70 lat "Dziennika Bałtyckiego". Pisaliśmy w 2012 r. Spór o pomnik Poległych Stoczniowców

red
Kiedy wiosną tego roku grupka działaczy dawnej Solidarności, związanych z budową pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku, wpadła na pomysł reaktywowania komitetu budowy pomnika, w najśmielszych snach nie przypuszczała, czym to się skończy.

Dziś zamiast jednego komitetu mamy dwa, a uczestnicy sporu obrzucają się epitetami. - Te działania budzą obrzydzenie. - Takie zarzuty to nikczemność - słyszymy z obu stron.

NSZZ Solidarność zarzuca Społecznemu Komitetowi Budowy i Tradycji Pomnika Poległych Stoczniowców, że członkami tej inicjatywy stali się warszawscy celebryci, związani z obecną władzą, a celem komitetu jest reglamentowanie dostępu do pomnika i placu Solidarności.

Związkowcom wtórują członkowie Stowarzyszenia „Godność”, zrzeszającego więzionych i represjonowanych za czasów komuny działaczy Solidarności.

- Nie podoba mi się to wszystko - mówi Czesław Nowak z Godności. - Skoro Europejskie Centrum Solidarności chciało reaktywować taki komitet, powinno bezwzględnie skonsultować to z Solidarnością. Nie dziwię się, że moi koledzy ze stoczni gwałtownie protestują. ECS jednak odpiera zarzuty.

„Dziennik Bałtycki”, 2012 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie