60 Sekund Biznesu: W 2020 roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Mniej nowych miejsc pracy, postępująca automatyzacja, mniejsza skala zatrudniania pracowników z Ukrainy. To niektóre ze zmian, które czekają polski rynek pracy w tym roku.

Z danych Głównego Urzędu Statycznego wynika, że o 16,1 tys. (9,6 proc.) zmniejszyła się liczba nowych miejsc pracy w III kwartale 2019 roku. Widoczne symptomy spowolnienia mogą doprowadzić do tego, że w roku 2020 powstanie mniej nowych miejsc pracy niż w latach 2018 i 2019.

- W całym 2019 roku spodziewaliśmy się ok. 700 tys. nowych miejsc pracy, czyli podobnie jak w 2018 roku. Natomiast już w 2020 roku ta liczba może spaść nawet do pół miliona - komentuje Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Zdaniem eksperta, jeśli pracodawcy przewidują, że nie będą mieli kim obsadzać stanowisk, zrezygnują z tworzenia nowych miejsc pracy. - W części zawodów będzie postępować automatyzacja, która pozwoli zastąpić część kadry np. robotami. Ponadto widać pewne symptomy spowolnienia gospodarczego m.in. w Niemczech, co przekłada się na sytuację rynkową w Polsce - dodaje.

Jak wskazuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jednym z ważniejszych trendów w najbliższych latach będzie rozwój robotyki i sztucznej inteligencji. Prognozy analityków wskazują, że maszyny w ciągu najbliższych kilku lat zastąpią część stanowisk pracy, a na ich miejsce powstaną nowe. Zwiększy się zapotrzebowanie na specjalistów, którzy m.in. będą w stanie nadzorować pracę maszyn.

- Automatyzacja będzie postępować i zarówno pracodawcy, jak i pracownicy, nie zatrzymają tego trendu. Wyzwaniem dla rynku będzie umiejętne dostosowanie się do nowych realiów. Ważne są zmiany na poziomie liceów i studiów wyższych. Należy kształcić osoby o większym stopniu specjalizacji, znajomości technologii, zdolnych do pracy kreatywnej - tłumaczy Inglot.

Z „Barometru Imigracji Zarobkowej - II półrocze 2019” wynika, że 46 proc. firm zgłasza trudności z rekrutacją kadry ze Wschodu. To o 32 pp. więcej niż rok temu. To jeden z wyraźnych sygnałów, że obawy o wyczerpujący się potencjał imigracji ukraińskiej nie są bezpodstawne.

Osoby, które chciały wyjechać z Ukrainy za wszelką cenę, już to zrobiły, a kolejnych kusi wizja wyższych zarobków w innych krajach Unii Europejskiej. Te osoby będą chętniej wybierały kierunki takie jak Niemcy, Czechy czy Węgry - podsumowuje ekspert.

- Powinniśmy się postarać, żeby nasz rynek pracy był oceniany atrakcyjnie przez potencjalne osoby, które właśnie o wysokich kompetencjach i kwalifikacjach chciałyby podjąć zatrudnienie w ramach Unii Europejskiej- mówi Robert Lisicki, ekspert Konfederacji Lewiatan.- Tak naprawdę coraz bardziej konkurujemy z naszymi sąsiadami w ramach Europy środkowo- Wschodniej, jak również z rynkiem niemieckim- dodaje.

- Będzie nam coraz trudniej pozyskać ten kapitał ludzki. Tym bardziej, że firmy informują nas, że jeżeli chodzi o obywateli Ukrainy źródło zasobów jest coraz mniejsze- mówi Lisicki.

Materiał oryginalny: 60 Sekund Biznesu: W 2020 roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy - Strefa Biznesu

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 stycznia, 16:40, Gość:

a co zamiast pensji pracownik będzie płacił ( już płaci za dostanie pracy) miliarderom by przypadkiem nie pogorszył się ich stan majątkowy i mieli zapas kilkuset megaton kasy ? co za głupi robol że tak dał się wykiwać solidarnym bohaterom a teraz siedzi cicho jak myszka pod miotłą by go nie przegoniono.

13 stycznia, 20:08, obywatel RP:

Niech PIS Ci odda to co zaje....ał z podatków i zusu !!!

13 stycznia, 20:22, Gość:

mnie juz PiS nie miał co zaje..ać, bo Ojciec Chrzestny Don Ale i jego mafia wyczyścila wcześniej moje konto emerytalne i POdzielila sie z Rzepla i Kasciorami Nadzwyczajnymi

znaczy Don Ald

G
Gość
13 stycznia, 16:40, Gość:

a co zamiast pensji pracownik będzie płacił ( już płaci za dostanie pracy) miliarderom by przypadkiem nie pogorszył się ich stan majątkowy i mieli zapas kilkuset megaton kasy ? co za głupi robol że tak dał się wykiwać solidarnym bohaterom a teraz siedzi cicho jak myszka pod miotłą by go nie przegoniono.

13 stycznia, 20:08, obywatel RP:

Niech PIS Ci odda to co zaje....ał z podatków i zusu !!!

mnie juz PiS nie miał co zaje..ać, bo Ojciec Chrzestny Don Ale i jego mafia wyczyścila wcześniej moje konto emerytalne i POdzielila sie z Rzepla i Kasciorami Nadzwyczajnymi

o
obywatel RP
13 stycznia, 16:40, Gość:

a co zamiast pensji pracownik będzie płacił ( już płaci za dostanie pracy) miliarderom by przypadkiem nie pogorszył się ich stan majątkowy i mieli zapas kilkuset megaton kasy ? co za głupi robol że tak dał się wykiwać solidarnym bohaterom a teraz siedzi cicho jak myszka pod miotłą by go nie przegoniono.

Niech PIS Ci odda to co zaje....ał z podatków i zusu !!!

G
Gość

a co zamiast pensji pracownik będzie płacił ( już płaci za dostanie pracy) miliarderom by przypadkiem nie pogorszył się ich stan majątkowy i mieli zapas kilkuset megaton kasy ? co za głupi robol że tak dał się wykiwać solidarnym bohaterom a teraz siedzi cicho jak myszka pod miotłą by go nie przegoniono.

Dodaj ogłoszenie