzieci doświadczone stratą najbliższych spędzą dziesięć dni w ośrodku na Kaszubach

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
123rf
Odejście osoby bliskiej zawsze boli. Nawet silną psychicznie osobę dorosłą. Jak jednak silny ból musi odczuwać dziecko, pozbawione nagle matki, ojca, brata, siostry, tracące poczucie bezpieczeństwa, także ekonomicznego? Wspólna akcja Fundacji Hospicyjnej i "Dziennika Bałtyckiego", której celem jest zorganizowanie letniego odpoczynku dla trzydzieściorga osieroconych dzieci nabiera dziś - gdy wskutek pandemii zmarło kilkadziesiąt tysięcy Polaków - szerszego i bardziej dramatycznego wymiaru

Rusza kolejny "Pociąg marzeń"!

Po ubiegłorocznej, zakończonej sukcesem wspólnej akcji "Dziennika Bałtyckiego" i Fundacji Hospicyjnej "Pociąg marzeń" znów rusza w letnia podróż. Zabierze ze sobą trzydzieścioro osieroconych dzieci w wieku od 8 do 14 lat, znajdujących się pod opieką Hospicjum Pomorze Dzieciom, Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci, Hospicjum w Gdyni, Hospicjum w Tczewie oraz oczywiście Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku.

- Wysyłamy dzieci na wakacje, do tego samego Ośrodka Wypoczynkowego w Wielu na Kaszubach, w którym spędziły dziesięć dni w lipcu ubiegłego roku - mówi Anna Janowicz, prezes Fundacji Hospicyjnej w Gdańsku. - Tegoroczny turnus ma trwać od 30 czerwca do 9 lipca. Program będzie podobny do zaproponowanego w 2020 roku, który - jak się okazało - bardzo się dzieciom spodobał. Zorganizowane zostaną ciekawe eksperymenty fizyczne i chemiczne, gry, zabawy, wycieczki do lasu, pływanie łódką po jeziorze. Dzieci wezmą udział w kursach pierwszej pomocy i zajęciach ze wspólnego gotowania. Na jeden dzień przyjedzie Zespół Artyterapii Trójmiasto, który organizować będzie dla dzieci zajęcia artyterapeutyczne.

Opiekę nad uczestnikami obozu sprawować będę pedagodzy z firmy Magnesium oraz wolontariuszki mające kwalifikacje do opieki nad dziećmi, które współpracują z   Funduszem Dzieci Osieroconych Tumbo Pomaga. I część tych dzieci znają.

- Jest to grupka dzieci, które mają takie same doświadczenia - dodaje Anna Janowicz. -  I pewnie dlatego czują się ze sobą dobrze. One się rozumieją, nikt niczego nie musi wyjaśniać, nikt nikomu się nie dziwi.

Z powodu pandemii przybyło w Polsce dzieci osieroconych

Tego typu akcje zwłaszcza dziś są wyjątkowo potrzebne. W ostatnim roku przybyło w Polsce dzieci osieroconych. Oficjalnie pandemia doprowadziła do śmierci prawie 75 tys. osób. Niektórzy z nich, ludzie młodzi i w średnim wieku, osierocili dzieci. Zdarzały się nawet dramatyczne historie, gdy Covid-19 zabierał z jednego domu dziadków, rodziców, pozostawiając kilkuletnie dzieci.

Teraz trzeba zrobić wszystko, by pomóc osieroconym najmłodszym przetrwać najtrudniejszy czas. Podczas niedawnego spotkania z pracodawcami prezes Fundacji Hospicyjnej zwróciła się z prośbą o rozsyłanie informacji do pracowników, by ci rozejrzeli się w swoim otoczeniu, czy jakieś dziecko, które doświadczyło straty, nie potrzebuje wsparcia, rozmowy. Podobny apel skierowano do szkół, nauczycieli.

- Nie zdajemy sobie jeszcze sprawy ze skali problemu, bo nadal nie ma wiarygodnych danych na temat sieroctwa kowidowego   - mówi Anna Janowicz. -  Widzimy, ile osób zmarło każdego dnia, ale nie wiemy, co to znaczy dla ich rodzin. Szczególnie trudne są sytuacje, gdy dziecko wie, że to one było źródłem zakażenia rodziny. My, dorośli mielibyśmy wyrzuty sumienia, wiedząc, że przywlekliśmy wirusa i źle to się skończyło. Dziecko szybciej jeszcze wbije sobie do głowy, że to jego wina. Dochodzą do nas sygnały, że niektórzy uczniowie, będący w takiej sytuacji, boją się chodzić do szkoły.  Dlatego tak ważne jest, by dzieci, które przeżywają stratę jak najszybciej znalazły się w otoczeniu, które będzie je wspierało.

 

Możemy pomóc ciekawie spędzić wakacje!

W takim otoczeniu tegoroczne wakacje ma szansę spędzić - dzięki kampanii medialnej i wsparciu naszych partnerów - kilkadziesiąt osieroconych dzieci.  Ma to być radosny, pełen atrakcji wypoczynek, który pozwoli im na oderwanie się od smutnej codzienności.  

W ubiegłym roku akcję "Pociąg marzeń" - wakacje w Wielu wsparło finansowo piętnaście pomorskich firm. Jak będzie w tym roku?

- Gorąco zachęcam pomorskich przedsiębiorców do wsparcia tej szczytnej akcji pomocy dzieciom – apeluje Mariusz Szmidka, redaktor naczelny „Dziennika Bałtyckiego”. - Znając wrażliwość społeczną naszych menedżerów, jestem przekonany, że podobnie jak w roku ubiegłym uda się zorganizować wakacyjny wyjazd na Kaszuby dla podopiecznych Fundacji Hospicyjnej. W ten sposób wszyscy kolejny raz pokażemy, że pomorska solidarność i chęć pomagania nadają sens naszej pracy. Bo każde dziecko zasługuje na fajne wakacje. Bądźmy razem, dzielmy się dobrem i spełniamy dziecięce marzenia – konstatuje M. Szmidka.

 

Nasza akcja "Pociąg marzeń" zakończona sukcesem. Podopieczni...

Uwaga nad Polskę nadciągają upały

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie