reklama

77. rocznica wybuchu II wojny światowej. Pomorze pamięta o bohaterach i ofiarach [GALERIA]

Marek AdamkowiczEwa AdnruszkiewiczZaktualizowano 
1 września 1939 roku ok. godz. 4.45 niemiecki pancernik Schleswig-Holstein oddał pierwszą salwę w kierunku polskiej placówki na Westerplatte. W 77. rocznicę wybuchu II wojny światowej hołd poległym żołnierzom złożyły najwyższe władze państwowe Przemysław Świderski
W 77 rocznicę wybuchu II wojny światowej oddaliśmy hołd poległym i pomordowanym.

Rocznicowe uroczystości rozpoczęły się na Westerplatte, miejscu, które jest symbolem niemieckiej agresji na Polskę z 1 września 1939. Tego dnia o świcie pancernik Schleswig-Holstein otworzył ogień w kierunku Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Dla przypomnienia tej chwili punktualnie o godz. 4.45 zawyły syreny. W ten sposób rozpoczęły się uroczyste obchody, podczas których jako pierwszy wystąpił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

- Żołnierze na Westerplatte podjęli walkę przeciwko agresji hitlerowskich Niemiec - mówił Adamowicz. - Walczyli w osamotnieniu, świadomi militarnej przewagi wroga. Bronili się w poczuciu głębokiej powinności i honoru, choć nie mogli odwrócić losów tamtej bitwy i tamtej wojny. Walczyli więc w imię wartości.

Zobacz relację z obchodów na Westerplatte: Obchody 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte [ZDJĘCIA]

Prezydent Adamowicz zwrócił się do obecnego na uroczystości prezydenta RP Andrzeja Dudy z propozycją, by w przyszłym roku uczcić w Gdańsku nie tylko rozpoczęcie, ale także zakończenie II wojny światowej. Obchody miałyby się zbiec z oficjalnym otwarciem Muzeum II Wojny Światowej. - Wiem, że kwestie związane z polityką historyczną są panu, panie prezydencie, bardzo bliskie. Liczę więc na pańskie zrozumienie. Myślę, że Gdańsk i to muzeum są tego warte.

Choć prezydent Andrzej Duda zabrał głos tuż po gospodarzu miasta, do jego prośby się nie odniósł. Mówił za to o bohaterstwie obrońców Westerplatte i o tym, że w odniesieniu do II wojny światowej nie mamy się czego wstydzić. To właśnie my, jako pierwsi, stanęliśmy do walki. W tych słowach z jednaj strony była gorycz, że nie mogliśmy liczyć na pomoc ze strony aliantów, a z drugiej nadzieja, że gdyby do takich wydarzeń doszło dziś - byłoby inaczej.

Po modlitwie, którą odmówił metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź, odczytany został Apel Poległych. Wspomniano także zmarłych w katastrofie smoleńskiej Marię i Lecha Kaczyńskich, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego i inne ofiary tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

W Gdańsku obchody rocznicowe odbyły się również przed budynkiem dawnej Victoriaschule, gdzie od sierpnia 1939 roku więziono i katowano Polaków i Żydów z Wolnego Miasta Gdańska. Modlitwę za ofiary wojny odmówili tu ks. Cezary Annusewicz, kapelan Polonii Gdańskiej, oraz ks. Wawrzyniec Markowski, pastor Kościoła ewangelicko-reformowanego.

- Polacy z Wolnego Miasta są dla nas i dla następnych pokoleń wzorem - mówił pastor Markowski. - Chcemy brać z nich przykład, ale też mamy nadzieję, że to, co ich spotkało, nie stanie się już nigdy udziałem naszej ojczyzny. Że już nigdy nie będzie takich Victoriaschule.

Poza Gdańskiem uroczystości odbyły się m.in. w Tczewie, Kwidzynie i Szymankowie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie