70 lat "Dziennika Bałtyckiego". Pisaliśmy w 2009 r.: Po likwidacji książeczek RUM

red
Lekarze ostrzegają - bez książeczek pacjenci będą czekać w kolejce do lekarza jeszcze dłużej. Od 1 stycznia 2010 roku biura RUM na Pomorzu przestaną drukować dodatkowe kupony do książeczek RUM. Same książeczki stracą ważność, gdy lekarz „wyrwie” z nich ostatni kupon.

Zdaniem NFZ, pacjenci na tym zyskają - nie będą musieli więcej odwiedzać biur RUM, czekać w długich kolejkach po wymienne bloczki do książeczek.

- Nie zyskają, tylko stracą - oburza się Jan Tumasz, przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia. - Bo książeczka RUM to klucz do systemu. Bez niej w dwóch „wąskich gardłach” w przychodni - rejestracji i w punkcie pobierania materiału do badań - pacjenci będą obsługiwani dwa razy dłużej. Gdy lekarz będzie musiał ręcznie wpisywać pesel na receptach, więcej będzie pomyłek.

- Nowego papieru, na który rocznie wydawaliśmy 1,1 mln zł, zamawiać nie będziemy - zapowiada Krystyna Kłosin, zastępca dyrektora PO NFZ ds. ekonomiczno-finansowych. Likwidacja RUM da rocznie oszczędności rzędu 3 mln zł.

„Dziennik Bałtycki”, 2009 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie