ABW bada unijne dotacje udzielane przez Agencję Rozwoju Pomorza

Łukasz Kłos
Siedziba Agencji Rozwoju Pomorza
Siedziba Agencji Rozwoju Pomorza K.Misztal
Służby specjalne badają unijne dotacje udzielane przez Agencję Rozwoju Pomorza. Oficerowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego otrzymali już kopie dokumentów.

Śledztwo funkcjonariuszy ABW oraz gdańskiej prokuratury trwa od początku maja br. O sprawie poinformował serwis Wybrzeże24.pl.

Oficerowie ABW potwierdzają jedynie, że śledztwo "dotyczy jednego z wątków działania gdańskiej Agencji Rozwoju Pomorza".

Jak ustalił portal, w grę może wchodzić nawet 40 mln zł, jednak nadzorująca tę sprawę prokuratura nie potwierdziła tej informacji.

- Na tym etapie postępowania nie ma mowy o konkretnej kwocie - stwierdził Cezary Szostak, szef Prokuratury Rejonowej Gdańsk Oliwa, która nadzoruje śledztwo. - Badane są zabezpieczone dokumenty. Na razie możemy mówić o kwotach znacznie mniejszych.

Zaznaczył jednak, że ostateczna suma pieniędzy może ulec zmianie. - Może to być więcej, może być też mniej - powiedział krótko.

Śledztwo nie zaniepokoiło pomorskiego marszałka Mieczysława Struka (ARP jest w 100 proc. własnością samorządu wojewódzkiego): - Według moich informacji, to zarząd ARP zaalarmował służby o zaobserwowanych nieprawidłowościach - stwierdził w rozmowie z nami.

Te "nieprawidłowości" mają dotyczyć jednego z beneficjentów - właściciela spółek zarejestrowanych na Cyprze.

- Nie znam pełnych ustaleń służb, ale nie jestem zaniepokojony sytuacją w ARP. Trudno zarzucać zarządowi, że poinformował organy ścigania o podejrzeniu nieprawidłowości - dodał Struk.

Jednym z zadań Agencji Rozwoju Pomorza jest obsługa środków pomocowych pochodzących z budżetu Unii Europejskiej, a główna działalność skupia się na wspieraniu przedsiębiorczości w regionie.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
amerykanin z paryza

Czy to nie jest kolejna już afera na Pomorzu za Pana Rządów??? Hmmm....Ciekawe , kto za to wszystko odpowiada??? A co z powrotem Pana Zony do pracy w szkole? Pedagog ,, na gazie" to nie brzmi dumnie:)

p
podatnik

ABW wkracza do akcji gdy przekręt jest na około 40 mln.Natomiast jak NFZ robi przekręt na 15 mln zł to nikogo to nie obchodzi-mamy poprostu gest.

K
Krytyk

skoro
"Śledztwo nie zaniepokoiło pomorskiego marszałka Mieczysława Struka (ARP jest w 100 proc. własnością samorządu wojewódzkiego):".
Mnie zaś niepokoi jedno i drugie - niezależnie od tego ilu milionów ten "przekręt" dotyczył.
Mam nadzieję, że prokuratura i następnie sąd nie okażą się w tym przypadku tak bardzo wyrozumiałe jak to miało miejsce w przypadku 13-latka, który przywłaszczył sobie złotówkę wyciągniętą z wózka w markecie
- pisaliście o tym w ostatnich dniach.

Dodaj ogłoszenie