Afery aferami, a fuszerki jak były, tak są [KOMENTARZ]

Jarosław Popek
Jaki obraz naszego państwa pojawi się, gdy na chwilę popuścimy wodze wyobraźni i zobaczymy, że nie ma żadnej afery podsłuchowej, nienawidzących się obozów politycznych i pieniaczy w Sejmie? Otóż nie będzie to raj.

Telewizyjne dyskusje na najwyższych szczeblach władzy mają się nijak do codziennych problemów milionów Polaków. Ot, przykład pierwszy z brzegu - remont linii kolejowej na Półwysep Helski. Trwający lata remont uprzykrzał życie tysiącom osób. Teraz okazuje się, że został przeprowadzony nieudolnie, a nawet częściowo spartaczony. I znów trzeba będzie remontować wyremontowane. I znów będą opóźnienia w kursowaniu pociągów i korki na ulicach.

To sytuacja bardzo dla nas typowa - jak robić, to byle jak, bo i tak nikt nam nic nie zrobi. Choć nie mamy wpływu na procedurę zatrudniania i zwalniania władz państwowych spółek (często odpowiedzialnych za fuszerki), to mamy wpływ na to, kto te władze będzie wybierał. Korzystajmy więc z tego prawa!

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
napisz
jaruś a co u tatusia?!
Dodaj ogłoszenie