Akademicy polegli z Wisłą i zagrają o brązowy medal

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Piotr Olęcki (z lewej) usiłuje powstrzymać Bartosza Wusztera
Piotr Olęcki (z lewej) usiłuje powstrzymać Bartosza Wusztera Tomasz Bołt
Wisła Płock zagra w obronie tytułu mistrza Polski piłkarzy ręcznych. "Nafciarze" wygrali w Gdańsku z AZS AWFiS 27:23 i o złoty medal walczyć będą z Vive Kielce. Gdańskiej drużynie pozostała rywalizacja z MMTS Kwidzyn o brązowy medal.

Pierwsza połowa sobotniego spotkania była naprawdę dobra w wykonaniu drużyny gospodarzy. Choć zdobywanie goli przychodziło akademikom z dużym trudem, a to dlatego, że świetnie w bramce Wisły spisywał się Duńczyk, Morten Seier. Do tego sędziowie ze Szczecina bardziej przychylnie patrzyli na bardziej utytułowanych szczypiornistów z Płocka. Bez wahania pokazali czerwoną kartkę Marcinowi Pilchowi, który leżąc usiłował kopnąć rywala kładącego mu się na głowę, ale już nie dostrzegali brzydkich i złośliwych fauli płocczan.

W 10. minucie gdańszczanie prowadzili 5:3 po dwóch celnych rzutach Kamila Ringwelskiego i jednym Marcina Pilcha. Później akademicy nie potrafili wykorzystać gry w podwójnej przewadze. Seier kapitalnie bronił w sytuacjach sam na sam z Pawłem Ćwiklińskim i Piotrem Chrapkowskim. W 18. minucie po rzucie Foglera było już 9:5 dla AZS AWFiS. I w tym momencie nastąpił przestój w gdańskiej ekipie, a Wisła zdobyła cztery bramki z rzędu, doprowadzając do stanu 9:9. I remisem zakończyła się pierwsza połowa.

Początek drugiej połowy także był dobry dla AZS AWFiS, który w 34. minucie wygrywał 17:14. Jeszcze w 42. minucie po rzucie Michała Bednarka było 19:17 i znowu coś się w grze gdańszczan zacięło. Kolejne sześć minut spotkania akademicy przegrali aż 0:6 i to Wisła objęła prowadzenie (19:23). Doświadczony zespół z Płocka, mając cztery gole przewagi, nie dał już sobie odebrać zwycięstwa i triumfował z akademikami w rywalizacji play off.

- Jak na razie chyba gra o brązowy medal jest na miarę naszych możliwości. Przegraliśmy z Wisłą w trzech meczach, ale postawiliśmy rywalom trudne warunki i płocczanie musieli się napracować, żeby wygrać. Powtórzyły się nasze stare błędy. Wisła to wykorzystała i wygrała zasłużenie. Przed nami rywalizacja o brąz i to z pewnością będą dla nas kolejne bardzo trudne spotkania - powiedział Daniel Waszkiewicz, trener AZS AWFiS.

AZS AWFiS Gdańsk - Wisła Płock 23:27
(13:13)
AZS AWFiS Gdańsk: Sokołowski, Zimakowski - Bednarek 5, Chrapkowski 2, Ćwikliński 2, Fogler 2, Olęcki, Woynowski 1, Pilch 2, Wysokiński 1, Masiak 3, Sulej, Kostrzewa 2, Ringwelski 3. Kary: 20 minut.
Wisła Płock: Seier, Wichary - Paluch 5, Kuptel, Wuszter 4, Nielsen 4, Zołoteńko 1, Twardo 2, Rumniak 8, Pronin 3, Nat. Kary: 26 minut.
Sędziowali: Andrzej Rajkiewicz i Jakub Tarczykowski (Szczecin). Widzów: 1000.
Stan play off (do 3 zwycięstw): 3:0 dla Wisły. Wisła zagra o mistrzostwo Polski, a AZS AWFiS o brązowy medal.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie