Agent Tomek i nagie kobiety

Barbara Szczepuła
Barbara Szczepuła
Barbara Szczepuła
Bieda i nieszczęście spadło na premiera Tuska. Mariusz Kamiński ogłosił, że dla niego Donald Tusk nie jest już premierem, tylko liderem partii. Na Boga, tylko nie to! Nie wiadomo przecież, czy za Kamińskim nie pójdą miliony Polaków. Pan Temistokles już poszedł.

Tej jesieni, zamiast wysypu grzybów, mamy wysyp afer. Może to mniej smaczne, ale o niebo ciekawsze. Oto więc jest na tapecie afera hazardowa, stoczniowa, rafineryjna, zbrojeniowa, finansowa, podsłuchowa i jeszcze pewnie kilka innych. Powinny były zmieść premiera i pogrążyć Platformę na amen. A tu nic, ledwie drgnęło i wróciło do normy. Platformę Obywatelską, według ostatniego sondażu OBOP, popiera 48 proc. badanych, natomiast PiS - 24 proc. Czarna rozpacz.

Uczeni socjolodzy i politolodzy łamią sobie głowy, zaś w obozie przeciwników politycznych prawdziwa panika, narady trwają w permanencji, co chwila nowe strategie, co pięć minut konferencja prasowa: - Tusk chce zamieść wszystko pod dywan!!! Elegancka metafora o premierze z miotłą jest najwyraźniej rozsyłana SMS-ami, bo powtarzają ją wszyscy politycy PiS, na czele z posłanką Kempą, która jak zwykle dzielnie walczy na pierwszej linii frontu.

Już Petroniusz w "Quo vadis" mówił, że jedna naga kobieta robi na nim większe wrażenie niż cały tłum. Gdy Kamiński ujawnił pierwszą aferę, szok był spory, ale dwie, a potem trzy i cztery… Ludzie się pogubili. Nie wiedzą już, kto komu, za co i dlaczego. Czy zakatarzony jednoręki bandyta chciał kupić stocznie, czy może rafinerię Trzebinia? A może Rychu przerżnął majątek na giełdzie, bo akurat podsłuchiwał dziennikarzy?

Co tak naprawdę ludzie zapamiętali z całego informacyjnego szumu i wrzasku? Agenta Tomka. Supermena i uwodziciela. Zapamiętali, że za pieniądze z ich podatków rozbijał się autami marki Porsche (musiał mieć Cayenne i Carrerę, bo miał dwie tożsamości), w jeden wieczór zostawiał w knajpie taką kasę, jaką stoczniowiec czy nauczycielka zarabiają przez miesiąc, a w teatrze miał - oczywiście za budżetowe pieniądze - własne krzesło ze stosowną tabliczką.

Za podwójną cenę kupił willę w Kazimierzu. Uwodził na nasz koszt celebrytki z "You Can Dance". A na koniec okazał się cieniasem bo, jak wyjawił człowiek, którego nabrał, nawet nie umiał pić wódki i puszczał na prawo i lewo piękne pawie. Podobno pod nowym szefem CBA agent Tomek będzie miał mniej okazji, by roztaczać swój urok wśród skorumpowanych dam. Trochę mnie to smuci, bo lubię czasem przeczytać coś w stylu "Dynastii".

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
były czytelnik

Pani Basiu pani artykuły to dno , zwykła wazelina

k
kartofel

nieudacznik z rodziny AWS-PiS-PO

m
misia

Nic dziwnego, ze masz za zle Tomkowi, bo ciebie nie chcial??? Toz by uciekl zobaczywszy taka Babe-Jage ze sztucznymi zabkami... Fe...!!! Idz i nie strasz wiecej...

m
mn

Prosimy o następne zdjęcie.Tomek

K
Krytyk

ale jej na nic więcej nie stać. Jak wierny pies, nie bacząc na fakty, broni swego pana czyli PO - partię aferałów. Ma więc racje A.J. Butrykowski tak obszernie charakteyzujący to czemu B. Szczepuła obecnie służy. PO podobnie jak PZPR zawładnęło znaczącą części oportunistycznie nastawionych Polaków dla których nabijanie sobie kieszeni za wszelką cenę jest ich "religią". Szczepuła wyrażnie jawi się jako orędowniczka wyznawców tej religii.

A
Antoni Jazgarz Butrykowski

Agent Tomek jest be. Cacy to by był wtedy, gdyby śmierdział na kilometr pod wiatr, nie mył się, chodził w szmatach z lumpeksu i jeździł składakiem Wigry. Wtedy Pani Basia rozpaczała by nad brakiem profesjonalizmu siepaczy z CBA. I indolencją Kamińskiego, tego wstrętnego bluźniercy, który śmie jej ikonę, nosiciela wysokich standardów moralnych i w ogóle wzór cnót wszelakich, męża opatrznościowego, zbawcę łojczyzny Donalda z Rodu Tusków, Słońce Kaszub o tak niecne rzeczy jak skalanie ust świętości idola kłamstwem! Oburzające! Toż to niepodobna, to istne świętokradztwo!
Ale bardziej niż te jeremiady wiernej wyznawczyni Capo di tutti capi-które można jedynie skwitować spuszczeniem na to zasłony miłosierdzia- martwi mnie to, czym nasza mistrzyni pisanych pod z góry założoną tezę,(dołożyć pisiorom, liznąć w pupę Donka i peło) tych pożal się Boże, hagiografii Tuska zaczęła tę pisaninę. Otóż idąc tokiem jej POkrętnego nieco rozumowania, to "im gorzej, tym lepiej!". Im więcej afer tej mafii pospolitych aferzystów wychodzi na jaw, tym dla PO lepiej. Elektorat docenia wysokie standardy moralne przy kręceniu lodów i w sondażach tym wyznawcom Korupcji Przenajświętszej rosną słupki poparcia. Chłopaki, to dajcie na mszę za Kamińskiego, nie krępujcie się żadnymi podsłuchami, "prywatyzujcie" na chama wszystko co się da, róbcie przekręty bez krępacji, na oczach elektoratu. Wtedy słupki wam wzrosną niczym Himalaje. A pisiorom zostanie te nędzne 25% przyzwoitych, uczciwych wyborców. Ale kto by się tymi oszołomami i moherowymi babciami przejmował! Aferałowie wszystkich krajów, łączcie się! To smutne, jeśli jest prawdziwe! Bo to by oznaczało jedno, degrengoladę nie tylko PO, a raczej jej wierchuszki, ale również dużej części polskiego społeczeństwa. To znaczy że udało się PO wszczepić przekonanie (dzięki akcji propagandowej ministerstwa propagandy Tuska i takim jego cynglom jak Pani Redaktor Szczepuła) wśród elektoratu że jedynie słuszne są POglądy aferałów traktujących Polskę jak ten postaw sukna, kasiorę do rozkradzenia. A każdy komu można przypisać choćby cień jakiejś idei, jakiejś wiary w ideały, to głupek, oszołom i szkodnik zwalczający demokrację i swobody obywatelskie. Żyj i daj żyć innym! Czytaj kradnij i pozwól kraść innym! To była podstawowa dewiza komuny. Teraz wraca! Jak za dobrego Batiuszki Cara, jak u Gogola. Ludzie, elektoracie kochany czego wy chcecie? Toż oni "po czynu " biorą? A wam też coś uszczknąć pozwolą! Tylko nie zawracajcie sobie głowy jakimiś ideałami, nie bądźcie frajerami. To dobre w kampanii wyborczej, w expose , w przemówieniach dla "ludu", ale kto by się tam przestrzeganiem tego, wcielaniem w życie przejmował, bez przesady! Gratuluję "niezłomnej wierności ideałom Panny S", o które Pani Basia w młodości walczyła. Przeminęły jak sen jaki złoty, zastąpione przez "pragmatyzm" obowiązujący w ukochanej Platformie Od afer wszelakich? Bywa, to nie jest jeszcze karalne, ale wstyd! Mnie też wstyd że byliśmy wtedy po tej samej stronie, a tylu byłych kolegów z ruchu solidarnościowego tak się później skundliło. Miał rację Melchior Wańkowicz pisząc studium "kundlizmu". To smutne, że tacy ludzie jak Maciej Rybiński odchodzą, a takie miernoty jak Paradowska, Lis, Żakowski i inne cyngle spod znaku Wybiórczej i michnikowszczyzny trwają. I robią, przynajmniej 48% naszego elektoratu wodę z mózgu, pod "przykrywką", a jakże, oficjalnych i jedynych POprawnych politycznie "ałtołytetów mołalnych". POgratulować samopoczucia! Ale nic nie trwa wiecznie. Wierzę w Polaków, przeżyli rozbiory, niemiecką okupację , komuchów w PRL-u, to i ten wiecznie "zaaferowany"Tuskoland i donaldyzację w nim prawa i obyczajów też jakoś przetrwają!

r
rozpacz

Co za czarownica

~~ xyz

Agent Tomek to najwyraźniej jakaś obsesja pani "publicystki". Chociaż z drugiej strony trudno się dziwić. Uwodzi taki cienias, na nasz koszt, celebrytki i nawet nie umie pić wódki. Pani "publicystka" z pewnością umie. I pije. A potem pisze - "dowcipne" felietony.

Dodaj ogłoszenie