6 sierpnia 2022 r. na Scenie Letniej premiera spektaklu "Kim jest Pan Schmitt?". ROZMOWA Z REŻYSEREM, ZDJĘCIA!

Grażyna Antoniewicz
Spektakl "Kim jest pan Schmitt? Na zdjęciu Monika Chomicka-Szymaniak i Piotr Łukawski
Spektakl "Kim jest pan Schmitt? Na zdjęciu Monika Chomicka-Szymaniak i Piotr Łukawski Karolina Misztal
Udostępnij:
6 sierpnia o godzinie 21.00 na Scenie Letniej odbędzie się premiera spektaklu "Kim jest pan Schmitt? Sébastiena Thiéry’ego w reżyserii Jana Hussakowskiego i scenografii Joanny Walisiak. Sztuka "Kim jest pan Schmitt?" Sébastiena Thiéry’ego była nominowana m.in. do nagrody Moliera, jednej z najważniejszych nagród teatralnych we Francji. To absurdalna tragikomedia, której akcja z impetem wkracza w spokojne, mieszczańskie życie głównych bohaterów i zmusza ich do odnalezienia się w szalonej i niecodziennej sytuacji. Rozmawiamy z jej reżyserem Janem Hussakowskim.

Pokaz przedpremierowy: 5 sierpnia w Starej Aptece. Kolejne spektakle: 9, 11, 12 sierpnia, 30 września, 1 i 2 października w Starej Aptece oraz 20 sierpnia na Scenie Letniej w Pruszczu Gdańskim.

Co pana urzekło w tej sztuce?
Lubię absurd w teatrze, lubię śmiech, ale śmiech, który zmusza do zastanowienia się nad własnym losem. Jest jakiś wspólny pomost między śmiechem a absurdem, one się często łączą mniej lub bardziej. Obie te rzeczy wytrącają nas z poczucia równowagi, codzienności. Śmiejemy się najczęściej z rzeczy, które są zaskakujące.

Czy rzeczywiście, jest to połączenie czarnej komedii i sensacji?
Myślę, że tak, bo wszystko kręci się właśnie wokół pytania kim jest ten tytułowy pan Schmitt? Nasz główny bohater wraz z żoną próbują tę zagadkę rozwikłać, tajemnicę, która zostaje im narzucona. Jest to współczesna, francuska tragikomedia, czasami czarna, czasami jaśniejsza i zdecydowanie mamy tutaj pierwiastek sensacji, ale też próbę zmierzenia się z losem, z czymś nieuchwytnym. To mnie w teatrze interesuje - jednostka wobec czasów, w których przyszło jej żyć.

Zaraz po studiach wyreżyserował pan sporo ciekawych sztuk, czyli anioły nad panem czuwają.
Udało się, ale dużo wysiłku kosztuje mnie zabieganie o pracę. To nie jest tak, że ja te propozycje dostaję, staram się wywalczyć sobie kolejne produkcje ciężką, rzetelną pracą i chyba część z tych spektakli, które do tej pory udało mi się zrobić (mam takie poczucie) była sukcesami, zarówno dla mnie prywatnie jak i dla teatru, bo słyszałem pozytywne opinie, a widzowie chętnie oglądają to co proponuję.

Jaki teatr pana interesuje?
Przede wszystkim ze względu na swoje pierwsze wykształcenie teatr, którego fundamentem jest aktor. Jestem zainteresowany technikami aktorskimi i dlatego moje spektakle bywają bardzo odmienne, czerpie z wielu nurtów tradycji, lubię mierzyć się z różną literaturą i pod nią dostosowuję formę moich spektakli, a naprawdę miałem do tej pory do czynienia z bardzo różnymi tekstami, był to i Głowacki, i Gombrowicz, i ciekawy spektakl o robotach na podstawie algorytmów komputerowych w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie (dotykaliśmy w nim problemów sztucznej inteligencji).

Reżyserował pan też "Reality Show(s) Kabaret o rzeczach strasznych" w teatrze w Opolu, za który otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera na festiwalu m-teatr w Koszalinie 2019.
Nie miałem do czynienia do tej pory z klasyką, a bardzo bym chciał jej "dotknąć".

Najbliższe plany to...
Nie chcę zdradzać, żeby nie zapeszyć, ale wkrótce czeka mnie wznowieniowy spektakl w Olsztynie. Zimą będę robił "Małe zbrodnie małżeńskie" Erica-Emanuela Schmitta w Rzeszowie i jakieś tam kolejne plany zbliżają się do finału, dopinamy szczegóły.

Czego widz może oczekiwać, kiedy przyjdzie na ten spektakl?
Mierzę się z wyzwaniem, żeby powiedzieć, że jest to komedia. Mam nadzieję, że widz będzie się mógł zaśmiać i że będzie z czego, a kolejne elementy, które pojawiają się w tym przedstawieniu są zaskakujące. Myślę, że przede wszystkim będziemy tutaj mieli do czynienia z brawurowym i wspaniałym aktorstwem. Ponieważ mam świetną obsadę, bardzo dobrze mi się z nimi pracuje. Jest to taki tekst, który wymaga od aktorów bardzo dużo, lecz moja obsada daje z siebie wszystko i myślę, że naprawdę będzie na co popatrzeć, posłuchać i a wiedz na scenie zobaczy ludzi, z którymi będzie mógł się utożsamić i zanurzyć w tę opowieść.

A jest to jest historia, która niby mogłaby się każdemu z nas zdarzyć a jednocześnie...
Jest nieprawdopodobna, zupełnie nierzeczywista i to wydaje mi się, że jest ciekawe. Jest tak zaskakująca i tak niesamowite rzeczy się wydarzą, że na pewno nikt się nie będzie tego spodziewał.

Jak się panu pracowało, nie jest to łatwy tekst...
Bardzo dobrze mi się pracowało, bo mam poczucie, że wszyscy aktorzy odnaleźli się w tej konwencji, którą ja proponuję, w teatrze absurdu, ale też specyficznego grania gdzieś na granicy realizmu, groteski, czasami może nawet komiksu. My między tym wszystkim balansujemy. Nie ukrywam, że praca w Teatrze Wybrzeże to ogromny zaszczyt i przyjemność, znaleźć się w takim mechanizmie i mieć do dyspozycji świetną profesjonalną obsługę wszystkich pionów.

Dziękuję za rozmowę.

Więcej o reżyserze i autorze sztuki

Jan Hussakowski (ur. w 1991 roku) jest aktorem i reżyserem, absolwentem Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie Filii we Wrocławiu i Wydziału Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie. W czasie studiów był związany z Instytutem im. J. Grotowskiego we Wrocławiu. Był asystentem Eimuntasa Nekrosiusa przy "Ślubie" w Teatrze Narodowym w Warszawie oraz Mariusza Trelińskiego przy "Halce" w Teatrze Wielkim Operze Narodowej w Warszawie. Najnowsze spektaklu: "Antygona w Nowym Jorku" zrealizował w Teatrze im. J. Osterwy w Lublinie zrobił też spektakl otwarcia XIV Festiwalu Gombrowiczowskiego i "Pornografię" w Teatrze Powszechnym w Radomiu. Natomiast Sébastien Thiéry to urodzony w 1970 roku francuski aktor i reżyser, znany z ról w filmach takich jak.: "Taxi", "RRRrrrr!!!" i "Taxi 2". Jest również absolwentem prestiżowej paryskiej szkoły teatralnej - Narodowego Konserwatorium Sztuki Dramatycznej. Pisanie zaczął w 2004 od scenariusza do serialu telewizyjnego dla Canal +.

W spektaklu występują: Monika Chomicka-Szymaniak - Pani Baran, Piotr Łukawski - Pan Baran, Piotr Chys - Policjant, Adam Turczyk - Dozorca, Karl. scenografia Joanna Walisiak

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Audio-Technica

Audio-Technica ATH-ANC700BT Czarny

799,00 zł399,00 zł-50%
miejsce #2

JBL

JBL T110BT czarny

205,48 zł104,99 zł-49%
miejsce #3

Bose

Bose Headphones 700 Czarne

1 799,00 zł1 139,00 zł-37%
miejsce #4

Sony

Sony WH-1000XM3 czarny

1 399,00 zł1 099,00 zł-21%
miejsce #5

Apple

Apple AirPods Pro biały (MWP22ZM/A)

1 247,00 zł999,00 zł-20%
miejsce #6

JBL

JBL Tune 700BT Czarne

339,00 zł299,00 zł-12%
Materiały promocyjne partnera

Była ikoną kina. Mija 60 lat od śmierci Marilyn Monroe

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie