50-letni mężczyzna utonął w Stegnie

Tomasz Chudzyński
Tragedia w Stegnie. Mężczyzna utonął w  morzu
Tragedia w Stegnie. Mężczyzna utonął w morzu Tomasz Chudzyński
50-letni mężczyzna utonął w niedzielę w Stegnie, w czasie kąpieli w morzu. Warunki na morzu nie nadawały się do rekreacyjnej kąpieli.

Do zdarzenia doszło około godziny 17.00, na plaży, niedaleko wejścia nr 69 w Stegnie. 50-letni mężczyzna z powiatu kwidzyńskiego weszli do morza. Pozostała rodzina spędzająca niedzielę nad morzem obserwowała ich z brzegu.

Obaj pływali jakiś czas, jednak w pewnym momencie zaczęli wzywać pomocy.

Udało się ich wydobyć. Akcja reanimacyjna przyniosła skutek w przypadku 15-latka. Niestety, u starszego nie udało się przywrócić czynności życiowych. Mężczyzna zmarł (zdecydowano o sekcji zwłok).

Warto dodać, że warunki w niedzielę nie sprzyjały kąpieli. Było słonecznie, ale też dość chłodno, a przede wszystkim na morzu była silna fala. Poza tym, kąpielisk morskich nie strzegą jeszcze ratownicy (obejmą je wraz z nastaniem wakacji).

Wiadomości z Nowego Dworu Gdańskiego i okolic

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
r
Gowno a nie lekarz który 10 min reanimuje i mówi zgon a ze szpitala nie mają 200 km zebuly jechać 20 min i tyle w temacie
m
ms
Wskoczyłem do wody po najmłodszego a potem po starszego, ten drugi był za długo pod wodą. Sądzę, że był nie do uratowania. Ratownicy szybko przyjechali i widziałem w nich zapał pośpiech, a lekarka faktycznie szła spacerkiem ale ma swój wiek i wagę. Policja także pojawiła się szybko. Reakcja wszystkich uczestników bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła. Daje do myślenia cała ta sytuacja. pozdrawiam MS
G
Gość
Byłam świadkiem calej tej sytuacji dziewczyna ktora reanimowala tego pana dala z siebie wszystko za to sanitariusze reanimowali go 10 minut...i stwierdzili zgon lekarka ktora przyjechala szla sobie jakby byla na spacerze... wspolczuje tej kobiecie szczere kondolencje...reanimacja powinna trwac do godz a nie po 10 minutach koniec ...to bylo najgorsze 40 minut w moim zyciu...
R
Reanimatorka
Pozdrawiam ratowników medycznych, którzy jechali przez 20 minut.
Dodaj ogłoszenie