7 grzechów głównych plażowiczow wg policjantki z patrolu wodnego

ow
Robert Wozniak
Plażowicze nie są święci. Doskonale wie o tym Kinga Czerwińska, która już 15 lat pracuje w Komisariacie Rzecznym Policji w Warszawie, patrolując Wisłę i Zalew Zegrzyński. Opowiedziała w Onecie, jakie sa główne grzechy osób wypoczywających nad wodą.

Według Kingi Czerwińskiej wypoczywając nad wodą, najczęściej popełniamy 7 grzechów:

1. Bezmyślność
- Nie wiem, jak to się dzieje, ale kiedy chcemy wypocząć nad wodą, opadają nam nagle klapki na oczy. Ludzie leżą długo na plaży, są nagrzani i w pewnym momencie postanawiają się schłodzić, wbiegając do wody. I pojawia się szok termiczny, bo różnica temperatur między ciałem a wodą jest bardzo duża, przekraczając nieraz 20 stopni - mówi w Onecie Kinga Czerwińska.

2. Kapiel po obfitym posiłku
- Tłuste mięso z grilla, frytki, kebaby, zapiekanki, burgery. Takie jedzenie, które często spożywane jest na plażach, jest ciężkostrawne, więc powinniśmy odczekać minimum godzinę przed kąpielą. Organzim pochłonięty jest trawieniem, więc nie powinniśmy wykonywać gwałtownych ruchów. To tak, jak z bieganiem tuż po posiłku - może dojść do wymiotów czy innych sensacji żołądkowych, a nawet skurczów mięśni, które mogą stwarzać duże niebezpieczeństwo w wodzie - mówi policjantka.

3. Za dużo czasu na słońcu
- Trzeba też stosować wszelkie zabezpieczenia przed słońcem. Udary cieplne powodują, że jeżeli wejdziemy do wody, zakręci się nam w głowie, można stracić przytomność. I już tylko krok do tragedii - ostrzega w Onecie Kinga Czerwińska.

4. Alkohol
- Można powiedzieć, że już z dziada pradziada mamy tak ułożone w głowach, że nad wodą musi być "grane" zimne piwko. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że w 90 procentach utonięć ma na to jakiś wpływ właśnie alkohol - twierdzi policjantka.

5. Brak kamizelek ratunkowych
- Można też poprosić wypożyczającego sprzęt, który ma obowiązek wyposażyć klientów w kamizelki, by pokazał, jak to działa. Warto też sprawdzić, czy kamizelka nie jest uszkodzona, porwana, czy ma wszystkie zapięcia, czy jest odpowiednia na naszą objętość klatki piersiowej. Proponuję, by używać kamizelek ratunkowych, a nie asekuracyjnych, ponieważ ratunkowa zawsze umożliwi nam obrócenie się twarzą do góry, czy będziemy przytomni czy nie, bo wpadając do wody możemy o coś uderzyć - dodaje Czerwińska w Onecie.

6. Brak empatii
- Mieliśmy tu ostatnio takie zdarzenie, że z dna zalewu został wyciągnięty mężczyzna i był reanimowany na brzegu. Poważna sprawa. A dookoła wianuszek ludzi, którzy zachowywali się, jakby przyszli do kina. Na dodatek było to kino rodzinne, bo wśród gapiów byli też ojcowie z dziećmi na ramionach czy matki ze swoimi pociechami. Widok, niezbyt miły, mógl przecież u tych kilkulatków doprowadzić do jakiejś traumy - zaznacza Kinga Czerwińska.

7. Brawura
- W Warszawie zdarza się, że np. ktoś chce zaprezentować, jakim jest mistrzem i na oczach swoich znajomych, a czasem właśnie chcąc zaimponować nieznajomym, próbuje przepłynąć wpław na drugi brzeg Wisły i z powrotem. A rzeka jest kapryśna, są prądy, wiry i może się to skończyć tragicznie - podkreśla rozmówczyni Onetu.

Źródło: Onet.pl

Szykuje się rozpad koalicji?

Wideo

Materiał oryginalny: 7 grzechów głównych plażowiczow wg policjantki z patrolu wodnego - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie