Afera solna: kontrole w pomorskich sklepach i zakładach

Edyta Okoniewska
Przemek Świderski
Ponad 300 zakładów zajmujących się produkcją żywności trafiło pod lupę inspektorów weterynarii w całym województwie. Sprawdzają oni, czy do produkcji żywności nie wykorzystywano soli przemysłowej. Na szczęście pierwsze kontrole wypadły pomyślnie.

W samym powiecie kościerskim inspekcja weterynaryjna ma do sprawdzenia dziewięć zakładów. Zaczęto od największych.
- W żadnej z dotychczas skontrolowanych firm nie stwierdziliśmy wykorzystywania soli przemysłowej - mówi Krzysztof Kwiatkowski, zastępca powiatowego inspektora weterynarii w Kościerzynie.

- Szczerze przyznam, że nie sądzę, aby którakolwiek z firm działających na naszym terenie brała udział w tym procederze. Są to zbyt poważni przedsiębiorcy, by trudnić się takimi rzeczami. Tak czy inaczej inspektorzy weterynarii w całym kraju muszą wszystko dokładnie sprawdzić, aby ustrzec konsumentów.

Czytaj także: Pomorze: Brud na targowiskach. Posypały się mandaty

W teren ruszyli także inspektorzy w powiecie kartuskim.
- Przeprowadzamy kontrole we wszystkich znajdujących się na naszym terenie zakładach, które w procesie przetwórczym stosują sól - mówi Helena Stachowicz, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Kartuzach. - Wszyscy nasi pracownicy są w terenie, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o rezultatach kontroli.

O bezpiecznej żywności mówią już inspektorzy z Wejherowa. - Ruszyliśmy do kontroli ostro, w czwartek planujemy je skończyć - zapewnia Wojciech Trybowski, powiatowy lekarz weterynarii w Wejherowie. - Pod lupę bierzemy wszystkie zakłady produkujące żywność pochodzenia zwierzęcego, a więc mięso, ryby i ser. Na razie bez obaw: żywność produkowana w powiecie wejherowskim jest bezpieczna.

Afera solna sięgnęła zenitu. Producenci żywności coraz częściej nie kryją oburzenia. Zdaniem wielu z nich, chodzi o to, by zrobić złą reklamę polskim produktom.

Tymczasem konsumenci z coraz większym niepokojem czekają na wyniki kontroli. O co całe to zamieszanie? Przed kilkoma dniami okazało się, że trzy firmy z województwa wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego zajmowały się przerabianiem soli przemysłowej na sól spożywczą. Proceder ten mógł trwać nawet 10 lat. Sprawę bada prokuratura i Centralne Biuro Śledcze.

Czytaj także:251 przeterminowanych produktów w hipermarkecie i problemy z ochroną

Trzeba dodać, że sól przemysłowa powszechnie wykorzystywana jest do posypywania dróg czy też stosowana w zakładach garbarskich. Nigdy nie powinna trafić do produkcji żywności. Jak podkreślają toksykolodzy, może ona mieć szkodliwy wpływ na zdrowie, a stosowana przez długi czas wpływać na powstanie niektórych nowotworów.

- Prowadzę zakłady mięsne od wielu lat i nigdy nawet nie słyszałem o tym, by w produkcji wykorzystywać sól przemysłową - mówi przedsiębiorca z Kaszub. - Nikt nigdy nie złożył mi też propozycji, aby zakupić taką sól. Myślę, że cała afera wokół tej sprawy jest trochę rozdmuchana. Być może to jakiś przemyślany zabieg marketingowy, by wyeliminować z rynku konkurencję. Ja jestem spokojny.

- Graal SA jako firma zarządzająca spółkami Superfish, Koral, Kooperol oraz zakładem produkcyjnym Polinord w świetle ostatnich doniesień dotyczących stosowania tzw. soli przemysłowej do produkcji żywności pragnie poinformować, że w żadnym z zakładów produkcyjnych w obrębie naszej grupy kapitałowej nie była kupowana ani stosowana sól przemysłowa - wyjaśnia Bogusław Kowalski, prezes zarządu GK Graal SA.

- Bardzo szczegółowo sprawdzamy i selekcjonujemy wszystkich dostawców surowców wykorzystywanych do produkcji swoich asortymentów. Niezwykle ważnym elementem naszego procesu produkcyjnego jest bardzo restrykcyjna kontrola jakości w naszych firmach, a także u naszych dostawców, która ma na celu wykrycie ewentualnych nieprawidłowości już przed rozpoczęciem procesów technologicznych.

Nie tylko zakłady produkujące żywność zostaną dokładnie prześwietlone. Kontrole w sklepach rozpoczęli także kościerscy inspektorzy sanitarni.

- Oprócz dużych sklepów bierzemy też pod lupę hurtownie - mówi Katarzyna Duska, rzecznik prasowy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kościerzynie. - Sprawdzamy kilkanaście takich obiektów. Na tym etapie nie otrzymaliśmy żadnego sygnału, aby do obrotu trafiła sól przemysłowa. Jednak na szczegóły trzeba jeszcze trochę poczekać. Dodam tylko, że naszymi kontrolami objęliśmy także piekarnie.

Rozmowę z Jackiem Kucharskim, wojewódzkim inspektorem ds. bezpieczeństwa żywności, pasz i ubocznych produktów zwierzęcych czytaj w czwartkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Renata.
Znaleziono kolejny temat zastępczy, aby ludzie nie buntowali się przeciwko podnoszeniu chociażby ZUSu!
G
Gość
"komuny" ale sposób rozwiązania "afery mięsnej" uważam za zasadny
c
cep
Rzad chcial przyspieszyc umieralnosc emerytow zeby ZUS nie mial kloPOtow finansowych straszno i z premedytacja
z
zobrzydzonyPO&PiS
a nie twoje zdrowie!!!!
s
starsza
Gdybym sama nie szukała w 2010 roku jak opętana soli kamiennej to nie ośmieliłabym się dokonywać sądu solą i nie tylko. Sól nie podnosi ciśnienia- to wyniki badan z Brukseli i sprawdzone osobiście w praktyce (pod warunkiem że to jest zdrowa sól!!!!). Cukrzycy typu 2 można się wyzbyć pod warunkiem że nie będziemy jeść mąki. Dla mnie ta informacja była szokująca: jak to; ja człowiek wychowany na kulturze mąki nie mogę jej jeść!!!???? Dlaczego na Litwie mówią że jesteśmy ofiarami jakiegoś mącznego biznesu z krajami skandynawskimi: czy to mąka GMO? A co jeszcze my jemy genetycznie modyfikowane???? A jak to jest z makaronami, dlaczego stwierdzono ze tylko jeden makaron jednej firmy jest dobry dla naszego zdrowia a na pólkach jest pełno makaronów różnych...Czyżbyśmy byli ofiarami globalnej nagonki na nasze zdrowie???A może to po prostu innowacyjna technologia przemiału-aby było więcej i pulchniej a zdrowie dzieci i postępująca rozwój cukrzycy u nich (kebaby, bułeczki macdonaldy i ...) to ofiara bezrozumia naszej chemii kontrolującej żywność się kiedyś skończy???? Dlaczego nikomu nie zależy na naszym zdrowiu tylko firmom produkującym leki???? Ja znam cztery ziarna: pszenica, owies, żyto i jęczmień -a ile gatunków mąki mamy na półkach???? Pozdrawiam!!!!
z
zobrzydzonyPO&PiS
w kiełbasie wieprzowej mieso z kurczaków, w rzadzie sami idiotci co doprowadzili, ze Polska stała sie krajem bezprawia, korupcji i jest rajem wszelkiej maści POlitycznej hołoty i gangsterów zwanych przez tuska dzrewieckiego menadzerami lub biznesmenami!!! Ci od soli co chccieli rozjechać dziennikarzy VW-Touragiem to włąsnie zdolni biznesmeni dzikiego kraju, szybko sie dorobili!!!
K
Krol KiK
Podac dokladna liste Schindlera i od tych panow wiecej nie kupujemy- nigdy! Niech zamykaja swoje geszefty i wynosza sie w diably. Gdzie byla minister zdrowia marszalczyca Kopacz? Jej leb powinien potoczyc sie pierwszy a za nim jej nieudolnych pomagierow. W aferze na taka skale premier normalnego kraju podaje sie do dymisji bo nie panuje nad zadnym wycinkiem rzeczywistosci, ale Rudy jak zwykle schowa sie do kata.
Dodaj ogłoszenie