Agencja Rozwoju Przemysłu odrzuca propozycję Gdańsk Shipyard Group

Czesław Romanowski
Karolina Misztal
Udziałowcy Stoczni Gdańsk nadal nie doszli do porozumienia w sprawie sposobu dokapitalizowania firmy. Sytuacja zakładu staje się coraz gorsza.

Tym razem Agencja Rozwoju Przemysłu odrzuciła propozycję Gdańsk Shipyard Group w sprawie umożliwienia sprzedaży hali K1 poprzez zmianę zabezpieczeń hipotecznych. Tym samym potwierdziły się nasze poprzednie informacje, iż ARP nie przyjmie tej propozycji.

Ukraiński właściciel stoczni w zeszłym tygodniu argumentował, że dzięki zmianie zabezpieczeń hala K1 mogłaby zostać sprzedana prywatnemu inwestorowi, uzyskane pieniądze zasiliłyby zakład, a ARP nie dołożyłaby do spółki ani złotówki. ARP sprawę widzi jednak zgoła inaczej.

Jak czytamy w komunikacie na ten temat, ARP nie zrezygnuje z zabezpieczenia swoich należności w postaci hipoteki na nieruchomościach, na których znajduje się hala K1 i malarnia, w zamian za ustanowienie hipotek na innych, nieoperacyjnych składnikach majątkowych stoczni, albowiem jest to dla niej nieopłacalne i może narazić jej władze na poważną odpowiedzialność karną.

- Proponowane przez GSG nieruchomości mają (według profesjonalnej wyceny zleconej przez ARP S.A.) wartość mniej więcej o połowę mniejszą - wartość obecnych hipotek ARP wynosi 165 mln zł, a wartość nowych proponowanych gruntów - wg cen rynkowych - ok. 70 mln zł - pisze ARP. - Dodatkowo proponowane działki mają już zajęte hipoteki, m. in. na rzecz ZUS, ISD Trade, KUKE, Energa-Obrót (wykazywana obecnie w księgach wieczystych suma obciążeń proponowanych gruntów przekracza 100 mln zł), w dalszym ciągu pojawiają się też nowe wzmianki, zapewne związane z ustanowieniem zabezpieczeń na tych gruntach kolejnych wierzycieli stoczni.

ARP sugeruje właścicielowi stoczni, by w pierwszej kolejności sprzedać nieruchomości niezwiązane z działalnością produkcyjną.

- Dotychczasowe niepowodzenie w sprzedaży tych gruntów potwierdza jedynie ocenę agencji, że zamiana zabezpieczeń byłaby dla agencji ryzykowna, niekorzystna, narażająca ją na straty - czytamy w komunikacie.

Co na to GSG? Jacek Łęski, rzecznik koncernu twierdzi, że ARP wprowadza w błąd opinie publiczną mieszając np. wartość hipotek i wartość majątku, na którym hipoteki są ustanowione. Według niego, ARP ma zabezpieczenie hipoteczne do wysokości 165 mln zł na majątku, który wg deklaracji agencji czynionych w czasie negocjacji, wart jest dziś tyle, ile grunty stoczniowe, jakie GSG zaoferowało w zamian.

- ARP odrzuca trzecią z kolei możliwość zasilenia finansowego stoczni na warunkach rynkowych, nie wymagającą pomocy publicznej - pisze Łęski. - Obecna propozycja GSG opierała się na mechaniźmie zaproponowanym przez agencję. W związku z tym, że agencja nie jest w stanie wykonać własnego pomysłu, GSG zaproponowała skorzystanie z kapitału prywatnego do zasilenia stoczni w oparciu o sprzedaż i leasing zwrotny Hali K1.

Tak więc w sprawie stoczni wciąż trwa właścicielski pat.

c.romanowski@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie