Adrian Zieliński może liczyć na... wysoką emeryturę?

ŁŻZaktualizowano 
Tomasz Bolt
Niestety, potwierdziły się doniesienia, w myśl których Adrian Zieliński został przyłapany na stosowaniu dopingu. Mimo to, po zakończeniu kariery, polski sztangista może liczyć na... wysoką, sportową emeryturę. Jak to możliwe?

Cztery lata temu, w Londynie, Adrian Zieliński został mistrzem olimpijskim w wadze do 85 kilogramów. Wtedy to w jego organizmie nie wykryto niedozwolonych środków. I dlatego też, jako mistrzowi olimpijskiemu, przysługuje prawo sportowej emerytury.

- Nie sądzę, by była prawna możliwość cofnięcia praw do sportowej emerytury. Adrian zdobył złoto w Londynie, a reanalizy próbek potwierdziły, że był czysty. Nie cofa się praw, które w tym przypadku już się ma - tłumaczy Szymon Kołecki, prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów.

Kołecki, podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej, został zapytany również o to, czy jest możliwe, by bracia Zielińscy (Adrian i Tomasz) stosowali doping nieświadomie bądź ktoś mógł im dołożyć nandrolon do pokarmu.

- Jest on trudno wchłaniany przez przewód pokarmowy i trudno go stosować doustnie. Były już jednak takie przypadki wśród młodzieżowców. Jest to możliwe, ale w przypadku dopingu w światowym sporcie rzadko się to udowadnia - mówi Kołecki.

Niestety, ostatnie dni dla Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów są bardzo trudne. I zapewne ciemne chmury, jakie się pojawiły na PZPC, szybko się nie rozejdą.

- Konsekwencje tej afery Polski Związek Podnoszenia Ciężarów na pewno odczuje. Prawdę mówiąc, nie martwię się teraz o los braci Zielińskich, ale o losy podnoszenia ciężarów w Polsce - dodał Kołecki.

Przypomnijmy, na stosowaniu dopingu przyłapani zostali nie tylko bracia Zielińscy, ale również Krzysztof Szramiak.

Opracował: ŁŻ

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie