75 lat i... wulkan energii. Aktorka Anna Seniuk zdradza skąd ją czerpie

Ewa ŁukomskaZaktualizowano 
Zdaniem Anny Seniuk, podstawą życia w dobrym zdrowiu jest kontakt z drugim człowiekiem. Aktorka przyznaje, że każdego dnia zapewnia jej on zastrzyk energii
Zdaniem Anny Seniuk, podstawą życia w dobrym zdrowiu jest kontakt z drugim człowiekiem. Aktorka przyznaje, że każdego dnia zapewnia jej on zastrzyk energii ZOOM
Z Anną Seniuk, słynną i niebywale aktywną polską aktorką, rozmawiamy o tym, jak cieszyć się dobrym zdrowiem i mieć mnóstwo energii. Artystka podzieliła się z nami również swoją receptą na dobrą formę.

Jest Pani bardzo aktywną zawodowo osobą. Co pomaga Pani utrzymać taką formę?

Energię dają mi przede wszystkim ludzie, z którymi pracuję. Jako wykładowca Akademii Teatralnej mam kontakt z młodymi osobami, dlatego cały czas muszę być, jak to mówi młodzież, „nakręcona”. Muszę sprostać ich młodzieńczej aktywności. Z takich zajęć nie wychodzę zmęczona, bo jest to typowy „układ wampiryczny” - studenci czerpią ode mnie wiedzę, a ja od nich energię (śmiech). Ponadto pracuję w Teatrze Narodowym, gram w wielu spektaklach, a siłę daje mi publiczność - jej obecność, śmiech, wzruszenie i brawa, które są dla mnie „bombą energetyczną” i motywacją do kolejnych wyzwań.

Czy przywiązuje Pani wagę do diety, może przyjmuje suplementy?

Nie, nie przyjmuję żadnych suplementów i medykamentów, oczywiście poza tymi, które w moim wieku są konieczne. Niestety, nie zwracam zbyt dużej uwagi na moją fizyczność. Z moją przyjaciółką zdecydowałyśmy, że w ogóle nie rozmawiamy o chorobach. Jest tyle ciekawych spraw, drobnych radości i zdziwień, że tematów wystarczy nam do końca życia. Oczywiście odwiedzam gabinety lekarskie, nie zaniedbuję badań okresowych, ale przede wszystkim nie narzekam na swój stan zdrowia.

Jak spędza Pani czas wolny?

Prawdę mówiąc nie przypominam sobie, żebym ostatnio miała czas wolny i regularnie chodziła na spacery. Takie sytuacje zdarzają się na wakacjach, ale w ciągu roku rzadko.

Znajduje Pani czas na małe, codzienne przyjemności?

Staram się żyć tak, by od czasu do czasu móc sobie sprawić radość - jeśli mam ochotę na ciacho, to sobie go nie odmawiam. W wolnych dniach odwiedzam przyjaciół w innych miastach i tak się regeneruję. Wycieczki z wnukami do parku, szukanie wiosny w trawie i na drzewach to są moje „oddechy” od codzienności.

Czy w życiu tak pełnym zajęć jest miejsce chociaż na zalecane 8 godzin snu?

Nie, ale 7 godzin snu sprawia, że czuję się wyspana, chociaż jestem typowym „nocnym markiem” i rzadko mogę odespać to moje „markowanie”. Ale, mimo wszystko, zawsze staram się rano nie spieszyć i doprowadzić się do porządku - zrobić makijaż, fryzur, i tym podobne. Chcę uniknąć takiej sytuacji, która mi się kiedyś przydarzyła, gdy wybiegłam z domu w pośpiechu. Wtedy jakaś pani na ulicy spytała mnie „pani Seniuk?”, „tak”, „w telewizji pani lepiej wygląda”. Roześmiałam się. W telewizji jestem zawsze uczesana i umalowana. Teraz, gdy wychodzę z domu, nie chcę rozczarować osób, które mnie spotkają. Nie chcę przecież, żeby myśleli, że jestem zaniedbaną, smutną staruszką.

Czy, Pani zdaniem, istnieje recepta na to, by być w dobrej formie i mieć mnóstwo energii?

Poczucie humoru - umiejętność śmiania się z siebie. Nawet jeśli źle wyglądam, mogę z tego zażartować. A gdy ktoś mówi, że wyglądam dobrze, zawsze powtarzam zdanie pani Zofii Czerwińskiej „bo ja na twarz nie choruję”. Staram się nie przejmować rzeczami, na które nie mam wpływu, na przykład, gdy stoję w korku czytam książkę, uczę się czy słucham radia. Jest pięknie: pracuję, jestem „na chodzie”, mam wspaniałe wnuki, fantastyczne dzieci. Cieszę się z tego każdego dnia.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: 75 lat i... wulkan energii. Aktorka Anna Seniuk zdradza skąd ją czerpie - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie