Afera finansowa w Starogardzie Gdańskim: Oszukała klientów na 600 tys. zł i przyznała się do winy

Ewa Macholla
Placówka o charakterze bankowym przy ul. Gdańskiej w Starogardzie  Gd., w  której kobieta przyjmowała klientów,  od kilku dni jest nieczynna. Oficjalnie powodem zamknięcia jest... szkolenie
Placówka o charakterze bankowym przy ul. Gdańskiej w Starogardzie Gd., w której kobieta przyjmowała klientów, od kilku dni jest nieczynna. Oficjalnie powodem zamknięcia jest... szkolenie Ewa Macholla
Osoby, które potrzebowały gotówki czy też waluty po korzystniejszym kursie, chętnie odwiedzały placówkę bankową mieszczącą się przy ul. Gdańskiej w Starogardzie Gd. Tam czekała na nich 37-letnia kobieta, która z chęcią pomagała zdobyć potrzebne środki. Do czasu. W którymś momencie uznała bowiem, że te pieniądze są bardziej potrzebne jej niż klientom.

W efekcie mamy 10 poszkodowanych osób na blisko 600 tysięcy złotych! To jednak może być dopiero wierzchołek góry lodowej, bowiem wspomniana kobieta miała też prowadzić inną działalność.

Mija tydzień, odkąd na światło dzienne wyszły grzeszki 37-latki. Pierwsze zgłoszenie w jej sprawie pojawiło się 22 listopada, kolejne trzy dni później. Wówczas chodziło w sumie o 130 tys. zł. Niestety, śledczy nie mogli posłuchać wyjaśnień właścicielki placówki o charakterze bankowym, bo ta... zniknęła. Na policję i do prokuratury zgłaszały się kolejne osoby. Na szczęście, kilka dni temu doszło do zatrzymania właścicielki firmy.

- Kobieta została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące - mówi Jarosław Kembłowski, szef Prokuratury Rejonowej w Starogardzie. - Przyznała się do zarzucanych jej czynów. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Od dawna prowadziła placówkę pod szyldem Getin Banku. Najpierw na zasadzie franczyzy, potem jako partner. Okazuje się jednak, że od kilku dni placówka działała nielegalnie.

- Pełne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji jest dla nas priorytetem - przyznaje Wojciech Sury, rzecznik prasowy Getin Banku. - Dlatego zależy nam, aby klienci, którzy mają wątpliwości co do sposobów działalności naszego - byłego już - partnera, informowali o tym bank, składając pisemne reklamacje w najbliższym oddziale lub pisząc na adres: rzecznik.klienta@getinbank.pl.

W wyniku podjętych przez bank działań kontrolnych w dniu 30 czerwca br. bank wymówił firmie kredytowej umowę franczyzową, a następnie 21 listopada rozwiązał umowę współpracy tej firmy z bankiem.
Dodatkowo Getin Bank nie wyklucza możliwości złożenia do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicielkę firmy kredytowej.

Po ujawnieniu tej sprawy w Starogardzie aż zaczęło huczeć od plotek. Jedna z wersji jest taka, że kobieta miała pożyczać swoim klientom pieniądze na tzw. wysoki procent. Z tego tytułu mogła zdobyć nawet kilkadziesiąt milionów złotych! Osoby, które straciły w ten sposób pieniądze, raczej się nie ujawnią. Te pożyczki nie były bowiem zgłaszane w Urzędzie Skarbowym.

- Słyszałem, że ktoś pożyczył tej pani kilkaset tysięcy złotych - mówi jedna z osób, które wcześniej korzystały z usług placówki prowadzonej przez kobietę. - Podobno zamieszanych jest w to wiele osób, w tym kilka prowadzących własne biznesy.

Tej wersji jednak nie potwierdzają śledczy. Podobnie jak wymijająco odpowiadają na pytanie, czy w sprawie mogły brać udział także inne osoby. - Na razie nie wypowiadam się na ten temat - kwituje krótko prokurator Kembłowski.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie