reklama

Akcja charytatywna Formozy: Ekspedycja dookoła Bornholmu zostanie wznowiona

Ksenia Pisera
Komandosi Jednostki Specjalnej Formoza ze względu na trudne warunki pogodowe musieli przerwać na chwilę przeprawę - akcję charytatywną dla przyjaciela Sebastiana Łukackiego, do niedawna żołnierza, który uległ poważnemu wypadkowi. Nie zamierzają jednak rezygnować. Jutro chcą kontynuować kajakową ekspedycję dookoła duńskiej wyspy Bornholm.

Obecnie ósemka komandosów, członków wyprawy, przebywa w Jarosławcu. Tam przygotowują się do ponownego wyjścia w morze.

- W poniedziałek na wysokości wejścia do Portu w Ustce musieliśmy przerwać chwilowo wyprawę ze względu na bezpieczeństwo - informują komandosi - Około godz. 18.30 stan morza zaczął nagle gwałtownie wzrastać. Przy stanie czterech w skali Beauforta weszliśmy na zabezpieczającą łódź motorową i wpłynęliśmy do Portu w Ustce. Dwie godziny później komandosi zdecydowali się kontynuować przeprawę do Jarosławca. Otrzymali komunikat z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, że stan morza spadnie do jednego w skali Beauforta na około sześć, siedem godzin.

Historia Dawida Zapiska. Spełnił marzenie o Euro 2012

- Z Portu w Ustce wypłynęliśmy o godz. 21.30 bez zabezpieczenia. - relacjonują komandosi - Około godz. 2.30 w nocy dopłynęliśmy na plażę w Jarosławcu.

Stamtąd żołnierze będą kontynuować eskapadę. Jutro również, na plaży w Jarosławcu odbędzie się festyn, podczas którego będzie można spotkać się ze śmiałkami. Impreza rozpocznie się o godz. 17, chwilę później odbędzie się uroczyste powitanie komandosów. Cały festyn, tak jak przeprawa, dedykowany jest Sebastianowi Łukackiemu. Żołnierze chcą w ten sposób zebrać fundusze na rehabilitację przyjaciela.

- Mój syn uległ poważnemu w skutkach wypadkowi - pisała w liście Ewa Łukacka, mama Sebastiana. - Doznał stłuczenia mózgu, miał krwiak. Złamał kręgosłup w kilku miejscach. W niewyjaśnionych okolicznościach przewrócił się wraz z motocyklem, na którym jechał. Był trzeźwy. Walka o zdrowie trwa. Potrzebujemy wsparcia finansowego, by realizować założony program rehabilitacyjny.

Zakończenie akcji "Mila dla Sebastiana" planowane jest na 25 sierpnia. Tego dnia komandosi mają wpłynąć do gdyńskiej mariny, którą w kajakach opuścili pięć dni temu.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie