reklama

50. Pride of Poland. Ardanowski: To nie będzie wyprzedaż sreber narodowych

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
- Wygląda na to, że to będzie jeden z największych Championatów w Europie koni arabskich w tym roku- powiedział Tomasz Chalimoniuk, Prezes Klubu Wyścigów Konnych. W dniach 9-13 sierpnia odbędzie się Narodowy Czempionat Koni Arabskich Czystej Krwi oraz jubileuszowa Aukcja Pride of Poland. - To nie jest wyprzedaż sreber narodowych- podsumowuje Ardanowski.

- Zarówno aukcja jak i Championat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jestem osobiście proszony przez różnych posłów, przedstawicieli z różnych krajów , że chcieliby tam być. To jest również pokazanie pewnej pozycji polskiej hodowli koni arabskich- mówi minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Ardanowski.- Ci wszyscy, którzy wieszczą jej klęskę, opowiadają jakie ona ma kłopoty, po prostu opowiadają bajki i nie wiedzą co mówią- dodaje.

Jego zdaniem osoby, które wypowiadają się na ten temat „chcą raczej zaszkodzić hodowli koni w Polsce opowiadając, że to jest wyprzedaż sreber narodowych, wyprzedaż koni na której będzie można bardzo tanio kupić konie. To jest oczywista nieprawda”- mówi.

- Jeżeli jakiś koń na aukcji nie zostanie sprzedany, to my go z Polski nie wyprowadzamy. To nie jest tak, że nie kupujemy na aukcji, a potem idziemy do stajni i kupujemy- tłumaczy Ardanowski.

50. Aukcja Pride of Poland ma stanowić okazję do wzbogacenia hodowli o najcenniejsze okazy koni arabskich czystej krwi. Konie arabskie uczestniczące w aukcji pochodzą ze stadnin państwowych Janów Podlaski, Michałów i Białka oraz ze stadnin prywatnych.

- Jeżeli chodzi o narodowy pokaz koni arabskich, to w tym roku jest bardzo dobrze. Po wycofaniach pozostało 116 koni vs 77 w tamtym roku, to o połowę więcej- mówi AIP Tomasz Chalimoniuk, Prezes Klubu Wyścigów Konnych.- Cieszy większa ilość prywatnych hodowców. 26 prywatnych hodowców zgłosiło swoje konie na championat. Ciężar hodowli zaczyna spoczywać na prywatnych hodowcach, nie jest tak jak kiedyś, że mamy tylko państwowe stadniny- tłumaczy.

Chalimoniuk chwalił się, że sprzedano już ponad 250 zaproszeń.- Wszyscy ważni hodowcy ze stadnin europejskich, Bliskiego Wschodu, amerykańskich ale też z Brazylii czy Indonezji potwierdzili swój przyjazd- wylicza.

Jednocześnie nie chciał się wypowiedzieć na temat oczekiwanego wyniku finansowego. - Jeśli chodzi o wynik finansowy, to ciężko cokolwiek deklarować, ponieważ zależy to od zasobności portfelów. Konie są bardzo dobre, to jest parada gwiazd. Mieliśmy zarzuty, że te konie są za dobre. My tych koni na pewno nie oddamy tanio. Jeżeli kupcy nie będą chcieli zapłacić tyle ile te konie są warte, to one zostaną w hodowli i będą służyły dalszemu rozwojowi polskiej hodowli koni arabskich- podsumował Chalimoniuk.

To jest powrót do korzeni oraz powód żeby uhonorować zarówno gości, jak i gospodarzy, bo tak traktujemy mieszkańców Janowa. Tych, którzy tam pracują w stadninie koni. Tam mamy ludzi, którzy od pokoleń zajmują się tym hodowlą koni arabskich- mówi AIP Mariusz Rytel, Rzecznik Prasowy Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Pride of Poland.- Możemy powiedzieć, że mamy delikatny kryzys, nie jest to już to porsche, które kiedyś było, dlatego cieszmy się tym. Mamy nadzieję, że goście dopiszą- dodaje.

- W tym roku zaproszenie na Pride of Poland otrzymała żona muzyka "Rolling Stones" Shirley Watts ale już odpowiedziała, że nie może przyjechać. - Powiedziała, że ma ponieważ ma już zaplanowany wyjazd rodzinny. Natomiast życzyła nam wszystkiego najlepszego i obiecała, że jak tylko będzie mogła, to na pewno przyjedzie w przyszłym roku- mówi Chalimoniuk.

Materiał oryginalny: 50. Pride of Poland. Ardanowski: To nie będzie wyprzedaż sreber narodowych - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie